Umiejętność najbardziej przydatna na rynku pracy XXI wieku

Styczeń 2, 2019

W dzieciństwie ciągle zadawano nam jedno pytanie. Zazwyczaj odpowiadaliśmy na nie z nadzieją i optymizmem, tak jak zakochany mówi o swojej ukochanej. Pytanie przybiera wiele odmian, ale prawdopodobnie najbardziej popularna jest również ta najprostsza: kim chcesz zostać, gdy dorośniesz? Gdzie zastosujesz swoją wrodzoną umiejętność?

Z pewnością niewielu z tych, którzy zadali nam to pytanie, uwierzyło w odpowiedź, którą im daliśmy. Przecież kilka dni później, gdy zapytali nas ponownie, prawdopodobnie dostali już inną. To normalne, bo w tym wieku żadna umiejętność nie jest jeszcze wyraźnie uświadomiona.

Jednego dnia dzieci chcą być pisarzami, a kolejnego astronautami. Ich wyobrażenia przechodzą od radiowych spikerów do reżyserów filmowych, od klaunów do hotelowych recepcjonistów. Wielu z nas w wieku czterech, pięciu, sześciu czy siedmiu lat poszło spać jako prawnicy a obudziło się jako lekarze. Nie obchodziło nas, co myślą inni.

Lampy jak ludzie.

Zadajemy sobie pytanie: która umiejętność zapewni mi przyszłość ?

Nadchodzi jednak moment, w którym pytanie staje się tym, które sami sobie zadajemy… A odpowiedź nie zawsze jest łatwa. Może tak być, ponieważ nawet jeśli cel jest jasny to ścieżka jest trudna. Lub może być tak, ponieważ ścieżka jest bardzo nieuporządkowana. Może po prostu nie wiemy jeszcze, jaka jest nasza umiejętność, którą intuicja określa jako nasze prawdziwe powołanie.

Oczywiście są tacy, którzy wiedzą to już bardzo wyraźnie, dużo wcześniej zanim podejmą decyzję. W rzeczywistości jednak nie stanowią oni większości.

Presja rodziców

Z drugiej strony, dla „naszych starych” z biegiem czasu przestaje być zabawne, że jednego dnia udzielamy im jednej odpowiedzi a następnego już zupełnie innej. Teraz, gdy jesteśmy już dorośli, ich twarze mogą stać się poważne – presja staje się coraz większa.

Czasem może wydawać się, że mówią: „Nie jesteś już na szkolnym boisku, skończ już z tą zabawą!” Nabrałeś już wystarczająco dużo doświadczenia, a przynajmniej powinieneś. Teraz musisz podjąć wyraźną decyzję i zainwestować w jedną umiejętność, a nie kręcić się w kółko bez celu.

Kiedy ta „ostateczna” decyzja nie nadchodzi, nasi rodzice (a także inni) mogą zacząć myśleć, że mają pecha, posiadając dziecko, które jest „zagubione w życiu”. Takie odczucia mogą być bardzo bolesne, zwłaszcza gdy pochodzą od ludzi, którzy naprawdę mają dla nas znaczenie. Nie jest niczym rzadkim, że prędzej czy później przyjmujemy tę myśl jako własną i przestajemy się starać, niezależnie od naszych zdolności.

Presja otoczenia

Inni również mogą oceniać Cię za zmianę obranej wcześniej ścieżki. Jeśli odbiegasz od zamiarów, którymi się z nimi podzieliłeś, zasypują Cię pytania typu: „Dlaczego chcesz odrestaurowywać meble, kiedy poświęciłeś tyle pracy na studiowanie medycyny?”

Na tym polega paradoks: w miarę jak się starzejemy, osoby wokół nas oczekują od nas większej stabilności. Tymczasem są chwile, gdy śmierć przypomina nam, że nasze życie ma swój koniec. Wtedy tęsknimy za żądną przygód osobą, którą pogrzebaliśmy w którymś momencie życia.Mechanika mózgu.

Osoby, które mają jedną umiejętność, i kolejną, i kolejną…

Tradycyjne spojrzenie spycha je na margines

Tacy ludzie skaczą z jednego projektu do drugiego. Najpierw wciągają się w jedną rzeczą, a potem w kolejną i w kolejną.

W rzeczywistości często są źle rozumiani i pogardzani przez dużą część społeczeństwa. Przecież wiele osób postrzega postęp w jednym obszarze specjalizacji jako ważny. Wiele z tych osób ma wyraźne powołanie oparte na tylko jednej umiejętności. Taka sama liczba prawdopodobnie porzuciła to, kim tak naprawdę są.

Rezygnują z takich rzeczy jak: pragnienie, nadzieja czy marzenia. Następnie stają się krytyczni wobec tych, którzy nie przechodzą przez ten proces. Na przykład ci, którzy krytykują kogoś za ściąganie na egzaminie, zwykle nie są tymi, którzy nie mieli okazji oszukiwać. Najczęściej to ci, którzy mieli okazję, ale nie chcieli oszukiwać. To dlatego ludzie, którzy zdołają wyjść z ubóstwa, są najbardziej krytyczni wobec tych, którzy w nim pozostają.

Dlatego ludzie, których potencjał wykracza daleko poza jedną umiejętność i możliwość (czyli ci „rozbiegani” lub „zagubieni”) niestety nie doceniają siebie. Często nawet kończą nienawidząc swojego sposobu bycia. Czują, że odnieśli porażkę, gdy nie spełniają norm społecznych. Może to prowadzić do niskiej samooceny i smutku.

Ale dlaczego? Dlaczego nie można przerwać projektu, gdy czujesz, że wyciągnąłeś już z niego wszystko, czego potrzebowałeś? Czy prosimy pszczołę, aby została na tym samym kwiatku, kiedy wypiła już wystarczająco dużo nektaru?

Zdolność adaptacji to najważniejsza umiejętność XXI wieku

Jednak na szczęście taki scenariusz zaczyna się już zmieniać. Teraz społeczeństwo ceni ludzi, którzy uczestniczyli w wielu różnych projektach i często zmieniają pracę lub mają wiele różnych hobby. Są coraz bardziej cenione, ponieważ mają trzy cechy:

Potrafią krzyżować wiedzę i doświadczenie.

  • Posiadanie wiedzy w wielu dziedzinach pomaga im opracowywać projekty i wnosić swój wkład tam, gdzie fachowcy wyspecjalizowani w jednej dziedzinie nie daliby sobie rady.
    • Mówimy o ludziach pasjonujących się matematyką i piłką nożną, którzy tworzą innowacyjne statystyki na temat tego, co dzieje się na boisku.
    • Lub o takich, którzy kochają zarówno biologię, jak i literaturę i znajdują sposób na wprowadzenie do świata nauki poprzez popularne książki.
    • Mówimy o ludziach, którzy specjalizują się w robotyce, ale kochają też troszczyć się o innych, a dzięki temu połączeniu umieścili technologię w służbie tym, którzy jej najbardziej potrzebują.

Są w stanie uczyć się bardzo szybko.

  • Wielokrotnie zmieniając swoją ścieżkę kariery, mieli też wiele nowych początków. Dlatego mają oni duże doświadczenie w zanurzaniu się w nieznane. Potrafią też przełamywać napięcie powierzchniowe, które występuje, gdy dokonujemy jakiejkolwiek istotnej zmiany.

Są w stanie dostosowywać się bardzo szybko.

  • Magazyn Fast Company definiuje zdolności adaptacyjne jako najważniejszą umiejętność przetrwania i rozwoju w XXI wieku. Cóż, multipotencjalni mają ogromną zdolność adaptacji, nieustannie wkraczają na nowe pola, szukając najlepszego dopasowania.
  • Tak wiele zmian nauczyło ich, jak minimalizować wpływ niepewności. W rzeczywistości sytuacje, które mogą stresować innych, są dla nich całkowicie naturalne.

Ale nie chodzi tylko o to, że umiejętność adaptacji naprawdę jest najważniejszą zdolnością w XXI wieku. Jasne jest, że staje się ona coraz bardziej ceniona. Firmy szukają ludzi, którzy potrafią się przystosowywać i chcą się uczyć.

To prawda, że specjalizacja wciąż odgrywa wielką rolę. Ale prawdą jest również, że doświadczenie w kilku dziedzinach zaczyna także odgrywać dużą rolę. Ludzie z różnorodnymi doświadczeniami mają do zaoferowania całkiem dużo.

  • Folke, C., Carpenter, S. R., Walker, B., Scheffer, M., Chapin, T., & Rockström, J. (2010). Resilience thinking: Integrating resilience, adaptability and transformability. Ecology and Society. https://doi.org/10.5751/ES-03610-150420
  • Walker, B., Holling, C. S., Carpenter, S. R., & Kinzig, A. (2004). Resilience, adaptability and transformability in social-ecological systems. Ecology and Society. https://doi.org/10.5751/ES-00650-090205
  • Pike, A., Dawley, S., & Tomaney, J. (2010). Resilience, adaptation and adaptability. Cambridge Journal of Regions, Economy and Society. https://doi.org/10.1093/cjres/rsq001
  • Reeves, M., & Deimler, M. (2011). Adaptability: The new competitive advantage. Harvard Business Review. https://doi.org/10.1016/S0166-4972(03)00029-4
  • Zacher, H., Ambiel, R. A. M., & Noronha, A. P. P. (2015). Career adaptability and career entrenchment. Journal of Vocational Behavior. https://doi.org/10.1016/j.jvb.2015.03.006