Tolerowanie niedoskonałości jest najlepszym sposobem na okazanie miłości

· Luty 17, 2018

Idealne uczucie można znaleźć tam, gdzie istnieje coś takiego jak tolerowanie niedoskonałości. Oznacza to życie poza idealnym światem z opowieści Disneya. Ten świat – bezwarunkowego oddania, pełen ideałów i odpowiedzialność, która nie zważa na przeszkody – nie istnieje.

Uczucie, o którym mówimy, nie jest połowiczne. Nie jest zależne, agresywne, bierne ani represjonowane. To zdecydowanie duże wyzwanie. Trudno jest pielęgnować miłość, która nie idealizuje. Trudno mieć realistyczne oczekiwania. Tolerowanie niedoskonałości to niełatwe zadanie.

Ważne jest podkreślenie, że kiedy mówimy o niedoskonałościach, nie mówimy o złym traktowaniu, agresji ani o żadnym rodzaju destrukcyjnego zachowania. Nie można ich tolerować w żadnej sytuacji – zawsze powinniśmy potępiać takie zachowania.Tolerowanie niedoskonałości - całująca się para.

Zakochać się oznacza kochać zbieżności, a kochać to zakochiwać się w różnicach.

Zakochać się oznacza kochać zbieżności, a kochać to zakochiwać się w różnicach. To my nadajemy określenie „prawda” stabilnej miłości. Wyjście poza zauroczenie i pokierowanie relacją w kierunku akceptacji jest tego warte.

Wady, które możemy tolerować, to małe błędy lub różnice w przyzwyczajeniach (na przykład: nie wyrzucanie śmieci na czas, pozostawianie prania na sznurku, priorytetowe traktowanie innych rzeczy, nawet gdy są czymś mało istotnym, nie zakładanie zakrętki na tubkę pasty do zębów itp).

Kombinacja nieporozumień nie może zdefiniować związku. Gdyby tak było, musielibyśmy mówić o koszmarze. Dlatego ważne jest, aby pamiętać, co jest zdrowe, a co nie, gdy wybieramy z kim będziemy dzielić nasze życie.

Jeśli nie zdamy tego testu, prawdopodobnie pojawią się krytyczne błędy, które zagrożą stabilności związku.Ludzie z kwiatami zamiast głów.

Tolerowanie niedoskonałości. Codzienne interakcje są tym, co definiuje parę

Pod wieloma względami konflikt w związku wynika po prostu z różnych nawyków i/lub priorytetów. W tym sensie musimy podjąć wysiłek, aby pogodzić te różnice.

Dlaczego? Ponieważ nie ma dobrego ani złego wyjścia w sytuacjach, które nie szkodzą naszemu wewnętrznemu „ja” lub oczekiwaniom w dłuższej perspektywie. To, gdzie zostawiamy skarpetki, nie jest sprawą znaczącą ani przewyższającą wszystko inne.

W miłości musimy rozmawiać ze sobą jak równi sobie. Oznacza to, że musimy być świadomi obowiązku tolerowania rzeczy, z którymi nie zgadzamy się i które nie są transcendentalne.

W pewnym sensie wspólne doświadczenia kształtują nas, ogarniają nas emocje. I to jest właśnie prawdziwe zaangażowanie. Aby je utrzymać, musimy nieustannie badać nasze potrzeby – od samego początku. Musimy uniknąć przerzucania odpowiedzialności za nasz dyskomfort i zrzucać to na wady, które widzimy u naszego partnera.Zacisnięte małe palce.

Uczucia różnią się od namiętności, ponieważ trwają dłużej i nie dają się łatwo zniszczyć. Kochanie kogoś za jego urodę to nie miłość , tylko zauroczenie. Kochanie kogoś za inteligencję to nie miłość, to podziw. Wręcz przeciwnie – kochać kogoś, nie wiedząc dlaczego, to właśnie jest miłość.

Można powiedzieć, że czas buduje miłość między dwojgiem ludzi, którzy pracują nad akceptowaniem i kochaniem swoich różnic i dziwactw. To więcej niż zakochiwanie się – to dwie osoby, które tworzą magię akceptacji bezwarunkowej.

Tolerowanie niedoskonałości i miłość

Miłość równoważy nasze wewnętrzne i zewnętrzne impulsy. To oś, która sprawia, że maszyneria naszych wspólnych projektów obraca się płynnie. Najbardziej intensywną i niezwyciężoną siłą jest ta, która łączy nas w zrozumieniu i akceptacji.

Obejmuje to docenianie i uznanie dla partnera. Oznacza szanowanie drugiej osoby, jej osobistej przestrzeni, jej potrzeby wolności, zaufania i porozumienia. Dzięki temu pojawiają się wspólne projekty, hojność i poczucie szczęście z bycia z osobą, którą kochasz.Para nad morzem.

Dlaczego? Ponieważ żyjemy w świecie, w którym romantyczne związki cierpią z powodu coraz większej liczby konfliktów. Szukamy doskonałości, nie zdając sobie sprawy, że z natury jesteśmy niedoskonali.

Jeśli będziemy o tym pamiętać, uświadomimy sobie, że tylko miłość owinięta w „idealne uczucie” może ocalić nas od nieszczęścia. I to bardzo skutecznie.

Idealne pary nie istnieją. W rzeczywistości bycie „dobrą parą” nie oznacza, że ​​nie przeżywacie problemów. Oznacza tylko, że wiecie, jak je rozwiązać. Kochać znaczy być zakochanym w naszych różnicach. Widzieć dobre i złe strony naszego partnera bez różowych okularów.

Najpiękniejsze miejsce na świecie to takie, w którym kochamy i jesteśmy kochani. Tam odnajdujemy czułość, piękne pieśni, zaufanie, szczerość, męstwo, zwrot „ty i ja”, jutro, zawsze i „jestem szczęśliwy, jeśli ty też jesteś”. Tam, gdzie jest miłość, serce zawsze może słuchać ulubionej muzyki.