Szantaż emocjonalny – jak wpływa na nasze dzieci?

Kwiecień 9, 2019

Szantaż emocjonalny jest niestety strategią stosowaną przez wielu rodziców podczas wychowywania dzieci. Używają oni poczucia winy, strachu, zastraszania, gróźb, a często także różnych innych metod, aby ich dzieci mogły robić to, na co rodzice im tylko zezwolą.

Prawda jest jednak taka, że ​​wielu rodziców nie zdaje sobie sprawy z konsekwencji, jakie może to mieć dla ich pociech. Nie zdają sobie sprawy z tego, jak stosowane przez nich szantaż emocjonalny i inne wątpliwe metody mogą wpływać na relację, jaki dzieci z nimi mają.

Używanie mechanizmów takich, jak szantaż emocjonalny wobec dzieci jest bardzo kuszącą formą manipulacji. W ten sposób rodzice mogą próbować wpływać na zachowanie swoich pociech. Szantaż emocjonalny jest także czymś, czego dzieci mogą się nauczyć przez „przykład” płynący od ich rodziców. Nie jest to metoda, którą zwykle świadomie wybieramy. Jednak gdy widzimy, na ile jest ona skuteczna, często decydujemy się na jej dalsze używanie.

Szantaż emocjonalny – czy wiemy, czym on tak naprawdę jest?

W Internecie można znaleźć tysiące artykułów, które traktują o znaczeniu, jakie ma szantaż emocjonalny w wielu rodzinach. Ich tematem mogą być na przykład rodzice wykorzystujący tę metodę wobec swoich dzieci. Ale nie należą do rzadkości także dzieci stosujące szantaż emocjonalny wobec rodziców, wykorzystując do tego różne napady złości i poczucie zagrożenia, aby uzyskać to, czego chcą.

Rozkazy dla dziecka

W rzeczywistości jest to coś, czego dzieci uczą się w domu. Kiedy rodzice mówią im takie rzeczy jak: „Jeśli nie przyniesiesz ze szkoły dobrych ocen, nie będziemy Cię już więcej kochać”, „Jeśli nie będziesz grzeczny, nie dostaniesz żadnych prezentów od Świętego Mikołaja” lub „Jeśli nie zadbasz o porządek w swoim pokoju, nie dostaniesz już żadnych nowych zabawek „. To jest właśnie szantaż emocjonalny w pełnej krasie.

„Istnieją tylko dwa pewne sposoby, aby skłonić ludzi do robienia tego, co chcesz. Albo pokażesz im żelazną pięść i zmusisz ich do tego. Albo powiesz im , że Bóg chce, żeby to coś zrobili.”
Raymond Khoury

Dlaczego stosujemy tak często szantaż emocjonalny?

Często uciekamy się do stosowania szantażu. Wynika to z tego, że może on dać nam kontrolę nad sytuacją, gdy nie wiemy, jak zdobyć ją w inny sposób. Albo dlatego, że chcemy skłonić dzieci do posłuszeństwa bez ich nadmiernych protestów. Ale szantaż emocjonalny i kontrola nie jest synonimem edukacji dzieci.

Mówienie naszym dzieciom, co mają robić, jak to coś zrobić i grożenie im, jeśli nie zrobią tego od razu, redukuje ich zdolność podejmowania decyzji do minimum. Stwarza to podstawę do ich nadmiernego uzależnienia od nas lub buntu w przyszłości.

Używanie metod takich, jak szantaż emocjonalny wobec dzieci może być najgorszym lekarstwem na naszą niepewność jako rodziców. Jest to również jeden z najgorszych sposobów „ochrony” przed niewygodnymi pytaniami zadawanym nam przez nasze dziecko.

Szantażowanie dziecka

Może to również pokazać mu, że nie mamy zbyt wiele cierpliwości, aby uszanować jego czas na robienie rzeczy. Albo naszej niewielkiej tolerancji na to, by zaakceptować, że dziecko może robić różne rzeczy po swojemu, w sposób inny niż wymagany przez nas.

Szantaż emocjonalny zastosowany wobec naszych dzieci może pomóc nam nie być tak zmęczonymi każdego dnia. Może to również ułatwić podejmowanie decyzji, które są dla nas najłatwiejsze. A wszystko po to, aby skłonić je do robienia wszystkiego, co chcemy. Ale jakie są długoterminowe konsekwencje takiego postępowania? Jak już zauważyliśmy, strategia ta może na dłuższą metę stać się naprawdę niebezpieczna.

„Jeśli w procesie komunikacji zostaną użyte kłamstwa lub oszustwo, efektem będzie manipulacja, która następnie może zostać odwzajemniona.”
-Albert Jaquard-

Co wywołuje szantaż emocjonalny u naszych dzieci?

Szantaż emocjonalny stosowany wobec dzieci jest formą manipulacji, która nie pozostawia im żadnego wyboru. Będą nam posłuszne… cóż, prawdopodobnie. Jednak wkrótce strategia ta przestanie być skuteczna i należy się spodziewać, że dziecko wykorzysta ją również przeciwko nam. Szczególnie gdy tylko im pokażemy, jak to zrobić. Podobnie jak w przypadku wszystkich form szantażu, jest to strategia, która rzadko daje jakiekolwiek pozytywne uczucia w ujęciu długoterminowym.

Co więcej, może to wywołać urazę, której dzieci mogą nie być w stanie wyjaśnić. Niemniej jednak z czasem będzie ona tylko narastać. Dzieci zwykle są w stanie zidentyfikować, kiedy ludzie próbują manipulować nimi znacznie wcześniej, niż nam się wydaje. I nikt przecież nie lubi być manipulowany, nieprawdaż?

Z tego właśnie powodu dzieci często będą uważać ludzi, którzy próbują je szantażować jako swego rodzaju zagrożenie. Nie będą chciały z kimś takim przebywać, ponieważ takie osoby nie sprawiają, że dzieci czują się dobrze w ich towarzystwie.

Smutne dziecko - szantaż emocjonalny

Dość często ludzie używają metod takich, jak szantaż emocjonalny wobec, aby uzyskać od nich oznaki uczucia. Jak na ironię, jeśli naprawdę w takiej relacji dzieci z rodzicami jest miłość, to takie podejście w rzeczywistości może ją znacznie zredukować.

Oprócz tego, jak już powiedzieliśmy wcześniej, dzieci wkrótce nauczą się używać takiego szantażu do swoich własnych korzyści. Ich sposób widzenia jest taki, że jest to strategia całkowicie słuszna. W końcu ich bliscy także używają jej wobec dzieci. Niestety, jeśli taki stan rzeczy się utrzyma na dłużej, bardzo trudno będzie utrzymać spójność takiej relacji. Ani zapewnić, że nie będzie ona powierzchowna, ani też symboliczna.

„Miłość przychodzi wtedy, gdy ustaje wszelka manipulacja i szantaż emocjonalny. Pojawia się, gdy myślisz więcej o drugiej osobie, niż o jej reakcjach wobec Ciebie i odważysz się ujawnić w pełni swoje uczucia. Pojawia się wtedy, gdy odważysz się być bezbronnym.”
-Joyce Brothers-

Dlaczego szantaż emocjonalny nie działa tak, jak nam się wydaje?

W większości przypadków szantaż emocjonalny nie działa z prostego powodu. Jest nim fakt, że wykorzystuje wszelkie zagrożenia, które nie są w odpowiedni sposób redukowane lub likwidowane w krótkim lub długim okresie.

Żadne z rodziców przecież nie przestanie kochać swojego dziecka tylko dlatego, że na przykład nie uporządkuje ono swojego pokoju. Psychologowie udowodnili (i próbowali przekazać to rodzicom z różnym skutkiem), że tego typu zagrożenia nie trwają długo. Ale niestety mają bardzo smutne konsekwencje.

W przypadku tego rodzaju szantażu emocjonalnego dziecko nigdy nie nauczy się prawdziwej przyczyny, dla której powinno utrzymywać swój pokój w czystości. Nigdy się tego nie dowie, bo mając uporządkowany pokój, zawsze będzie mogło szybko znaleźć w nim coś, czego szuka. Nigdy się nie dowie, dlaczego ważne jest szczotkowanie zębów, mimo tego, że czasami nie ma na to ochoty. Oczywiście dopóki nie jest za późno i dziecko musi pilnie odwiedzić dentystę.

Emocjonalna udręka - szantaż emocjonalny

Najbardziej prawdopodobnym rezultatem jest to, że gdy szantaż emocjonalny ustanie lub przestanie mieć jakikolwiek skutek, wtedy dobre nawyki lub zachowania, które chcieliśmy osiągnąć, również znikną.

Szantaż emocjonalny nie uczy naszych dzieci tego, jak mogą rozwiązywać swoje problemy lub robić rzeczy po swojemu. Wymuszamy po prostu w ten sposób na nich to, co jest najlepsze dla nas. Jest to tym, czego chcemy my, bez zwracania uwagi na chęci lub zamiary naszego dziecka.

„Zmieniamy” w ten sposób zachowanie naszej pociechy tylko na tę chwilę lub w określonym celu. Ale jednocześnie nie przekłada się to na żadną realną zmianę, ani też trwałą motywację. Ponadto zawsze wtedy, kiedy używamy emocjonalnego szantażu i nie likwidujemy jednocześnie danego zagrożenia, jeśli dziecko nie będzie nam posłuszne, stracimy wiarygodność w jego oczach.

„Dobra edukacja polega na pomaganiu dziecku w urzeczywistnianiu jego uzdolnień i zamiarów.”
-Erich Fromm-

Jakie istnieją alternatywy dla szantażu emocjonalnego?

Jeśli chcemy, aby nasze dzieci coś konkretnego zrobiły, szczególnie gdy są bardzo młode, najlepiej jest im po prostu pomóc. Możemy też towarzyszyć im przy tym zadaniu, zamiast na przykład wydawać rozkazy z kanapy. W przypadku starszych dzieci najlepszym narzędziem do naszej dyspozycji jest po prostu dawanie im przykładu. Jeśli chcemy, aby zrobiły to, co chcemy, powinniśmy dać im coś pozytywnego do naśladowania.

Nasze dzieci nie są robotami. Tylko roboty lub maszyny reagują prawidłowo i robią nakazane im rzeczy już za pierwszym razem. Z tego właśnie powodu musimy powtarzać instrukcje lub polecenia więcej niż raz, aby dzieci mogły należycie zrobić różne rzeczy.

Powinniśmy również upewnić się, że ich opieszałość nie jest czystym lenistwem lub świadomym działaniem, które nas rozzłości. Dzieci pracują z inną prędkością, niż my, dorośli. Do tego w większości przypadków nasze pociechy po prostu się ciągle czegoś uczą.

Znaczenie omawiania rzeczy z dzieckiem

Ważne jest również omawianie z naszymi dziećmi różnych kwestii, oferowanie im opcji i słuchanie, co mają nam do powiedzenia. Kiedy chcemy, aby coś zrobiły, musimy najpierw zadać sobie pytanie, czy to z powodu ich potrzeb, o które prosimy. Czy też może nasze wymagania wynikają raczej z powodu naszych oczekiwań. Jeśli wynika to z naszych potrzeb, powinniśmy zaoferować alternatywne rozwiązania lub porę na działanie.

A przede wszystkim niezbędne będą szczegółowe wyjaśnienia, dlaczego chcemy, aby dziecko zrobiło daną rzecz lub nie postępowało w określony sposób. Kiedy ma to związek z dzieckiem, jego dobrym samopoczuciem i przyszłością, najskuteczniejszym podejściem będzie wyjaśnienie im korzyści płynących z robienia tych konkretnych rzeczy.

Kiedy przestajemy używać szantażu, gdy wychowujemy nasze dzieci, staje się bardziej prawdopodobne, że one same będą w stanie wypracować sobie pewne pożądane przez nas zachowania. Sposoby, które naprawdę przynoszą korzyści zarówno im samym, jak i tym, którzy są wokół nich.

Jeśli pozwolimy dziecku okazać swoją inteligencję, wtedy będzie miało ono okazję stać się bardziej inteligentne. Może będziemy musieli trochę więcej nad nim popracować. Zapewne także podyskutować o różnych sprawach i być dla nich czymś więcej, niż do tej pory. Bo przecież z tego wynika, że ​wyrosną one na bardziej autonomiczne osoby, o lepszej samoocenie. I nauczą się przy tym wartości, jakie wiążą się z wysiłkiem i pracą. Na pewno jest to warte, zachodu, nieprawdaż?

„Nie staraj się uchronić swojego dziecka od trudności życiowych. Ale raczej naucz je, jak je pokonać.”
-Louis Pasteur-