Rany emocjonalne, które wyleczysz, jedząc lody

· Wrzesień 16, 2017

Rany emocjonalne – kto tego nie zna? Kanapa, koc i duże pudełko lodów waniliowych – ta scena nigdy nie przestanie się powtarzać, i to nie dlatego, że jest wyjątkowo klasyczna czy typowa.

Gdy w umyśle szaleje burza i bolą odniesione rany emocjonalne, mamy poczucie, że maleńka strefa komfortu jest jedynym miejscem na Ziemi, gdzie jesteśmy bezpieczni. Tam nie grożą nam trzęsienia ziemi, bomby atomowe, ataki terrorystyczne i inne emocjonalne katastrofy.

Zwróć uwagę na kontrast, jaki tworzy zimny smak lodów oraz ciepło koca. Ten kontrast służy jako pierwszy atrament, którego używamy, aby zapisać nasze próby pojednania ze światem.

To tratwa, na której możemy spróbować zidentyfikować nasze rany i wszystko, co znalazło się w niebezpieczeństwie. To wszystko, co jest dla nas ważne, niezależnie od tego, czy jest tego wiele czy tylko trochę.

Dwa rożki lodowe

Siła chłodu

Lód jest jednym z najpotężniejszych środków przeciwzapalnych i przeciwbólowych na świecie. Kiedy nasze stopy są zimne, z wolna tracimy w nich czucie.

Kiedy mamy uraz mięśni, lód jest jedną z pierwszych rzeczy, które ludzie polecają użyć w celu zwalczania stanów zapalnych. Lód przyłożony do rany daje ukojenie i pomaga zapobiegać gromadzeniu się krwi w miejscach uderzeń.

Nabieranie dystansu do „gorącej strefy” pozwala nam odciąć się także od niepotrzebnych myśli.

Od myśli, które zwiększają jedynie rozmiar naszej rany emocjonalnej, a także dramat wokół niej. Poza tym, wychodząc z sytuacji konfliktowych, w których czujemy, że dynamika atmosfery nas przytłacza, uniemożliwiamy sobie powiedzenie czegoś, czego naprawdę nie chcemy powiedzieć.

Albo przynajmniej nie chcemy tego mówić w gniewie i nietaktownie.

Pomyśl o wszystkich wypowiedzianych przez siebie słowach, których żałujesz. Z pewnością większość z nich padła w chwili wrzenia emocji. Zostały wyrwane ze środka tej bezwładności, o której rozmawialiśmy wcześniej. Złość lub smutek chwilowo Cię zaślepił i odebrał troskę i czułość z Twojego sposobu wyrażania myśli.

Kobieta wychodząca z wody

Zimno pomaga odzyskać spokój, ale później utrudnia zabliźnienie się rany

Jeśli na stałe położymy lód na uszkodzone mięśnie, krew nie będzie przez nie płynęła. Przez to tkanka ta nie otrzyma składników odżywczych, których potrzebuje do odbudowy.

Tak samo dzieje się, gdy chodzi o rany emocjonalne. Zimne lody są dobre dla nas w ciągu pierwszego popołudnia lub pierwszych kilku godzin. Potem kontakt z ludźmi, ciepły i bogaty w swej naturze, jest najlepszą rzeczą, która pomoże nam wyleczyć te rany.

Pomóc może nawet kontakt z samym sobą, spojrzenie w swoje wnętrze, które tak długo ignorujemy, bo nas przeraża. W rzeczywistości, jeśli nie zdejmiemy zimnego okładu, w naszym wnętrzu osiądą obawy i smutek.

Potem będzie trudniej się ich pozbyć. Dlatego tak ważne jest posiadanie kręgu społecznego, który zwraca na nas uwagę. Ten krąg stanowi część naszego emocjonalnego układu odpornościowego.

Nasz umysł, tak wspaniały i pełen magii, działa właśnie w opisany powyżej sposób. Posiada mechanizmy adaptacyjne, których można użyć przez krótki czas w razie odniesienia rany emocjonalnej. Na przykład jednym z nich jest zaparcie się z powodu utraty bliskiej osoby.

Pamiętajmy jednak, że te mechanizmy mogą odwrócić się przeciwko nam, gdy używane przez długi czas zaczynają osadzać się w naszym wnętrzu na stałe.

Dlatego, podobnie jak lód, każdy rodzaj oderwania od rzeczywistości może być stosowany tylko przez ograniczony czas. Długotrwałe stosowanie oferowanych przez umysł mechanizmów doraźnych przyniesie nam więcej szkód niż korzyści.