Psychoanaliza – niesamowity przypadek Dory

· Wrzesień 9, 2018

Psychoanaliza jest niezwykle ważnym narzędziem, które pomaga w ustaleniu pewnych cech osobowości, a czasem również przyczyn zaburzeń mentalnych. Psychoanaliza okazała się niezwykle skuteczna między innymi w przypadku Dory, pacjentki nad którą pieczę osobiście sprawował Zygmunt Freud. W tym przypadku psychoanaliza służyła za narzędzie pozwalające ustalić sposób traktowania histerii.

Na podstawie przypadku Dory, Zygmunt Freud ukuł swoje ważne przypuszczenie, że symptomy histerii stanowią rezultat niespełnionych fantazji seksualnych. Zanim jednak zagłębimy się w szczegóły tego przypadku, chcemy wspomnieć, że imię pacjentki zostało zmienione. W rzeczywistości należy do Idy Bauer, której psychoanaliza trwała trzy miesiące, ale została przerwana z woli pacjentki.

Przypadek Dory zachował się jako jeden z bardziej interesujących w historii. Dane z tego przypadku klinicznego zostały opublikowane w roku 1905 i ukazały się pod tytułem: „Szczegółowa analiza przypadku histerii. Przypadek Dory.” Przyjrzyjmy się więc bliżej jej rezultatom.

Mimo mojego trzydziestoletniego doświadczenia z kobiecą duszą, mam przed sobą przypadek, którego nie mogłem rozwiązać, mianowicie: Czego pragnie kobieta?

-Zygmunt Freud-

Psychoanaliza Dory – symptomy histerii

Dora, czy też Ida Bauer trafiła do gabinetu Zygmunta Freuda, przyprowadzona przez ojca, wcześniejszego pacjenta, który już wcześniej przeszedł psychoanalizę. Za pierwszym razem opowiedziała o symptomach fizycznych, które jej dokuczały. Miała do czynienia z bardzo męczącym kaszlem. Miała wtedy 16 lat. Co ciekawe po tej wizycie kaszel całkowicie ustąpił. Tak więc nie wracała już do gabinetu.

Psychoanaliza Dory

Według sprawozdania Freuda, dziewczyna odczuwała różne symptomy już od wczesnego dzieciństwa. W wieku ośmiu lat cierpiała na duszności. W wieku lat dwunastu pojawiły się uporczywe migreny, a także pierwsze ataki męczącego kaszlu. Kiedy miała osiemnaście lat ataki kaszlu wróciły, więc dziewczyna ponownie pojawiła się w gabinecie Zygmunta Freuda.

Tym razem jednak, jak się dzisiaj uważa, była już ofiarą depresji i wykazywała brak stabilności emocjonalnej. Uważa się tak, ponieważ unikała kontaktów społecznych tłumacząc, że powodują u niej nadmierne zmęczenie. Traciła też przytomność bez żadnej przyczyny. Dziewczyna w tym czasie żyła w stałym konflikcie z matką i była zdystansowana w stosunku do ojca. Pewnego dnia jej rodzice znaleźli list obwieszczający zamiar popełnienia przez nią samobójstwa.

Rodzinne środowisko Dory

Sytuacja rodzinna Dory nie należała do łatwych. Jej ojciec był kochankiem kobiety, którą określono mianem „Pani K.”. Ten niezwykle istotny szczegół początkowo był jednak przed Freudem ukrywany. Matka Dory, która na co dzień wydawała się być dosłownie niewidzialna, zajmowała się domem. Dora wiedziała o niewierności ojca i pewnego razu wyraziła doktorowi swoje zażenowanie z tego powodu.

Kiedy więc Freud dowiedział się o tym istotnym szczególe, zaczął z nim łączyć przyczynę problemów zdrowotnych dziewczyny. Freud zaczął interpretować, że prawdziwym obiektem zainteresowań Dory stała się Pani K. Jednocześnie ustalił, że jego młoda pacjentka „zakochała się” w Panu K.  W historii tej Freud natknął się więc na dwa krzyżujące się epizody.

Dora wyznała, że kiedy miała 14 lat, znalazła się sam na sam z panem K., który przytulił ją i pocałował w usta. Dora przyznała, że poczuła wtedy odrazę i obrzydzenie. Freud stwierdził wobec tego, że już wtedy była histeryczką. „U każdej osoby, która stanąwszy w obliczu możliwości przeżycia ekscytacji seksualnej rozwija w sobie odrazę i obrzydzenie, bez wahania stwierdzę histerię, niezależnie od tego, czy towarzyszą jej symptomy somatyczne, czy nie”.

Drugi przypadek związany był z osobą ojca Dory. Wziął swój początek od wydarzenia, które miało miejsce jesienią w rezydencji państwa K. Podczas spaceru nad jeziorem, pan K wystosował propozycję miłosną względem Dory. Sytuację tę Dora opowiedziała matce i jednocześnie poprosiła ojca o całkowite zerwanie relacji z rodziną K.

Psychoanaliza Dory

Wniosek, do którego doszedł Freud wskazuje na to, że przyczyna histerii, która ogarnia Dorę powstaje w podświadomości i ma bezpośredni związek z postacią mężczyzny. Innymi słowy chodzi o to, że Dora ignoruje swoją kobiecość. Inna kobieta, która stała się obiektem zainteresowań ojca reprezentuje możliwość odpowiedzenia na najważniejsze pytanie jej histerii: „Na czym polega zawsze wplątuje się w trójkąty miłosne, choć wszystko to dzieje się na poziomie podświadomości. Bycie kobietą?”

Freud podejrzewa, że histeryczka nie rozumie czynnika, który miałby definiować jej kobiecość. Dlatego ona również zawsze wplątuje się w trójkąty miłosne, choć wszystko to dzieje się na poziomie podświadomości. 

Zawiłości histerii Dory

Psychoanaliza Dory stała się przyczyną licznych debat dotyczących histerii. Podstawowym narzędziem, jakim Freud posłużył się do wydobycia na światło dzienne podświadomości Dory były sny. To właśnie dzięki nim Freud doszedł do wniosku, że za histeriami Dory kryje się ukryty konflikt psychoseksualny.

W tym przypadku dotyczył on blokowania własnej seksualności. Uważa się nawet, że wszystkie praktyki i syndromy, do których dochodzi u histeryków stanowią w rzeczywistości swego rodzaju praktykę seksualną. Freud zaobserwował również, że w miarę jak poszczególne emocje zostały rozpoznane i zrozumiane, połączone z nimi symptomy ustępowały. Stało się to dla doktora podstawą do skuteczniejszego posługiwania się narzędziem, jakim jest psychoanaliza.

Przypadek Dory okazał się dla Freuda „porażką” z tego względu, że ta nie ukończyła swojej psychoanalizy. To z kolei pokazało jak działa fenomen, w którym pacjent przelewa swoje uczucia i oczekiwania na terapeutę. Gdy są one pozytywne, psychoanaliza zmierza w dobrym kierunku. W przeciwnym razie cały proces zostanie skażony.