Postprawda: co to jest i jak nie dać się oszukać

Sierpień 4, 2018 w Psychologia 0 Udostępnione
Postprawda - człowiek z długim nosem

Postprawda robi furorę w dzisiejszych czasach. Termin ten pojawia się to tu, to tam, nawet jeśli nie został w pełni wyjaśniony. Ale nie martw się, dzisiaj na Piękno Umysłu pomożemy Ci zrozumieć, o co w tym wszystkim chodzi.

Postprawda jest umyślnym wypaczeniem prawdy. Innymi słowy, postprawda to manipulacja wierzeniami i emocjami w celu wpływania na opinię publiczną w kategoriach postaw ludzkich.

Postprawda polega na wyzwalaniu w ludziach odpowiednich emocji w celu zmienienia ich sposobu myślenia, przy jednoczesnym ukrywaniu faktów. Dziedziną, w której postprawda jest najczęściej stosowana jest polityka. Z tego powodu stworzono pewne terminy, takie jak „populistyczny dyskurs” lub „fałszywe wiadomości”, które składają się z postprawd.

W dalszej części tego artykułu wyjaśnimy te terminy i aspekty psychologiczne, które pomogą nam je zrozumieć.

Jakie zastosowanie ma postprawda

Jak stwierdziliśmy powyżej, postprawda jest często wykorzystywana w przemówieniach. Wielu polityków ucieka się do użycia tej techniki w celu zdobycia wsparcia opinii publicznej. Jednym z najczęściej używanych zasobów jest mowa populistyczna. Te przemówienia ekscytują masy, ponieważ obiecują niemożliwe rzeczy. Obiecują politykę „przez ludzi i dla ludzi” lub proste rozwiązania wszystkich problemów.

Z drugiej strony w dzisiejszych czasach jesteśmy narażeni na fałszywe wiadomości. Dzieje się tak dlatego, że ludzie wykorzystują możliwości sieci społecznościowych i internetu. Nazywane są także pogłoskami i zwykle są używane celowo w kampaniach dezinformacyjnych.

Współcześnie jesteśmy bombardowani ogromem informacji. Ta sytuacja jest opisywana terminem infoksykacja. Dzięki temu bardzo trudno jest sprawdzić, czy wszystko jest prawdą, czy nie. To ostatecznie przyczynia się do tego, że ludzie czasami wierzą w fałszywe wiadomości.

Postprawda - polityk składa przysięgę trzymając za plecami dłoń w geście szczęścia

Dlaczego postprawda jest tak atrakcyjna?

Dlaczego postprawda jest tak atrakcyjna? I dlaczego wierzymy w te fałszywe przemówienia? W większości przypadków atrakcyjność postprawdy leży w narracji. Wystąpienia i wiadomości mają wiele cech, dzięki którym trafiają w nasz gust. Na przykład, takie przemówienia są proste i rozsądne. Szerzą nieskomplikowane wyjaśnienia, które możemy zrozumieć, i które wydają się mieć sens.

Postprawda opiera się na dychotomiach takich jak „Wszystko jest czarne lub białe” i „Jeśli nie jesteś z nami, jesteś przeciwko nam”. Ponadto postprawda promuje bardzo obiecującą przyszłość. Te dwie cechy wystarczają, by dobrze wyglądała, a przynajmniej dla niektórych osób.

Wierzą w nią w szczególności ludzie, którzy czują się zagubieni, zdezorientowani i niepewni. Dzięki swojej charakterystyce postprawda sprawia, że są oni bardziej podatni na wyższy poziom zamknięcia. Poza tym ci ludzie zwykle czują się zagrożeni, upokorzeni lub ignorowani. Z tego powodu intensywnie pragną znaleźć głębsze znaczenie.

Postprawda z psychologicznego punktu widzenia

Jak wyjaśniliśmy przed chwilą, istnieją dwa czynniki psychologiczne, które sprawiają, że jesteśmy bardziej skłonni, by uwierzyć w postprawdę lub narrację postprawdy. Jest to potrzeba zamknięcia i motywacja do poszukiwania źródła znaczenia. Oba te czynniki opisują mentalność osób określanych jako „przegrani globalizacji”, którzy czują się opuszczeni w świecie, który szybko się zmienia i gdzie nie mogą znaleźć swojego miejsca.

Postprawda - zmartwiony człowiek

Ludzie o tych cechach są zdezorientowani i zagubieni. Ich sposób robienia różnych rzeczy już się nie sprawdza. Technologia sprawiła, że ​​ich umiejętności stały się przestarzałe, przez co stracili możliwości zatrudnienia. Czują się upokorzeni i niedoceniani.

W swojej desperacji z pasją chwytliwe narracje postprawdy, które uciszają ich niepewność i obiecują, że znów będą wielcy. Obietnice, że będą w stanie położyć kres wszystkim swoim problemom oraz oferta pewności i nadziei są przez tych ludzi bardzo łatwo przyjmowane.

Jednak nawet jeśli rozwój internetu zwiększył ilość fałszywych wiadomości, dał nam również zasoby, aby je rozpoznać. Istnieją specjalne strony internetowe, na których fałszywe wiadomości są omawiane tak, by uczyć ludzi odróżniania fałszywych wiadomości od prawdziwych.

Najlepiej sprawdzić, kto jest autorem wiadomości (wiele fałszywych wiadomości nie ma autora), sprawdzając, czy ta sama historia pojawiła się w różnych miejscach i określając, czy jest w niej jedna wyraźna ideologia czy – przeciwnie – przedstawia różne punkty widzenia. Ostatecznie, aby nie pozwolić dać się nabrać w postprawdę, trzeba rozwinąć umiejętności krytycznego myślenia.

WIĘCEJ DLA CIEBIE