Czy nowe formy komunikacji wpływają na jakość naszych relacji?

· Sierpień 3, 2018

Dość dobrze znany jest naprawdę wyjątkowy cytat z Petera Druckera, który doskonale podsumowuje tak popularne dziś nowe formy komunikacji: „Najważniejszą rzeczą w komunikacji jest usłyszeć to, co nie zostało wypowiedziane”. Ale skąd możesz wiedzieć, co nie zostało powiedziane, jeśli nie widzisz swojego rozmówcy?

A przecież nowoczesne formy komunikacji w wielu przypadkach pozwalają na kontakt bez obrazu wzrokowego. Skąd zatem możesz wiedzieć, czy występująca nagle przerwa w trakcie komunikacji lub jej całkowite zerwane jest spowodowane usterką, brakiem porozumienia, czy też po prostu Twój rozmówca myśli o czymś innym?

Jak potwierdza sam Peter Drucker, w rozmowie występuje wiele gestów, ruchów i grymasów, które nie wymagają słów, ale same wiele treści przekazują. Jednak przy dzisiejszych nowych formach komunikacji, takich jak komunikatory internetowe, SMSy lub wiadomości e-mail, tracimy te ważne szczegóły. Czy taka sytuacja może wpływać na jakość naszych relacji?

„Sposób, w jaki komunikujemy się z innymi osobami i z samym sobą, ostatecznie decyduje o jakości naszego życia.”
-Anthony Robbins-

Nowe formy komunikacji

Niewątpliwie co rusz pojawiają się nowe formy komunikacji, które zmieniają nasz sposób postrzegania świata. To, co kiedyś było zwykłą rozmową między ludźmi lub w najlepszym razie rozmową telefoniczną, może być teraz grupą na WhatsAppie, komentarzem do postu na Facebooku lub wpisem na Twitterze składającym się z 140 znaków. To tylko kilka z najbardziej znanych przykładów.

Tak więc nowe technologie i ich wkład zmieniają dostępne dla nas formy komunikacji z ogromną prędkością. Bezpośredni kontakt wydaje się coraz bardziej przestarzały z dnia na dzień. Ale, podczas gdy te zmiany zapewniają doskonałe korzyści, jak na przykład szybsza i bardziej praktyczna komunikacja z dowolną osobą niezależnie od tego, w jakim rejonie świata się ona obecnie znajduje, mają również swoje istotne wady. Czy konwersacja przy użyciu WhatsAppa jest tak samo skuteczna jak rozmowa twarzą w twarz?

Kobieta z telefonem

Według Davida R. Olsona, powszechnie znanego i cenionego psychologa specjalizującego w kognitywistyce, należy wziąć pod uwagę niektóre istotne czynniki. Komunikacja oparta jest bowiem na trzech aktach: lokucyjnym, illokucyjnym i perlokucyjnym.

Akt lokucyjny oznacza w uproszczeniu wytwarzanie dźwięków, układanie z nich słów i tworzenia znaczenia dla wypowiedzianych fraz. Akt illokucyjny ogólnie rzecz biorąc intencji, czy też celu wypowiedzi. Akt perlokucyjny wiąże się ze skutkami wywołanymi przez daną wypowiedź.

Przykład lepiej obrazujący opisaną powyżej teorię

Powyższy opis może brzmieć niezbyt przekonująco na pierwszy rzut oka, dlatego też najłatwiej będzie go zrozumieć na przykładzie. Oto on:

Według Davida R. Olsona uważającego, że mowy nie da się dokładnie przetworzyć na pisanie i czytanie, nowe formy komunikacji powodują, że znaczenie aktu illokucyjnego zostaje całkowicie utracone. To znaczy, że pozostają tylko akty perlokucyjny oraz lokucyjny w formie mocno uproszczonej (tzn. dźwięk zniekształcony przez medium komunikacyjne, np. kiepskiej jakości połączenie telefoniczne).

Facet piszący SMS

Tak więc zgodnie z teorią Davida R. Olsona nowe formy komunikacji powodują, że istotne aspekty, takie jak ton głosu i jego oscylacje, przestają mieć jakiekolwiek znaczenie. To prawda, że możemy używać wykrzykników, emotikonek, a nawet wielkich liter, aby „podnosić głos” i “nadawać mu ton”, ale nie potrafimy przekazywać, ani interpretować w ten sposób akcentu i intonacji, czyli istotnych danych, które mogą wskazywać na nerwowość, złość, niezadowolenie…

Ten deficyt w kwestii illokucyjnych aspektów rozmowy nie tylko generuje frustrację lub niepewność u odbiorcy lub odbiorcach Twojej wiadomości, ale może również powodować frustrację u osoby, która je nadaje. Możesz mieć wrażenie, że czegoś brakuje, aby Twój rozmówca po drugiej stronie wreszcie Cię zrozumiał.

Osobliwości cechujące nowe formy komunikacji

Inną osobliwością, jakimi cechują się te nowe formy komunikacji jest rozmowa z nieznajomymi osobami. Nie możemy zinterpretować, kim jest ta osoba, ponieważ nie stoi ona przed nami. Nie możemy jej słuchać, odgadywać intonacji głosu, ani też obserwować mowy ciała. Tak więc jest nam trudno zrozumieć, kim jest ta osoba.

Nie możemy powiedzieć jednak, że ten punkt ma bardziej lub mniej negatywny wydźwięk. Po prostu nowe formy komunikacji powodują, że kontakt z ich wykorzystaniem jest po prostu inny. Pewne jest to, że utracono w ten sposób wiele rodzajów intymności, a akt illokucyjny całkowicie zniknął. W rzeczywistości może to nawet prowadzić do powstawania mniej lub bardziej trafnych przypuszczeń na temat prawdziwych intencji osoby stojącej po drugiej stronie naszej wzajemnej komunikacji.

Ludzie z telefonami

Oczywiste jest, że komunikacja wirtualna nie jest gorsza niż komunikacja tradycyjna, jest po prostu inna i będzie dobra do nieco innych celów. W dzisiejszych czasach mamy już technologię połączeń wideo, dzięki czemu obaj rozmówcy mogą się w miarę dobrze widzieć podczas rozmowy.

Gdy dwoje ludzi komunikuje się za pomocą WhatsAppa lub innej metody wykorzystującej technologię komunikatorów, istnieje jeszcze jedna zmienna. Jeśli już się dobrze znają, część aktu illokucyjnego może pozostać po części aktywna, tak że odbiorca dokonuje dokładniejszych interpretacji intencji swojego rozmówcy.

„Charakter człowieka można bardzo łatwo określić na podstawie przymiotników, z których zwykle korzysta on w trakcie rozmowy”
-Mark Twain-

Czy dzisiejsze formy komunikacji powodują samotność?

W rzeczywistości nowe formy komunikacji po prostu zapewniają nam dodatkowe środki i metody konwersacji. Czy to ma wpływ na jakość naszej komunikacji? Prawdą jest to, że nowoczesna technologia ułatwia prowadzenie rozmów, o których inaczej nie moglibyśmy nawet marzyć. Jednak zawsze skutkiem ubocznym tego będzie zauważalnie obniżona jakość tych rozmów.

I na koniec badania pokazują, że rosnące poczucie samotności, które występuje w dzisiejszym społeczeństwie, jest częściowo spowodowane zwiększonym wykorzystaniem niektórych mediów. Widzimy ludzi na ekranie, ale trudniej nam jest wraz z nimi odczuwać te same emocje. Dzięki rozmowie wideo możemy spojrzeć im w oczy, ale nigdy nie możemy ich zatrzymać ani dotknąć.

Użyj technologii, aby komunikować się z kimś daleko, ale nie rozmawiaj za jej pomocą z tymi, którzy są blisko Ciebie. Wykorzystaj jej zalety, ale nie pozwól, aby upośledzenia technologiczne i wady nowoczesnych form komunikacji negatywnie wpłynęły na Twoje relacje, zarówno uczuciowe, jak i towarzyskie.