Nauczyłam się, że najlepiej być z tymi, których kocham

· Lipiec 22, 2017

Nauczyłam się, że wystarczy być z tymi, których kocham. Nauczyłam się, że istnieją rzeczy znacznie ważniejsze, niż cokolwiek innego.

Pomyślmy przez chwilę o tym jak dobrze czujemy się, kiedy jesteśmy na imprezie pełnej osób, które nas uwielbiają. Zastanówmy się nad różnicą między wygodą w pracy a prawdziwym poczuciem komfortu.

Możemy podać przykłady bardzo wielu sytuacji, które mówią o tym jak ważne jest to by cenić to co mamy. Uszczęśliwia nas tak naprawdę zestaw bodźców, przez które chcemy trwać w danej sytuacji, z danym ludźmi, czy w danym miejscu.

Nauczyłam się kochać

Zawód, czyli kwestia oczekiwań

To całkiem normalne (i powszechne), że od czasu do czasu jesteśmy z jakiegoś powodu rozczarowani.

Tak naprawdę problem pojawia się wówczas, kiedy to uczucie jest nam zupełnie obce. Przecież koniec końców nie możemy wierzyć w to, że nasze oczekiwania będą idealnie dopasowywać się do rzeczywistości otaczającego nas świata.

Można to ująć w ten sposób, że oczekując iż wszystko zawsze będzie po naszej myśli bylibyśmy bardzo niesprawiedliwi wobec innych, a nawet zadufani w sobie. Jednocześnie nie możemy zapominać o pozytywnym nastawieniu i wierze w to co robimy. To właśnie tutaj nasze odpowiednie nastawienie okazuje się być kluczowe.

Wyobraź sobie, że organizujesz imprezę dla pewnej szczególnej osoby i wszystkie swoje nadzieje pokładasz w jej realizacji. Jednak kiedy główna zainteresowana zjawia się na miejscu, słyszysz jej stałe protesty i narzekania, bo twój plan „zupełnie nie zgadza się z jej oczekiwaniami„.

Liście na oczach

Zachowanie tej osoby wskazuje na jej bardzo niską inteligencję emocjonalną. Nie docenia ona bowiem podstawowego faktu, a jest nim to, że ma przy sobie ludzi, którzy naprawdę ją kochają, a to samo przez się jest dla każdego człowieka niepomiernym wynagrodzeniem.

Chcemy w ten sposób powiedzieć, że stając się bezwzględnym malkontentem, który nieustannie narzeka na każdy szczegół, jaki nie spełnia jego oczekiwań tak naprawdę:

  • Chcemy stworzyć surrealny doskonały świat.
  • Zapominamy o sednie wydarzeń.
  • Nie zwracamy uwagi na to co naprawdę ważne.

Osobiste okoliczności często sprowadzają nas na ziemię. Wówczas możemy przejrzeć na oczy i zrozumieć, że prawdziwym źródłem naszego dyskomfortu jest nasz brak akceptacji na rzeczy, które przy odrobinie dobrej woli mogły okazać się wspaniałymi.

Ćmy lgnące do światła

Nauczyłam się akceptować swoje emocje i rzeczywistość

Kolorowy, doskonały świat niczym z bajki nie istnieje. Musimy zrozumieć i zaakceptować to, że uczucia smutku, strachu, czy gniewu nie są złe. Dzięki nim uczymy się i czujemy. Często wręcz jesteśmy zaskoczeni, kiedy dobrze czujemy się będąc smutnymi.

W jaki sposób możemy czuć się komfortowo, kiedy dotykają nas nieprzyjemne emocje? Jest to zwyczajnie kwestia łączenia rzeczy, które posiadamy w danej chwili. W tym celu musimy najpierw przestać koncentrować się na tym co chce nam wcisnąć marketing.

Nie jesteśmy maszynami i nie na wszystkim w życiu wychodzimy na plus. Rozumiejąc tę życiową prawdę pozwolimy sobie na powzięcie odpowiedniego nastawienia na potop problemów, które niekiedy zaburzają nasz spokój.

Dobre samopoczucie osiąga się nie tylko poprzez szczęście, ale również dzięki akceptacji naszych doświadczeń, poprzez poszukiwanie tego co dla nas dobre i wreszcie odnajdując swoje miejsce na świecie.

Krótko mówiąc aby czuć się komfortowo, potrzebujemy otwartego i zgodnego nastawienia. Koniec końców ten kto ma wspaniałe życie, zdobywa je dlatego że potrafi docenić piękno kryjące się w dotykających nas przykrych doświadczeniach.

Powierzchnia wody

Czego nauczyłam się od innych

Na zakończenie pozostawiamy wam cytat wiersza autorstwa Borges, o którym mówiliśmy już przy innych okazjach: „Nauczyłem się kiedy przyszedł czas”:

Przyjdzie czas, kiedy zdasz sobie sprawę, że mimo bycia szczęśliwym ze swoimi przyjaciółmi, płaczesz po tych, którym pozwoliłeś odejść.

Przyjdzie czas, kiedy zdasz sobie sprawę, że każde przeżyte z kimś doświadczenie jest nie do zastąpienia.

Przyjdzie czas, kiedy zdasz sobie sprawę, że ten kto cię poniża i lekceważy również jest człowiekiem i prędzej czy później dotknie go to samo doświadczenie, jednak dziesięciokrotnie silniej.

Przyjdzie czas, kiedy nauczysz się budować swoje drogi już dziś, bo ścieżka do jutra nie istnieje.

Przyjdzie czas, kiedy zrozumiesz, że przyspieszając bieg rzeczy i wymuszając inne spowodujesz, że ich finał będzie znacznie inny, niż oczekiwałeś.

Przyjdzie czas, kiedy zdasz sobie sprawę, że najlepsza nie była przyszłość, ale chwila w której żyłeś właśnie teraz.

Przyjdzie czas, kiedy dostrzeżesz, że choć byłeś szczęśliwy z tymi wokół ciebie, pragniesz tych, którzy odeszli.

Przyjdzie czas, kiedy nauczysz się wybaczać lub prosić o przebaczenie, mówić, że kochasz, tęsknisz, potrzebujesz, że chcesz pozostać przyjaciółmi. U progu śmierci żadna z tych rzeczy nie będzie przecież miała znaczenia.

Niestety jednak, wszystko to zrozumiemy dopiero kiedy przyjdzie na to czas.

Ptak w klatce