Najpierw powinniśmy żyć, a później się zastanawiać

· Maj 28, 2017

Często zapominamy, że dane jest nam żyć tylko raz i nie chodzi tu o usilne unikanie cierpienia, lecz walkę o życie naszych marzeń. Chodzi o udeptanie swojej własnej ścieżki, która zawsze będzie Ci wierna. Dobrze żyć oznacza wybierać, a nie tylko odrzucać.

Zobaczmy, gdzie stoisz i jak możesz się zmienić, jeśli naprawdę tego pragniesz.

My wszyscy zdajemy sobie sprawę z niepewnej pozycji, w której się znajdujemy, jednak musimy zneutralizować skutki tej niepewności, kiedy przychodzi nam podejmować decyzje i zmierzyć się z życiem.

„Nie wierzę w zbiegi okoliczności, czy przymus. Moja wola jest moim przeznaczeniem.”

-John Milton-

dziewczyna na polu lawendy

Dwa pytania, które wymagają dwóch prostych odpowiedzi

  • W czym możesz działać, a co jest bardzo przydatne w Twoim życiu, ponieważ robisz to dobrze i się tym pasjonujesz?
  • Chciałbyś, aby jakiego rodzaju ludzie towarzyszyli Ci w pracy, w czasie wolnym, w emocjonalnych rozterkach?

Zdaje się, że są to bardzo proste pytania. Natychmiast pewne myśli zawitają do Twojej głowy, typu „Nie potrafię”, „Nie powinienem”, „Mam obowiązki”.

Czy jeszcze się nie zorientowałeś, że poszukiwanie najszczerszej odpowiedzi postawi Cię na progu życia, którym od tego momentu chcesz naprawdę żyć?

I z każdą wymówką, którą będziesz się zasłaniał odpowiadając na te pytania, przybliżysz się jeszcze bardziej do życia, które wiedziesz teraz, a z którego nie jesteś szczególnie zadowolony. Śmiemy wątpić, że w ogóle brałeś takie pytania pod uwagę.

Tak więc dopada nas pewien dylemat: Czy powinienem nadal żyć w ten sposób, czy zaryzykować kilka rzeczy, aby ruszyć naprzód, wiedząc, że mogę stracić wszystko?

Cóż, nie udawajmy, że jeden artykuł mógłby rozwiązać ten problem w taki prosty i pretensjonalny sposób. Dlatego zamierzamy opowiedzieć o dwóch sposobach na życie, negatywnym i pozytywnym, a Twoje serce wskaże Ci odpowiedź.

Pomyśl o tym, jak żyjesz

Kiedy myślimy o tym jak żyjemy oraz jak powinniśmy żyć, sytuacja wydaje się niezwykle odporna na zmiany.

Być może to okoliczności kazały nam żyć w taki, a nie inny sposób przez lata, a my mimo to staramy się najlepiej, jak potrafimy. Nie mamy innego wyjścia.

Dojrzała osoba w obliczu takiej sytuacji zmierzyłaby się z bólem, ale również pragnieniem, by zbudować lepsze życie.

Zdajemy sobie sprawę, że wiele ludzi poddaje się, kiedy nagle napotyka przeszkodę, wolą obrać bezpieczniejszą, łatwiejszą drogę. Nie oznacza to, że na tej ścieżce nie odnajdzie szczęścia, jako, że wielu jest z niej zadowolonych. Inni jednakże, kiedy stawiają czoła „zmianie”, stają się sfrustrowani.

Jeżeli najpierw myślisz, a dopiero później zaczynasz żyć:

  • Będziesz miał zapewnione większe bezpieczeństwo, jako że nie przeszkadza Ci ciężka praca nad czymś, co pcha Cię do przodu.
  • Osiągniesz stabilizację, jako że ludzie idący tą samą ścieżką oparli się na fakcie, że takie właśnie jest życie i nie powinniśmy robić nikomu wyrzutów.
  • Twoje sumienie będzie spokojne, ponieważ zrobiłeś wszystko co w Twojej mocy nawet w najtrudniejszych okolicznościach.
  • Być może nie obrałeś drogi, jaką pragnąłeś, ale uczyniłeś najlepszą tą, na jakiej się znajdujesz; to niekwestionowany wyczyn.
dziewczyna nad jeziorem

Żyć, a później się zastanawiać

Kiedy żyjesz według swoich wyobrażeń, nie pozostaje nic, co mógłbyś poprawić między tym czego pragniesz, a tym, co robisz. Między ludźmi, którymi chciałbym się otoczyć, a którzy Cię otaczają, między osobistymi decyzjami, a tymi, które społeczeństwo na Ciebie nakłada.

To droga silnej woli i pasji, która być może nie prowadzi bezpośrednio do sukcesu, ale czyni Cię szczęśliwym. Zwycięzcy mają władzę, a szczęśliwi chwałę.

„Odnajdź swoją pasję i daj jej się zabić.”

– Charles Bukowski-

Jeżeli najpierw postanawiasz żyć, a później myśleć:

  • Będziesz miał mniejsze poczucie bezpieczeństwa, lub nadejdzie one w późniejszym okresie życia, lecz szczęśliwe życie to rozwijanie pasji.
  • Nie będziesz miał stałego harmonogramu, miejsca zamieszkania lub tych samych ludzi wokół siebie. Lecz będziesz przepełniony wrażeniem, iż każdy dzień to następna przygoda do przeżycia.
  • Nie wiemy czy Twoje sumienie będzie spokojne czy nie na tej ścieżce. Na początku możesz się wydawać trochę radykalny i nie dajesz zbyt wielu wyjaśnień, być może zrobiłeś coś, co społeczeństwo uważa za niewłaściwe, lecz w obliczu szczęścia to wszystko zanika.
  • Obrałeś drogę, której pragnąłeś i sprawia Ci ona przyjemność. Zatem porażki tak naprawdę nie mają znaczenia, kiedy tryskasz życiową energią na obranej ścieżce.