My, psycholodzy – jak postrzegamy naszych pacjentów?

· Wrzesień 24, 2017

Mało osób zastanawia się, w jaki sposób my, psycholodzy postrzegamy naszych pacjentów. Większość ludzi, którzy poszukują konsultacji kieruje się wewnętrzna potrzebą uzyskania lepszego samopoczucia w momencie, gdy wydaje się im, że stąpają po niestabilnym gruncie.

Pacjenci, którzy poszukują terapii zazwyczaj robią to w momencie, gdy są bliscy utracie kontroli, gdy sięgnęli dna. Wtedy my, psycholodzy, odkrywamy, jak wielka jest ich siła i odwaga, że zamiast znajdowania wymówek próbują zmierzyć się ze swoimi problemami.

Mimo stereotypów i ignorancji społeczeństwa co do roli psychologów, pacjenci traktują terapię jako środek służący naprawieniu ich życia. Muszą nauczyć się, jak pozbyć się pewnego rodzaju zachowań, zwyczajów i myśli, które doprowadziły ich do miejsca, w którym znajdują się obecnie.

Chciałabym, aby pacjenci poszukujący terapii byli odbierani jako odważni ludzie z wielkim poczuciem odpowiedzialności wobec siebie. A nie jako „wariaci”, do czego usiłuje nas przekonać współczesne pełne ignorancji i strachu społeczeństwo. A my, psycholodzy pragniemy być potrzebni.

 Ludziki z papieru.

„Psychologia, w przeciwieństwie do chemii, w odróżnieniu od algebry i od literatury, jest poradnikiem dla umysłu. To przewodnik o tym, jak żyć. „

Daniel Goldstein

My, psycholodzy nie udzielamy porad, zapewniamy terapię

Jeśli potrzebujesz porady, idziesz odwiedzić najlepszego przyjaciela, swojego partnera lub rodzinę. Znają cię lepiej niż ktokolwiek inny i mogą dać ci dobrą radę. Ale jeśli potrzebujesz kogoś kto pomoże ci wyjaśnić twoje zachowania i wytłumaczyć dlaczego czujesz się w taki a nie inny sposób.

Jeśli pragniesz, by ktoś pomóc ci wybrać metody i zabiegi odpowiednie do cech osobowości, powinieneś poszukać psychologa.

Zdajemy sobie sprawę, jak trudno jest podjąć decyzję o zaplanowaniu spotkania z psychologiem. Z tego powodu zawsze staramy się przekazać wszystkie informacje na początku. A podczas terapii staramy się zapewnić, by osoba która do nas przyszła dokładnie wiedziała nad czym pracujemy i dlaczego.

Dużym źródłem satysfakcji dla psychologów jest, gdy po wspólnej pracy nad wieloma szkodliwymi myślami i emocjami widzimy, że pacjent jest w stanie sprawować nad nimi kontrolę.

Kiedy to nastąpi, pacjent czuje się znacznie lepiej, zaczyna brać bardziej aktywny udział w różnych czynnościach, spogląda na problematyczne sytuacje z innej perspektywy. Jest też w stanie filtrować swoje myśli, aby zobaczyć je w bardziej obiektywny sposób.Mózg na nogach.

Jesteśmy przekonani, że im więcej osób zdecydowałoby się na poszukiwanie opieki psychologicznej, jeśli mogłyby zobaczyć wyniki, jakie daje, zarówno na poziomie osobistym, jak i społecznym.

„Główną przyczyną nieszczęścia nigdy nie jest sytuacja, ale myślenie o niej. Uważaj na myśli, które jakie krążą ci po głowie”

-Eckhart Tolle

Uczymy się razem z naszymi pacjentami

Psychoterapia jest procesem empirycznym i dialogiem, w którym zarówno terapeuta jak i pacjent oddziałują na siebie. W którym uczą się od siebie nawzajem i wspólnie ulegają przeobrażeniu. Zmieniają się, uczą się i przekształcają nie tylko pacjenci, ale też do pewnego stopnia terapeuci.

Podobnie jak dobry nauczyciel, nasi pacjenci uczą nas na swoim przykładzie. Ważne jest, aby wyjaśnić, co oznacza to, że nasi pacjenci nas uczą.

Tak naprawdę, kiedy mówimy pacjentom, jak bardzo podziwiamy ich za odwagę lub decyzje jakie podejmują, wyglądają na zakłopotanych i zaskoczonych, jakby nie mogli uwierzyć, że oni też mogą nas czegoś nauczyć.Kolorowa twarz.

Każdy, bez różnicy, czy jest pacjentem czy terapeutą, jest podatny na cierpienie i oszustwa. Z drugiej strony wszyscy podzielamy wielkie pragnienie poprawy naszego samopoczucia i pragniemy cieszyć się większym szczęściem i spokojem.

Nasi pacjenci nie przychodzą do nas, aby nauczyć nas czegoś wprost. Robią to raczej w sposób pośredni, dzięki swojemu zaangażowaniu i chęci by się zmienić, dzięki umiejętności podejmowania niezbędnych decyzji.

„Psychologia nie może mówić ludziom, jak powinni kierować swoim życiem. Może jednak zapewnić im możliwość wprowadzenia w sobie zmian zarówno osobistych i społecznych „.

-Albert Bandura