Magia – ci, którzy ją znają nie potrzebują sztuczek

· Grudzień 21, 2017

Magia nie ujawnia się w każdym. Im więcej ludzi poznajemy, tym jesteśmy bardziej świadomi, że ci, którzy wiedzą jak nosić w sobie swój „geniusz”, nie potrzebują niczego innego, by dotrzeć do innych. Przez Johna Lennona jaśniała magia we wszystkim, co robił; Dali nie potrzebował żadnych sztuczek, by namalować, co mu się podoba, a Charles Chaplin nie musiał nawet mówić, by podbić serca połowy świata.

Najlepszym sposobem na pokazanie siebie jest zrozumienie kim jesteśmy oraz ukazanie tego w dokładnie taki sam sposób innym: bez filtrów, bez masek, bez powierzchowności. Ponieważ ci, którzy wiedzą co to magia, nie potrzebują sztuczek.

Bądź naturalny; ani idealny, ani niedoskonały

Pewnego dnia na mediach społecznościowych pojawił się post Michelle Jenner o domniemanej perfekcji, której wymaga się od każdego z nas, i której często my sami wymagamy od siebie. Depilujemy się, przymierzamy ciuchy przez całe godziny, robimy makijaż i przeglądamy się w lustrze sto razy. Tak jakbyśmy chcieli wyglądać na kogoś, kim nie jesteśmy.

„Szczerość oraz integralność są absolutnie niezbędne do osiągnięcia sukcesu. Dobrą wiadomością jest to, że każdy może popracować zarówno nad jednym, jak i nad drugim.”

-Zig Ziglar-kobieta we kwiatach

Później wychodzimy na ulicę i myślimy, że ważne jest to, co inni w nas widzą. Więc zdobywamy się na wysiłek, by temu sprostać. Jednak nie jesteśmy ani perfekcyjni, ani niedoskonali: naszą istotą jest to, co łączy nas z innymi.

Z tego powodu, spontaniczność oraz szczerość to zachowania, które sprawią, że będziemy się cieszyć tym, co przeżywamy w najwspanialszy sposób. To pozwoli nam stworzyć głębsze oraz bardziej długotrwałe relacje. Wady prędzej czy później wyjdą na wierzch i dlatego lepiej akceptować je od samego początku.

Ona jest szalona, ale jest w niej magia

Musiałeś już słyszeć wcześniej to wyrażenie, ale może nie wiesz co jeszcze dopowiedział geniusz Bukowski. W jej ogniu nie ma kłamstwa. To, co miał na myśli, wspomnieliśmy już wcześniej: ludzie, którzy ofiarowują siebie innym, bez zastanawiania się nad tym jak to robią, są bardzo autentyczni i lubimy ich za to.

„Szalona kobieta” Bukowskiego to ta, która wiernie ofiarowuje siebie bez żadnych wypaczeń. To ta, która rozumie, że znajdzie najprawdziwsze rezultaty życia w prostocie tego, kto wie co odczuwa oraz co pragnie odczuwać.

Idąc tym tropem, dlaczego tak lubimy spontaniczność dzieci? Ponieważ są w stanie włożyć swoje serce we wszystko co robią. Zwykle budują przyjaźnie nie znając uprzedzeń, są niewinne i o wiele częściej zaskakiwane niż dorośli. Dodatkowo, nie rozumieją sensu wyszydzania i są szczere ponad wszystko. Bije z nich prawdziwa magia.

„My wszyscy jesteśmy podróżnikami w dziczy tego świata, a najlepsze, co możemy znaleźć podczas tej podróży, to szczery przyjaciel.”

-Robert Luis Stevenson-

Są ludzie, w których rękach drzemie magia, choć sami o tym nie wiedzą

Pewnego razu Vanesa Martin wspomniała o czymś na jednym ze swoich koncertów. Powiedziała, że pamięta tych przyjaciół, którzy robią wszystko byśmy rozwijali się jako indywidualne jednostki i nigdy nie stanęli w miejscu. To przypomina nam momenty, kiedy inni ratują nas nawet bez zdawania sobie sprawy jak ważne jest to, co dla nas robią.

Stokrotka w dłoniach

Prostota i magia tych, którzy ofiarowują wszystko co posiadają, bez oczekiwania niczego w zamian, powinna być chroniona jak skarb. To o wiele cenniejszy dar niż fałszywe pozory, które są synonimem porażki. W jakimś momencie życia my wszyscy odkryliśmy coś zakasującego o ważnej w naszym życiu osobie.

Z tych wszystkich powodów tak istotne jest, abyśmy otaczali się osobami, przez które przebija magia. One nie potrzebują uciekać się do żadnych sztuczek, aby pokazać swoją twarz światu. W ten sposób to nie przypadek kiedy mówi się, że najlepsze w przyjaźni jest ta niewiedza, kto jest szczęściarzem poznając jeden drugiego. To może zdarzyć się tylko dzięki szczerości.

„Widziałem, że robisz te proste rzeczy po to, by świat doszedł do zmysłów; a nie wiedziałem komu dziękować.”

-Karmelo Iribarren-