Jaźń i ego – nie łącz się jedynie z jednym z nich!

Październik 4, 2019

Przedstawimy Wam dwie teorie z dziedziny psychologii na temat tego, czym jest jaźń lub ego. Próbują one wyjaśnić, w jaki sposób złączenie się z przewodnikiem naszego „ja” lub z odgrywaną rolą może prowadzić do bardziej dysfunkcyjnych reakcji afektywnych.

Wiele teorii psychologii społecznej próbowało określić, czym jest jaźń lub ego. Od Williamsa Jamesa pod koniec XIX wieku, który wyróżnił „mnie” jako obiekt doświadczenia i „ja” jako obserwatora po najbardziej ortodoksyjną psychoanalizę. Jaźń jest samoodnoszącą się częścią naszej istoty. Zawiera w sobie znaczenie naszej tożsamości i to od niej zależy, czy będziemy postrzegać siebie jako bohatera naszych życiowych doświadczeń… Czy też nie.

Jaźń i ego – teorie

Chociaż istota ludzka ma jednolitą esencję, nie składa się tylko z jednego ja. W jego osobie istnieje wiele ról i aspektów, obecnych, przeszłych i przyszłych. Dobrym sposobem na zachowanie poczucia własnej wartości jest świadomość, że wszystkie te role istnieją, docenić je, zaakceptować, ale nigdy się z nimi nie łączyć. Brak łączenia się z tymi rolami oznacza, że ​​dana osoba rozumie, że żadna z nich nie rozpoczyna i nie uzupełnia swojej definicji w tym samym czasie.

Kobieta z chmurą w dłoniach
Oznacza to, że jeśli w moim życiu z powodu różnych doświadczeń jedna z moich ról zostaje skrzywdzona nie powinnam czuć się całkowicie nieszczęśliwa. Reszta z moich „ja”, które nie zostały skrzywdzone, mogą zrekompensować ten ból.

Jeśli jednak połączę się zbyt mocno z jednym z którymś z „ja” i napotkają mnie jakieś niepokojące okoliczności całe moje ja będzie zagrożone. Wtedy będzie mi dużo trudniej normalnie funkcjonować w codziennym życiu. Zaprezentujemy niektóre z teorii z dziedziny psychologii, które wykazują zainteresowanie stworzeniem definicji jaźni i jego relacji z uczuciami i poczuciem własnej wartości.

Teoria rozbieżności JA (Higgins)

Teoria rozbieżności Higginsa koncentruje się na temacie jaźni jako przewodników. Autor ten twierdzi, że jaźń nie jest pojęciem jednolitym. W ten sposób, aby zdefiniowanie różne składniki ego odnosi się do dwóch parametrów: dominacji jaźni i poglądów ego. To drugie kryterium obejmuje opinie o samym sobie, ale także to, co wydaje się nam, że myślą o nas osoby dla nas ważne.

Na podstawie teorii rozbieżności możemy znaleźć różne domeny jaźni oparte na własnym punkcie widzenia i na punkcie widzenia innych. Byłyby to: prawdziwe ja (jaki jestem), ja idealne (jaki chciałbym być). Jak również ja, którym powinienem być, potencjalne ja (kim mógłbym być) i przyszłe ja lub to, jacy mamy nadzieję być.

Prawdziwa jaźń dla Higginsa jest podstawą naszej autokoncepcji: tego, co wiemy sami o sobie, a także tego, co wiedzą inni. Reszta jaźni stanowi przewodników lub mówi nam gdzie chcemy dotrzeć lub w jakim kierunku się poruszamy.

Poczucie własnej wartości pozostaje optymalne, dopóki nie pojawi się zbyt duża rozbieżność między jaźniami. Ponadto, jeśli poświęcamy więcej uwagi jednej z jaźni lub połączymy się z którymś z nich prawdopodobnie doświadczymy pewnych, określonych emocji.

Na przykład, jeśli ja, którym powinienem być jest zbyt silne i czuję się z nim połączony, kiedy coś stanie się tej jaźni będę czuł się zbyt winny. Jeśli mam obsesję na punkcie ja idealnego i trudno mi osiągnąć cele, które mnie do niego doprowadzą prawdopodobnie zakończy się to frustracją.

Przewodniki „ja” są pozytywne i pomagają nam wzrastać w życiu. Ale kluczem jest nieprzywiązywanie się do żadnego z nich skupiając się na koncepcji samego siebie: prawdziwym ja.

Jaźń i teoria złożoności (Linville)

Patricia W. Linville sformułowała model, który wiąże krotność jaźni lub złożoność siebie ze zmiennością afektywną i składa się on z czterech założeń:

Pierwszy zakłada, że jaźń jest reprezentowana poznawczo w kategoriach wielu aspektów. Aspekty te zależą częściowo od liczby ról społecznych pełnionych przez daną osobę w życiu codziennym (na przykład żona, matka, prawnik). Ale także od rodzaju relacji międzyludzkich, które nawiązuje (koleżeństwo, rywalizacja, wsparcie, macierzyństwo). I czynności, które wykonuje (granie w karty, pływanie, pisanie) lub cech osobowości nadrzędnych (ambitna, kreatywna).

Każdy z tych aspektów jaźni organizuje zestaw propozycji i cech dotyczących siebie (cechy osobowości, cechy fizyczne, zdolności, preferencje, cele, wspomnienia autobiograficzne). Robi to, aby aspekty jaźni różniły się między sobą obejmując różne zestawy cech.

Kobieta i jej zwielokrotniona jaźń

Z drugiej strony Linville opisuje autozłożoność na podstawie dwóch elementów: liczby aspektów jaźni i stopnia zróżnicowania tych aspektów. Ludzie o wysokiej złożoności organizują wiedzę o samych sobie w kategoriach o większej liczbie aspektów jaźni. Są one też bardziej zróżnicowane.

Dlatego wydaje się logicznym, że z niektórymi rolami, które gramy czujemy się lepiej niż z innymi. Na przykład dana osoba może czuć się dumna z siebie jako matka, ale wstydzi się za siebie w kategoriach pracownika.

Jeśli utrzymam wysoką złożoność jaźni, to znaczy wiele dobrze zróżnicowanych między sobą jaźni, moje reakcje afektywne będą mniej ekstremalne, gdy jedno z nich zostanie „ukarane”. Co wpływa na mnie jako na matkę nie musi wpływać na mnie jako pracownika, córkę, siostrę lub przyjaciela.

Podsumowanie

Zdrowym podejściem jest przez całe nasze istnienie utrzymywać pewne przewodniki „jaźni”. Jak proponuje Higginis, powinny one pomóc nam stawiać sobie wyzwania lub cele. To pomoże nam też zachować spójność. Jak i pracować nad tym, kim chcę się stać i na co wydaje mi się, że zasługuję. Z drugiej strony, jak argumentowała Linville, dobrze jest mieć kilka jaźni bez łączenia się z żadną z nich. Tak, aby zachować wysoką złożoność samego siebie.

Aby zachować poczucie własnej wartości, a także stabilny nastrój należy mieć świadomość wszystkich jaźni, które posiadamy. Należy pracować nad ich utrzymaniem, ulepszać je, ale nie określać samego siebie za pomocą żadnej z nich.

W ten sposób życiowe wzloty i upadki będą miały na nas znacznie mniejszy wpływ. Chodzi o nie umieszczanie wszystkich jajek w tym samym koszyku. Cokolwiek się zdarzy z którąkolwiek z naszych jaźni lub roli zawsze znajdzie się jaźń, która pozostanie nienaruszona. I która może złagodzić konsekwencje dla naszego nastroju i samooceny. Jak stwierdziła Linville: „wysoka złożoność chroni Cię w złych czasach, ale także pomaga Ci twardo stąpać po ziemi w dobrych czasach”.

  • Morales, F.(1994). Psicología Social. Madrid: McGraw-Hill.