Iluzja kontroli w terapii: zły powód, by to zakończyć

· Listopad 20, 2018

Iluzja kontroli – czy słyszałeś kiedyś ten termin? Są momenty w naszym życiu, kiedy zadajemy sobie pytanie, czy dobrym pomysłem byłoby pójście do psychologa. Mamy wątpliwości i obawy, i prosimy o radę od ludzi wokół nas. Może nawet szukamy alternatywnych lekarstw i pseudonaukowych terapii dla spokoju ducha. Idziemy do specjalistów szukając wyjścia.

Czasami nasze emocjonalne samopoczucie może stać się tak głębokie, że zaczynamy myśleć, że straciliśmy wszelkie światło i nadzieję. Mamy złudzenie kontroli, ale czy naprawdę ją mamy? Iluzja kontroli może mieć wielki wpływ na nasze życie.

„Wiem, że nie zawsze robiłem rzeczy we właściwy sposób. Po prostu staram się zastanowić w jaki sposób stać się lepszym, jak stać się lepszym człowiekiem, lepszym ojcem, lepszą osobą, lepszym artystą. ”

-Nayvadius Cash-

Po rozmowie o naszych celach z terapeutą, zaczynamy z energią i intencją. Góra, która wydawała się zbyt wysoka, wydaje się teraz przystępna. Czujemy się coraz lepiej i mówimy sobie, że jest progres, i coraz bardziej w to wierzymy… Teraz, zwroty „mogę to zrobić”, „nic złego się jeszcze nie stało”, „dobre czasy przychodzą ze złymi” odbijaj się wokół głowy… Kiedy nadchodzi czas na przerwanie terapii?

Iluzja kontroli

Iluzja kontroli jest znana wśród psychologów, ludzie są jej świadomi, jednak mogą o niej nie mówić. Opracowujemy sposoby oszukiwania samych siebie, między innymi narzędzia rozumowania i myślenia. Kontrola jest jedną z najbardziej znanych idei. Jest to uczucie dominacji lub kontrolowania rzeczy, które tak naprawdę nie zależą od nas. Jasnym tego przykładem jest hazardzista. Uważają, że używają strategii do niekontrolowanych gier (takich jak ruletka).

„Rzeczywistość jest tylko iluzją, aczkolwiek bardzo trwałą.”

-Albert Einstein-

Smutna kobieta

Podczas terapii, a zwłaszcza przy pewnych chorobach, idea kontroli jest ryzykowna. W sesjach terapeutycznych ta iluzja jest jednym z problemów, które mogą się pojawić. Logiczne jest, że kiedy jesteśmy uwolnieni od naszych więzów i łańcuchów negatywnych myśli, zaczynamy wątpić, czy potrzebujemy już pomocy.

Myślenie „Teraz jestem lepszy” jest czymś pozytywnym, ale musimy to porównać do rzeczywistości i nigdy nie stracić perspektywy. Jest to jeden z celów, nad którymi powinni pracować terapeuci podczas terapii. Ze wszystkich możliwych powodów, dla których dana osoba może opuścić terapię, iluzja kontroli jest jedną z najbardziej szkodliwych z powodu konsekwencji nieprzygotowanych nawrotów.

Znaczenie kontynuacji terapii

Kiedy zaczynamy osiągać rezultaty w terapii, podążamy za kolejnymi krokami, a nawet wysuwamy własne cele i podejmujemy decyzje o tym, jak się czujemy. To jest coś bardzo pozytywnego.

Jednak powstrzymywanie szkodliwych myśli i złych nawyków nie oznacza, że ​​je „kontrolujemy”. To wtedy musimy zwracać uwagę podczas terapii i nie porzucać tego, co uczyniło nas lepszymi. Jeśli rozwiązaliśmy początkowy problem, najlepiej zaprojektować plan zapobiegania, który pozwoli nam utrzymać wyniki terapii. W przeciwnym razie możemy nie opracować w pełni strategii na lepsze samopoczucie.

„Przede wszystkim nie okłamuj siebie. Człowiek, który okłamuje się i słucha własnego kłamstwa, dochodzi do tego stopnia, że ​​nie potrafi rozróżnić prawdy w sobie lub wokół siebie, a przez to traci cały szacunek dla siebie i innych. I nie mając szacunku, aby przestać kochać. ”

-Fiodor Dostojewski-

terapia

Co się stanie, jeśli będziemy mieć krewnego lub kogoś bliskiego w tej sytuacji? Powinniśmy wzmocnić utrzymanie nowych nawyków i strategii, które pomogły im w osiągnięciu tego celu. Należy monitorować samooszukiwanie. Terapeuta będzie stopniowo planował sesje dwutygodniowe, miesięczne, kwartalne i półroczne przed ostatecznym zakończeniem.

Rozpocznie się proces monitorowania i nadzoru. Możliwe jest, że zaczniemy wątpić, ze my czy nasi najbliżsi mają się dobrze. To ryzykowne, jeśli po prostu mówimy „Nic mi nie jest”, kiedy musimy skonfrontować się z iluzją kontroli i przyjrzeć się bliżej ścieżce, a nie celowi. Pamiętaj, że cel jest konsekwencją małych kroków podjętych po drodze.

„Sukces nie jest osiągany tylko dzięki specjalnym cechom. To przede wszystkim praca nad stałością, metodą i organizacją”.

-J.P. Sergent-