Czas – najcenniejszy podarunek dla Twoich bliskich

· Listopad 29, 2016

To bardzo ważne, byśmy doceniali fakt, że ktoś poświęca nam swój cenny czas. Dlaczego? Dlatego, że czas jest czymś czego nie da się nadrobić czy zaoszczędzić. Kiedy więc ktoś poświęca Ci swój czas, pokazuje, że jesteś dla niego ważny, że Cię kocha, szanuje i ceni sobie Twoje towarzystwo.

Jednakże powinniśmy odróżniać kiedy ktoś poświęca nam swój czas wolny, a kiedy tworzy czas wolny, właśnie po to, by nam go poświęcić. Choć w obu wypadkach ktoś poświęca coś, co do niego należy i bardzo to sobie cenimy, to nie mają one takiego samego wymiaru.

To doprawdy wspaniałe, wręcz bajkowo piękne, gdy ktoś w pełni zapracowany każdego dnia, wciska w pewnym momencie wyłącznik swoich obowiązków właśnie po to, by w spokoju spędzić czas razem z nami. Takie chwile należy szczególnie cenić, bo dowodzą szczerej miłości takiej osoby. Ona chce dzielić z nami kawałek siebie.

Zegar odmierzający czas

Ile kosztuje Twój czas?

Zapadała już noc. Jednak synek nie chciał iść spać, choć przypominało to powoli nierówną walkę z objęciami Morfeusza. Ale motyw był znaczący. Czekał na powrót swojego taty do domu. Coraz cięższe oczy już prawie przegrywały tę walkę, gdy wreszcie otworzyły się drewniane drzwi.

Syn: „Tato, mogę Cię o coś zapytać?”

Ojciec: „Oczywiście, słucham Cię…”

Syn: „Tato, ile pieniędzy zarabiasz w ciągu jednej godziny pracy?” – zapytał z szeroko już otwartymi oczami, wpatrującymi się w oblicze ojca.

Przeczytaj również artykuł: Rodzicielstwo: jak osłabiamy więzi z dziećmi

Ojciec gdzieś pomiędzy złością i zmęczeniem odpowiedział szorstko.

Ojciec: „To nie jest Twoja sprawa, dlaczego mnie o to pytasz?”

Syn: „Po prostu chciałbym wiedzieć. Proszę, powiedz mi. Ile zarabiasz w ciągu godziny?”

Ojciec: „100 złotych na godzinę” – odpowiedział zdegustowanym głosem ojciec.

Syn: „Aa…” – Westchnął mały spuszczając powolnie wzrok ku podłodze i smutnym głosem kontynuował: „Tato, a mógłbyś mi pożyczyć 50 złotych?”

Drzewo nocą

W tym momencie ojciec z wściekłością wykrzyczał: „Jeżeli chcesz wiedzieć ile zarabiam tylko po to, żeby mnie prosić o pieniądze na kolejną durną grę, to lepiej idź do pokoju i przemyśl sobie dobrze jakim jesteś egoistą! Pracuję ciężko całymi dniami tylko po to, żeby potem walczyć z taką dziecinadą!”

Przeczytaj również artykuł: Emocjonalna spostrzegawczość: dostrzeganie ukrytego

Synek po cichutku zamknął za sobą drzwi własnego pokoju. Ojciec w tym czasie usiadł na kanapie, a w jego głowie powracało wciąż na nowo irytujące pytanie syna. Po co pyta mnie o takie rzeczy, tylko po to, żeby wyciągnąć ode mnie pieniądze? – pytał sam siebie.

Konkluzja…

Kiedy złość odeszła, a emocje opadły, mężczyzna zaczął się w spokoju zastanawiać: „A może te pieniądze naprawdę są mu na coś potrzebne? Może to dla niego ważne? W końcu nie często prosi mnie o pieniądze.”

Tak więc ojciec wstał z kanapy i poszedł do pokoju syna.

Ojciec: „Śpisz synku?”

Syn: „Nie tato, jeszcze nie.”

Ojciec: „Tak sobie myślałem i doszedłem do wniosku, że potraktowałem Cię zbyt szorstko. Przepraszam. Miałem kiepski dzień w pracy i zupełnie niepotrzebnie wyładowałem się na Tobie. Przepraszam synku. Tutaj masz 50 złotych, o które mnie prosiłeś.”

Syn: „Dziękuję tato” odpowiedział uradowany chłopak, sięgając jednocześnie pod poduszkę i wyciągając monety o różnych nominałach.

Mechanizm zegara

Przeczytaj również artykuł: Syndrom pustego gniazda – jak sobie radzić?

Tak więc podnosi się z łóżka i łapie te wszystkie pieniądze. Kiedy dziecko liczy swoje skrzętnie ukrywane pieniądze, ojciec zdezorientowany znów zaczyna się w sobie złościć.

Ojciec: „Dlaczego prosisz mnie o pieniądze, gdy masz ich wystarczająco?

Syn: „Dlatego, że nie miałem wystarczająco. Ale teraz mam tyle, ile trzeba. – odpowiedział rozemocjonowany. „Tato, mam teraz 100 złotych. Mogę kupić godzinę Twojego czasu? Proszę. Wróć jutro wcześniej. Chciałbym, żebyśmy razem zjedli kolację.”

Ojciec poczuł się w tym momencie zupełnie rozbity i przygnębiony. Wyciągnął swe ramiona do syna i zaczął szczerze go przepraszać.

Ojciec z synem

Najcenniejszy prezent – poświęcanie czasu innym

Nie możemy zapominać, że najcenniejsze, co możemy komuś podarować, to nasz czas. Zwłaszcza gdy mówimy o członkach naszej rodziny lub o przyjaciołach. Niestety najczęściej ktoś odkrywa tę prostą prawdę, kiedy już jest za późno i kiedy zdąży już stracić mnóstwo czasu na sprawy mniejszej wagi.

Przeczytaj również artykuł: Wychowanie dziecka – 5 wartości jakie trzeba wpoić

Jeżeli jutro umrzemy, po krótkim czasie ktoś nowy zastąpi nas na stanowisku w pracy. Jednak nie nastąpi to na polu naszych rodzinnych więzi. Nie trać więc czasu. Właśnie teraz, kiedy masz taką możliwość poświęcaj go bliskim i buduj z nimi trwałe relacje. Zdobywaj ich serca i umacniaj swoją miłość do nich.

Kiedy przychodzi wieczór, wyłącz pracę niczym telewizor w domu. Na wszystko w życiu jest wyznaczony czas. Odłóż więc biurowy stres na bok, albo najlepiej zostaw go w miejscu pracy, a w domu poświęcaj bliskim to, co masz najcenniejszego, i co zupełnie słusznie im się należy… Twój własny czas!

For those of us who teach, it can be even more of essaydragon.com a challenge to navigate the many tools available to use in the classroom