Bycie dobrym dla siebie jest najważniejsze

· Listopad 26, 2018

Bycie dobrym dla siebie jest lepsze, niż bycie dobrym dla wszystkich innych: jest to oznaka zdrowia i dobrobytu. To niczym mądrość, którą zdobywasz podczas długiej podróży.

Stopniowo pozostawiasz za sobą pewne sytuacje oraz poruszasz się do przodu lżej, bez bagażu przeszłości. To przebudzenie, które daje Ci siłę, by pełniej żyć. Mimo to, bycie dobrym dla siebie nie jest takie łatwe.

Chociaż samą teorię łatwo jest zrozumieć i opiera się na niej wiele książek na temat rozwoju osobistego, tak naprawdę trudno wprowadzić jest to wszystko w praktykę. Aby zrozumieć to lepiej, podamy mały przykład.

Wyobraź sobie, że obserwujesz przez okno coś, co zdarza się każdego ranka o tej samej porze. To Twój sąsiad, który wynosi na zewnątrz małe drzewko bonsai, aby zażyło nieco promieni słonecznych. Dba o roślinę z niemal obsesyjnym zaangażowaniem: podcina ją, podlewa, nawozi… moglibyśmy nawet powiedzieć, że darzy je uczuciem.

„Kiedy kochasz i szanujesz siebie, czyjaś dezaprobata to nic, czego powinieneś się obawiać lub unikać.”

-Wayne Dyer-

Jednak zauważasz coś innego. Twój sąsiad nigdy nie wydawał się szczególnie szczęśliwą osobą. Ma pracę, której nie lubi i stara się wszystkich zadowolić. Jego bezinteresowna potrzeba dogadzania innym sprawiła, że stał się marionetką, którą ludzie szybko wyrzucają. Rodzina, szef, znajomi. W rzeczywistości jego „sznurki” są tak bardzo naciągnięte i cienkie, że zaczęły się strzępić: Twój sąsiad przeszedł już przez jeden zawał.

Każdego dnia, kiedy widzisz jak zostawia on swoje piękne drzewko w ogrodzie, zastanawiasz się dlaczego nie dba o samego siebie z takim poświęceniem i miłością. Bycie dobrym dla siebie jest czymś, czego Twój sąsiad powinien się nauczyć. Być może powinien przyciąć swoje relacje, podlać poczucie własnej wartości oraz na nowo nawozić swoją godność.

Bycie dobrym dla siebie

Bycie dobrym dla siebie, kwestia logiki i potrzeby

Epiktet powiedział, że „kiedy idziemy, staramy się nie uszkodzić paznokcia czy skręcić kostki. W życiu powinniśmy prowadzić się z taką samą ostrożnością.” To znaczy powinniśmy chronić się przed krzywdą płynącą ze strony innych. Jednak czasami tego nie robimy: zaniedbujemy siebie samych. Zapominamy, że nie jest wcale zdrowe zaprzestanie troszczenia się o siebie, a stawianie wszystkich innych na pierwszym miejscu.

Tak naprawdę nie zauważamy, że nasze starania w dogadzaniu innym i jednocześnie zapominanie o własnych potrzebach jest nielogiczne. Ani zalecane. Poza tym pozwalanie sobie na negatywne emocje dotyczące różnych aspektów – uczucie pustki, niezdecydowania czy frustracji – ma swoje konsekwencje i następstwa.

Pamiętaj, że każde plony przynoszą żniwo. To, o co dbamy i rozwijamy, przyniesie owoce. Dlatego powinniśmy też zastanowić się nad tym, że istnieją momenty, kiedy powinniśmy odłożyć na bok emocje i zwrócić się do rozsądku. Oddzielanie tego, co czujemy od tego, co potrzebujemy, powinno być priorytetem.

To prawda, że ostatnio temat inteligencji emocjonalnej stał się bardzo popularny. Jednak są chwile, kiedy tylko najbardziej logiczny i racjonalny sposób myślenia zadziała najlepiej. Powód? To rodzaj koncentracji umysłowej, która najbardziej popycha nas do zmian oraz poprawy naszego życia.

„W końcu wszystko będzie dobrze. Jeśli nie, oznacza to, że to jeszcze nie koniec.”

-John Lennon-

Zachód słońca

Erich Fromm powiedział, że ludzie posiadają zdolność życia w stałych przeciwieństwach. To czasami sprawia, że mówimy: jeśli inni są szczęśliwi, ja też jestem szczęśliwy. Że nawet jeśli powiem danej osobie, że czuję się dobrze, kiedy ona czuje się dobrze – nawet jeśli to nieprawda – ta osoba zaakceptuje mnie, a ja będę szczęśliwy.

Taka dwoistość jest destrukcyjna i dość kosztowna emocjonalnie, ponieważ w takiej sytuacji powinien przeważać rozum. Jeśli coś Ci się nie podoba, oddal się od tego. Jeśli się nie zgadzasz, powiedz „nie”. Czujesz się zraniony? Broń się. Jesteś nieszczęśliwy? Zachowuj się inaczej.

Magia

Bycie dobrym dla siebie – jak to zrobić?

Bycie dobrym dla siebie zaczyna się od poczucia równowagi. To nie kwestia ciągłego stawiania siebie na piedestale, niezależnie od sytuacji. Zdrowe poczucie dobrobytu nie bierze się z narcyzmu. Ma swoje źródło w zrozumieniu, że aby „być”, należy również „pozwolić być”.

Aby to zrobić, zastanówmy się nad następującymi aspektami. Musimy zinternalizować je, aby odważnie uczynić je częścią swojego życia.

  • Pewność siebie. Wiara w swoje mocne strony pozwoli nam lepiej podejmować decyzje. Następnie możemy ruszyć naprzód wiedząc kto wpływa pozytywnie na nasze dobre samopoczucie, a kto nie, czego potrzebujemy w każdym momencie życia oraz jak możemy to zdobyć.
  • Naucz się jak racjonalizować swoje myśli. Kiedy, zapominamy jak ważne jest bycie dobrym dla samego siebie i przestajemy się o siebie troszczyć, zwykle dzieje się tak w wyniku męczącego, krytycznego dialogu wewnętrznego. Powstrzymuje nas on przed rozwijaniem się. Zatem nauczmy się jak przełamać strach oraz przestać być naszym własnym wrogiem.
  • Zaprzyjaźnij się z życiem. Zamiast pragnąć przyjaźnić się wszystkimi, zaprzyjaźnij się z życiem. Otwieraj się na nowe możliwości, na optymizm, na poczucie wolności. Zapomnij o zależności i zadowalaniu innych.
  • Odkryj w sobie potencjał. Kiedy odkrywamy nasze mocne strony oraz wykorzystujemy własne zdolności i talenty, wszystko zaczyna się układać. Zaczynamy czuć się wystarczająco odważni, by robić rzeczy bez bycia zależnym od innych. Rzeczy, które dają nam satysfakcję.

Podsumowując, pamiętaj, że kiedy czujesz się dobrze sam ze sobą, otoczenie oraz okoliczności mają mniejsze znaczenie. Wewnątrz posiadasz tak dużo energii, pewności siebie i optymizmu, że nikt nie będzie w stanie Cię powstrzymać. Nie marnuj skarbu, który w sobie nosisz. Bycie dobrym dla siebie jest najważniejsze.