Antypsychiatria – sprzeciw wobec leczenia psychiatrycznego

· Czerwiec 12, 2018

Antypsychiatria to kontrowersyjny ruch, który pojawił się na przełomie lat 60. i 70. XX wieku. Jednym z jej głównych ojców był węgierski psychiatra Tomas Szasz, który był również profesorem na Syracuse Uniwersytecie w Nowym Jorku. Jednak osobą, która jako pierwsza zdefiniowała ten termin był David Cooper w 1967 roku.

Jak sugeruje nazwa, antypsychiatria zaprzecza teorii i praktyce psychiatrycznej. Lub przynajmniej metodom stosowanym w tamtych czasach.

Promotorzy tego ruchu twierdzili, że psychiatria to pseudonauka o bardzo słabych podstawach. Utrzymywali również, że zamiast być dyscypliną medyczną, bardziej przypomina ideologię. Osądzali ją jako próbę kontrolowania ludzkiego umysłu za pomocą etykiet, takich jak „normalność” i „anormalność”.

„Zdrowie psychiczne wymaga dużej uwagi. To ostatnie tabu, z którym trzeba się zmierzyć.”
-Adam Ant-

Antypsychiatria odbiła się echem ze względu na rewolucyjny charakter jej podejścia. Stała się istotnym i skutecznym głosem przeciwko takim kontrowersyjnym metodom jak lobotomia i rażenie prądem. Z biegiem czasu ruch ten stracił wiele ze swojego wpływu, ale nigdy nie zniknął całkowicie. Teraz dzięki wysiłkowi dr Bonnie Burstow stoimy w obliczu odrodzenia ruchu antypsychiatrii. Dr Burstow jest profesorem na Uniwersytecie w Toronto, gdzie ostatnio utworzyła stypendium antypsychiatryczne.

Antypsychiatria – argumentacja

Antypsychiatria to ruch, który tworzą psychiatrzy, psycholodzy, lekarze, filozofowie i wielu „chorych psychicznie” ludzi, znanych jako „ocaleni”. Ich zdaniem choroba psychiczna nie istnieje jako taka. Antypsychiatria opiera się przede wszystkim na fakcie, że do dzisiaj nie ma dowodów klinicznych, które wskazywałyby na to, że umysł może zachorować.

Ani skany mózgu, ani skany CAT, ani żadna inna próba nie dostarczyły dowodów, które pozwoliłyby nam użyć terminu „choroba psychiczna”.

Badanie mózgu - antypsychiatria

Członkowie ruchu antypsychiatrycznego wypowiadali się również przeciwko sposobowi definiowania i klasyfikowania rzekomych patologii mentalnych. Według nich praktyka psychiatryczna nie jest metodą naukową w ścisłym znaczeniu tego słowa. „Chorzy psychicznie” zostają określeni w ten sposób na mocy decyzji około 3000 amerykańskich psychiatrów.

Ruch ten stanowczo krytykował sposób, w jaki wprowadzono lobotomię jako metodę leczenia „chorób psychicznych”. Jej wynalazca, Egas Moniz, wykonał usunięcie płata przedczołowego u małpy. W rezultacie zwierzę zaczęło wykazywać bardziej spokojne zachowanie, więc natychmiast zaczęto stosować tę metodę u ludzi. Moniz otrzymał Nagrodę Nobla za ten „wynalazek”, który opierał się tylko na jednym eksperymencie przeprowadzonym na jednym szympansie.

Antypsychiatria zakłada, że leki na „chorobę psychiczną” są w rezultacie rodzajem lobotomii chemicznej. Według wyznawców tego ruchu zamiast leczyć pacjenta, leki te po prostu stopniowo prowadzą do pogorszenia jego stanu i śmierci. Ponadto ruch antypsychiatryczny głosi, że psychoterapia jest o wiele bardziej użyteczna, ponieważ „choroba psychiczna” nie jest biologiczna, ale symboliczna i kulturowa.

Bonnie Burstow i antypsychiatria

Na świecie jest wiele głosów, które wciąż kwestionują psychiatrię biologiczną. A jednak prawie każdy system opieki zdrowotnej na świecie narzucił ją jako formę leczenia chorób psychicznych. Ruch antypsychiatryczny wyjaśnia, że stało się tak, ponieważ podawanie leków osobom mających problemy jest o wiele tańsze i bardziej opłacalne. Za tym wszystkim stoi przemysł farmaceutyczny. Podczas gdy pigułka jest w stanie złagodzić lęk w ciągu zaledwie pół godziny, terapia trwa wiele godzin.

Bonnie Burstow

Wpływ leków psychotropowych został zakwestionowany w kilku badaniach. W bardzo niewielu przypadkach zaobserwowano prawdziwą poprawę. Na ogół efekt jest jednak przeciwny: poważne skutki uboczne tych leków znacznie wpływają na ciało i umysł pacjentów.

Profesor Bonnie Burstow ponownie zgłosiła te wszystkie roszczenia. Jej zaangażowanie na rzecz stypendium w dziedzinie antypsychiatrii jest pierwszym krokiem do zinstytucjonalizowania tej fali opinii. Stanowi to prawdziwy kamień milowy.

Większość psychiatrów z kolei uważa, że antypsychiatria to czysta ideologia, bez żadnych podstaw naukowych. Twierdzą, że jest to bezsensowny atak, który ma znacznie więcej wspólnego z polityką niż z nauką. Jednak prawdą jest, że wyniki niektórych testów, które obecnie wspierają istnienie „chorób psychicznych” są co najmniej wątpliwe.

Psychoterapia oparta na konwersacji

Bonnie Burstow promuje leczenie problematycznych stanów psychicznych za pomocą różnych form psychoterapii opartej na konwersacjach. Osoby ze zdiagnozowaną schizofrenią stosowały te metody i w niektórych przypadkach osiągały dobre wyniki, szczególnie jeśli ich poziom niezrównoważenia nie był zbyt wysoki.

Faktem jest, że wielu psychiatrów przepisuje pacjentom zbyt dużą ilość leków, ale prawdą jest również, że te leki pomagają ludziom w skrajnych sytuacjach. W tym sensie leczenie jest skuteczne w łagodzeniu objawów. Daje to czas na znalezienie skutecznej terapii dostosowanej do potrzeb pacjenta.

Być może najlepszą opcją jest promowanie konstruktywnego dialogu między psychiatrią a antypsychiatrią. W ten sposób możemy znaleźć bardziej humanitarne i skuteczne sposoby leczenia osób potrzebujących pomocy w tym trudnym obszarze.