Zaufanie – aby je zdobyć, trzeba sobie na nie zapracować

· Październik 8, 2017

Zawsze myślałam, że zaufanie jest najbardziej kruchą formą poddania, jaka istnieje. Jak sugeruje tytuł tego artykułu, zaufanie jest czymś, na co trzeba zapracować małymi krokami, ale stracić można w jednej chwili. To interesujące, ponieważ im starsi jesteśmy, tym skrajniejsza staje się ta zasada.

Doświadczenie zwykle dyktuje, jak chętnie ludzie obdarzają innych zaufaniem. Na ogół jeśli zostaniemy wiele razy zdradzeni, spowoduje to, że staniemy się o wiele ostrożniejsi. Tak więc życie sprawia, że jesteśmy życzliwsi, ale jednocześnie coraz bardziej nieufni.

„Obdarzanie zaufaniem wszystkich jest bezsensowne, ale brak zaufania do kogokolwiek jest neurotyczne i głupie”.
-Juvenalis-

Osoba podaje rękę drugiej

Szacunek jest wymagany, ale na zaufanie trzeba zapracować

Nie ufać komuś nie oznacza, że uważasz kogoś za gorszego czy nie darzysz go szacunkiem. Zaufanie oznacza oddanie się komuś, poprzez zezwolenie tej osobie na wspieranie części Ciebie, którą możesz stracić, jeśli ta osoba Cię zawiedzie. Szacunek ma związek z uznaniem i dobrą relacją z kimś.

Dlatego mówimy o dwóch różnych wartościach, chociaż prawdą jest, że w niektórych przypadkach jest między nimi bardzo cienka granica.

Niektórzy ludzie uważają brak zaufania za zniewagę, jak gdyby ktoś uważał ich za gorszych od niego. Jest to typowe zachowanie szczególnie tych ludzi, którzy dość szybko dają zaufanie innym i oczekują w zamian tego samego.

„Zaufanie: uczucie, które sprawia, że ktoś wierzy w człowieka, nawet wtedy, gdy wie, że na jego miejscu by kłamał”.
Henry Louis Mencken

Zaufanie i jego znaczenie

Nasi przodkowie żyli w plemionach, polując w grupie. Żyli w społeczeństwach, gdzie relacje były znacznie bliższe i wiązały się z większymi wzajemnymi zależnościami niż dzisiaj.

Dlatego zaufanie było fundamentalną wartością. Gdy grupa ludzi próbowała okrążyć zdobycz podczas polowania, nikt nie mógł otworzyć kręgu, ponieważ wszyscy zostaliby bez jedzenia.

Niejednokrotnie natknęłam się na ludzi, którzy czuli się zirytowani, ponieważ nie dzieliłam się z nimi swoimi przemyśleniami lub wydarzeniami, które mnie spotkały. Ja też byłam po drugiej stronie – niejednokrotnie zadałam pytanie, na które nie otrzymałam odpowiedzi.

Nigdy nie zapytałam dlaczego, ale myślę, że powód był ten sam. Cała sprawa sprowadza się do tego, że ja również nie czułam się wówczas dobrze, ale niektóre elementy rzeczywistości są po prostu trudne do zaakceptowania.

Jednym z tych elementów rzeczywistości jest brak zaufania innego człowieka. Możesz być kimś, kto bardzo sobie ufa. Żyjąc ze sobą przez całe życie, masz czas aby dobrze poznać siebie.

Ponadto masz dużą kontrolę nad tym, co robisz i mówisz. Jednak druga osoba nie spędziła z Tobą całego życia, ani nie ma nad Tobą kontroli. Ludzie często zapominają o tej ogromnej, ale subtelnej różnicy.

Mająca do siebie zaufanie para trzyma się za ręce

Zaufanie wymaga czasu

Zaufanie wymaga dużo czasu, więcej niż inne uczucia. Jest to również bardzo intuicyjny proces. Zwykle nie sporządzamy długich list argumentów, aby zdecydować, jak bardzo będziemy ufać komuś; po prostu otwieramy się przed nim na tyle, na ile chcemy.

Naukowcom udało się określić, jakie czynniki mają wpływ na zaufanie. Im bardziej dana osoba jest do nas podobna, tym szybciej jej zaufamy. Mamy też tendencję do ufania ludziom z dziećmi, z osobami starszymi lub ze zwierzętami.

Uważamy, że jeśli ktoś zyskał zaufanie na tyle, aby ktoś inny powierzył mu w opiekę coś tak cennego, to ta osoba z pewnością jest godna zaufania. To samo dotyczy osób, które podzielają nasze zainteresowania, ponieważ możemy prowadzić z nimi długie rozmowy bez poruszania osobistych tematów.

Zaufanie wiąże się z pewnym cennym uczuciem, jakim jest godność otrzymania zaufania od ludzi, których kochamy. Nie chodzi o to, że te osoby wiedzą, że ich nie zdradzimy, ale o to, że mają poczucie, że pomożemy im zawsze, gdy będą w potrzebie.