Wypadek samochodowy, który odmienił nasze życie

09 Styczeń, 2020
 

„To mi się nigdy nie przydarzy”. „Ja dobrze prowadzę, nic mi się nie stanie”. „Nic się nie stanie, jeśli zerknę na telefon”. „Mam kontrolę”. A co, jeśli się mylisz? Jaka jest cena nadmiernego zaufania? Czy jesteśmy gotowi ją zapłacić? Czy jesteśmy świadomi szkód i bólu, które może spowodować wypadek samochodowy?

W każdej minucie, którą spędzamy na drodze może spotkać nas nieszczęście. To znaczy, że istnieje większe prawdopodobieństwo wypadku drogowego, im dłużej posiadamy prawo jazdy. Im więcej czasu spędzamy za kierownicą pojazdu, tym bardziej jesteśmy narażeni na wypadek.

Chociaż prawdą jest, że to od jak dawna posiadamy prawo jazdy i jak wiele czasu spędzamy za kółkiem to dwa czynniki narażają nas na bycie ofiarą wypadku drogowego. Jednak nie są one jedynymi czynnikami. Innymi mogą być małe doświadczenie, wolny refleks lub brak cierpliwości.

Kobieta za kółkiem

W każdym razie chcemy podkreślić, jak niebezpieczna może być nierozważna jazda. Dotyczy to zarówno szkód, jakie możemy wyrządzić nam samym, jak i tych, które możemy wyrządzić innym.

Wypadek samochodowy, który odmienił nasze życie

Dla ludzi, którzy są ofiarami wypadku samochodowego, który zmienił ich życie, ten dzień jest zapisany w ich pamięci już na zawsze. I wyznacza daty przed i po w ich życiu. Zarówno jeśli są bezpośrednimi ofiarami lub tylko świadkami.

“Pewnego dnia wstajesz i nic już nie jest takie samo. Stało się, jesteś ofiarą wypadku drogowego. Czy to jako kierowca, czy pasażer. Już nie ma odwrotu. Twoje życie się zmieniło. Budzisz się w szpitalu nie wiedząc zbyt dobrze, co się dzieje i jak od teraz będzie wyglądać Twoje życie. Nie jesteś w stanie zrozumieć, dlaczego tak się stało i dlaczego przytrafiło się właśnie Tobie. Od teraz będziesz musiał żyć z konsekwencjami…”.

Wypadek może stać się traumatycznym przeżyciem

Bycie ofiarą poważnego wypadku samochodowego może mieć negatywny wpływ na nasze zdrowie i samopoczucie, zarówno fizyczne, jak i psychiczne. Nie mówimy już tylko o osobie, która brała udział w wypadku, ale także o jej najbliższych krewnych, którzy muszą pogodzić się z zaistniałą sytuacją.

Rozpoczynamy smutny proces żałoby, w którym musimy pożegnać się z dotychczasowym życiem, aby przystosować się do nowego życia z nowymi ograniczeniami.

Procesy zmian i smutku wymagają czasu i możliwe jest, że przejdziemy przez różne fazy, między innymi zaprzeczenie i smutek z powodu tego, co się dzieje. Być może w niektórych momentach nie będziemy pamiętać, że nasze marzenia już nie zostaną spełnione. Że nasze stare zwyczaje muszą odejść w zapomnienie. Nic dziwnego, że atakują nas miliony wrażeń i emocji. Przechodzimy przez traumatyczną sytuację.

Smutna kobieta
Pamiętaj, że aby poradzić sobie z żałobą i traumatyczną sytuacją często przechodzimy przez szereg etapów, aby osiągnąć równowagę, w której poczujemy się dobrze. Nie zapominajmy też, że każdy z nas jest inny i musi przejść przez swój indywidualny proces.

„Pamiętaj, że chociaż czasami wszystko wydaje się mieć czarne barwy, szczególnie w najtrudniejszych chwilach w końcu wyjdziesz z tego zdrowia będąc silniejszym i bardziej odpornym. Z większą energią, aby iść naprzód”.

Za kierownicą pełne skupienie

Według hiszpańskiego Krajowego Obserwatorium Statystyki Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego w 2017 r. zarejestrowano 102 333 osoby uczestniczące w wypadkach drogowych. W tym ranni hospitalizowani, martwi ranni, piesi przechodzący przez ulicę, pasażerowie w samochodach innych osób, które były za kierownicą, ranni niehospitalizowani…

Z kolei Dyrekcja Dróg Krajowych twierdzi, że 30% przypadków dekoncentracji za kierownicą wynika z używania telefonów komórkowych. Często mamy wrażenie, że „mi się to nie przydarzy”, że „prowadzę dobrze, to nie musi mi się przydarzyć”, „nic się nie stanie, jeśli zerknę na telefon”, „Mam kontrolę. Nic się nie stanie, jeśli sięgnę po telefon”. W pewnym sensie ludzie, którzy myślą w ten sposób mogą mieć rację. Być może nic im się nie stanie i bezpiecznie dotrą do celu.

Ale co się stanie, jeśli ta sekunda zamieni się w straszny błąd? Co jeśli ta sekunda stanie się fatalnym momentem, w którym dochodzi do wypadku, który odmienił Twoje życie lub życie innej osoby, która akurat znalazła się w pobliżu?

Pamiętaj, że odpowiedzialna jazda jest podstawą, ponieważ jest to jedyny sposób na zmniejszenie prawdopodobieństwa bycia bezpośrednimi lub pośrednimi ofiarami wypadku drogowego.

Droga jest miejscem dla wszystkich i dlatego wymaga odpowiedzialności i przestrzegania zasad przez użytkowników ruchu drogowego. Jest to jedyny sposób, aby nie powodować wypadków. Aby inni ich nie powodowali i byśmy my nie byli w nie zaangażowani.