Prawdziwej miłości nie należy mylić z tymi ideami

Listopad 18, 2017 w Emocje 835 Udostępnione
Rozłączające się dłonie - koniec prawdziwej miłości

Każdy z nas potrzebuje do życia prawdziwej miłości. Prawdziwej miłości nie powinniśmy jednak mylić z tym, co jako miłość romantyczną przedstawia się w kinach, w telewizji czy w literaturze. Przy wielu okazjach nawiązuje się tam raczej do miłości platonicznej, nie zawsze mającej zbyt wiele wspólnego z tym, czego oczekujemy po prawdziwej miłości.

Oczywiście byłoby błędem przyjmowanie, że miłość zawsze jest fałszywa i nie można kochać z serca, prawdziwie. Doskonale wiemy, że prawdziwej miłości nie trzeba szukać daleko. Wiemy, że ona istnieje i często znajduje się na wyciągnięcie ręki.

Chyba każdy z nas miał w swoim życiu do czynienia z tym doskonałym uczuciem. Rozumie na czym ono polega. Doświadczył prawdziwej miłości. Posuwał się do czynów przepełnionych romantyzmem, stanowiących po części dowód poświęcenia i będących następstwem uwodzenia niezbędnego do zdobycia serca tej drugiej osoby.

Z drugiej strony, nie mniej prawdziwy wydaje się być wniosek, że w ramach tak zwanej etykiety prawdziwej miłości, romantycznej miłości, często stosuje się nie do końca prawdziwe i racjonalne założenia.

Może to na przykład prowadzić do rozwinięcia się zbyt ścisłej relacji, która ostatecznie okazuje się być negatywna. W rezultacie jedna osoba w zbyt dużej mierze uzależnia się od tej drugiej, przejawia zbyt duże zaangażowanie. W dzisiejszym artykule omówimy dwa takie niepoprawne założenia dotyczące prawdziwej miłości.

Uczymy się miłości nie wtedy, gdy spotykamy doskonałego partnera, ale wtedy, kiedy udaje nam się doskonale postrzegać partnera niedoskonałego

-Sam Keen-

Zakochana para

Uczucie prawdziwej miłości – mylne założenia

Już od najwcześniejszych lat życia zaszczepia się nam pewne założenia dotyczące prawdziwej miłości. Składają się na nie chociażby konkretne cechy, które mają decydować o tym, czy dany partner będzie idealny, czy też nie. Wspólną cechą jest to, że osoba taka ma być idealna. Przede wszystkim ma się charakteryzować empatią, dobrym poczuciem humoru, szacunkiem do innych i doskonałą komunikatywnością.

Oczywiście wspomniane cechy jak najbardziej są pożądane u drugiego człowieka. Sami też powinniśmy je przejawiać, aby też lepiej rozumieć innych i wiedzieć czego możemy się po nich spodziewać. Potrafimy też lepiej ocenić, czego nie będziemy w stanie znieść w zachowaniu potencjalnego partnera i na co mu nie pozwolimy w przyszłości.

Złą stroną takiego idealizowania jest to, że wydaje się nam, iż uczucie prawdziwej miłości porównać można do pracy z miękką gliną. Rzeczywistość jest jednak taka, że w tej masie plastycznej gliny zawsze występują twarde elementy, często trudne do rozpracowania. Co jednak sprawia, że już od najwcześniejszych lat naszego życia poddawani jesteśmy takiemu idealizowaniu? Podstawowym źródłem takiego przekazu jest telewizja i kino.

Jednak w przekazie tym, małymi literami „zapisano” też, że wszyscy kłamiemy. Wierzenie w takie idealistyczne i niepokalane prawdy sprawia, że stajemy się ofiarami kłamstwa absolutnego. Istnieją przecież osoby, które nie są doskonałe, nie stanowią chodzących ideałów, a mimo to zasługują na miłość i czułość ze strony drugiej osoby.

Czas i sytuacja zawsze pozostaną zmienne. To, co jest jedyne na zawsze, to teraźniejszość, którą zmienić można tylko w tym jednym momencie. Fakty te należą jednak do tego, co w omawianym wyidealizowanym założeniu pozostaje napisane jedynie małym druczkiem. Często są to czynniki pomijane przez ogół społeczeństwa, które ślepo podąża w ślad za wyuczonym wzorcem idealnego partnera.

Prawdziwej miłości szuka się na zawsze

Zakochać się wcale nie oznacza, że uczucie to ma trwać na zawsze. Oznacza raczej, że nasze uczucia osiągają niezwykły wymiar, stają się bardzo intensywne. Pod ich wpływem za pomocą wyobraźni jesteśmy w stanie wyobrazić sobie z daną osobą wspólną przyszłość. Pewien poranek, w którym owe wyobrażenie się spełni. Prawdą jednak pozostaje fakt, że wolimy nie myśleć o tym, że owo uczucie kiedyś się skończy.

Tak oto opuszczamy naszą strefę ochronną, aby otoczyć się poczuciem bezpieczeństwa wynikającym z faktu, że jesteśmy zakochani. Bariery przestają więc być potrzebne, bo w wyniku uczucia miłości czujemy się niezwykle silni.

Wychodząc naprzeciw idei niekończącej się miłości należy pamiętać, że miłość jest uczuciem, które wymaga pilnej uwagi, o które należy usilnie dbać, które tworzy się każdego dnia po trochu. To uczucie, które w miarę rozwoju nie będzie wolne od trudności, od zmian i od stałego dostosowywania.

Taki wysiłek jest niezbędny do tego, aby mogło zaistnieć uczucie prawdziwej miłości. Jej tworzenie owszem wymaga stałego wysiłku, ale daje też mnóstwo zadowolenia. Radość ta wynika z faktu, że obie strony potrafią pozwolić sobie na niezbędną elastyczność i ustępstwa. Taka miłość przysparza o wiele więcej radości, niż podążanie za wyidealizowanym poglądem na miłość perfekcyjną, platoniczną.

Zakochani

Twoje szczęście w Twoich rękach

Dlatego mam dla Ciebie dobrą radę. Nigdy nie zakładaj, że Twoja obecna relacja będzie trwała na zawsze. Jedyną osobą, która ponosi odpowiedzialność za Twoje szczęście jesteś Ty sam. Ludzie zmieniają się każdego dnia i nie inaczej dzieje się z naszymi uczuciami. 

Istnieje jednak pewien sposób, który może Ci pomóc wzmocnić więź łączącą Cię z partnerem. To tworzenie wspólnych zobowiązań. Mówimy o wielu takich zależnościach. Nie chodzi o to, żeby obiecać sobie wzajemnie, że nasze uczucia nigdy nie ulegną mianie. Chodzi raczej o wzajemne zapewnianie się, że te zmieniające się uczucia nigdy nie zostaną pozbawione należytej uwagi.

Nie zapominaj też, że kiedyś żyłeś bez tej drugiej osoby. Jeśli więc życie sprawi, że kiedyś od Ciebie odejdzie, to znów będziesz w stanie poradzić sobie w pojedynkę. Takie założenie nie ma na celu pomniejszania wagi tej drugiej osoby. Ma na celu nie wytwarzanie zbyt dużej zależności od jej obecności w Twoim życiu. Dzięki temu Twój związek nie przybierze formy niewolnictwa opartego na uzależnieniu.

Ona i on

Dla miłości należy wszystko poświęcić

To jedno z klasycznych założeń, które stanowi jednocześnie oczywistą pomyłkę. Warto przy tym zauważyć, że teoria ta sprawdza się głównie na kobietach. To właśnie od nich spodziewa się, że rzucą wszystko na rzecz swojego wybranka.

Prawda jest jednak zupełnie inna. Od prawdziwej miłości nie wymaga się takich radykalnych posunięć. Zdrowa miłość wymaga ustępstw od obojga partnerów. Tylko w taki sposób można wzmacniać towarzyszące im uczucie. Podstawowym działaniem jest szukanie równowagi w podejmowanych działaniach.

Oboje powinni więc być gotowi na ustępstwa i kierowanie się szacunkiem do drugiej strony. Zawsze powinni pamiętać o prawie do tego, by partner miał miejsce na swoją niezależność. W takich związkach miłość opiera się przede wszystkim na zaufaniu i szacunku, ze wspólnego działania, a nie z tego, że jedno próbuje zniewolić drugie.

Podsumowując można by stwierdzić, że wyidealizowana romantyczna miłość w rzeczywistości gromadzi nieszczęśliwych, często rozczarowanych ludzi. Pamiętaj, że uczucie prawdziwej miłości, zdrowej w założeniach nie stawia granic, nie zniewala, ale pozwala żyć z partnerem pełnią życia. To prawdziwa magia. Miłość doskonale niedoskonała.

Myślenie o moim szczęściu przypomina mi o Tobie

-Anonim-

WIĘCEJ DLA CIEBIE