Mechaniczna pomarańcza: behawioryzm i wolność

Maj 4, 2019

Co można powiedzieć o filmie „Mechaniczna Pomarańcza”, co nie zostało jeszcze powiedziane? Co można powiedzieć o Stanley’u Kubricku? Można spędzić całe godziny rozmawiając o tym dramacie, jego zakończeniu oraz analizie filozoficznej.

Nie da się podsumować znaczenia filmu w kilku krótkich zdaniach. Nie da się w ten sposób zagłębić się we wszystkie problemy, które zostały w nim poruszone. Jednak możemy przynajmniej spróbować zrozumieć podstawową myśl tego dzieła sztuki.

„Mechaniczna Pomarańcza” Stanley’a Kubricka wszedł na duży ekran w 1971 roku. Jednak w wielu krajach został przedstawiony o wiele później. Film został ocenzurowany i zakazany. Mimo to „Mechaniczna Pomarańcza” stała się jednak prawdziwym klasykiem i kultowym filmem.

„Mechaniczna Pomarańcza” to ekranizacja powieści Anthony’ego Burgessa, która uważana jest za jeden z najważniejszych twórców dystopijnych Wielkiej Brytanii.

Niemniej jednak, pamiętając, jak trudno jest przeprowadzić kompletną analizę, postanawiam skupić się tylko na wersji filmowej. W końcu jest ona najbardziej znana i nieco oddziela się od książki.

„Mechaniczna Pomarańcza” to sztuka

Nie ma wątpliwości, że „Mechaniczna Pomarańcza” to kinowe dzieło sztuki. Kubrick stworzył film, w którym odczuwa się jego osobista pieczęć.

Kolory, ustawienia, muzyka… Wszystko w tym filmie jest zaprojektowane i odmierzone do milimetra. Już od samego początku będziesz zafascynowany i oczarowany wizualnie.

Godny uwagi jest również język. Slang używany przez bohaterów zawiera słówka z innych języków, zwłaszcza rosyjskiego. Został on zaprojektowany osobiście przez autora powieści Anthony’ego Burgessa i jest znany jako Nadsat.

Zasadnicza rola została przydzielona również muzyce. Nie należy zapominać o obecności syntezatorów i muzyki klasycznej – zwłaszcza Beethovena.

Odkrywanie Alexa z „Mechanicznej Pomarańczy”

Głównym bohaterem jest Alex. To młody mężczyzna, który jest miłośnikiem muzyki Beethovena, uwielbia przemoc i nie ma zielonego pojęcia o moralności.

„Mechaniczna Pomarańcza” przenosi nas w dystopijną przyszłość, w której Alex i jego kompani cieszą się niekontrolowaną agresją. Wydaje się, że ci faceci przyszłości nie znają granic przemocy. Lubią to i jest jedyną formą rozrywki. Gwałty, rabunki, bójki… Wszystko się układa dla Alexa i jego kumpli.

Alex jest chłopakiem, którym kieruje instynkt. Nie jest w stanie myśleć o następstwach swoich działań oraz rozróżniać dobro od zła. Wygląda jakby jego wrodzona przemoc nie miała żadnego powodu ani motywacji, która by ją wytłumaczyła.

Oprócz tego, jest bardzo wpływowy i jest liderem swoich druhów (przyjaciół). Z jego zachowaniem może mieć coś wspólnego świat, w którym żyje, oraz relacje z rodzicami.

Jednakże, w tej dystopijnej przyszłości wydaje się, że młodzi ludzie nie mają żadnego innego celu w życiu, oprócz jak spędzać czas na popełnianiu przestępstw. To pozwala nam sądzić, że ​​być może społeczeństwo samo w sobie jest jednym z powodów takiego zachowania.

Alex wszystkich traktuje źle, nawet swoich druhów, którzy zdradzają go podczas jednej z ich zbrodni. Alex zostaje nastoletnim mordercą, a w konsekwencji trafia do więzienia. Tam Alex traci własne imię i uzyskuje nową tożsamość, stając się więźniem numer 655321.

W więzieniu chłopca przyciąga Biblia. Lecz jego interpretacja tej książki bardzo się różni od tej tradycyjnej. Alex identyfikuje się z najbardziej drastycznymi scenami. Widzi siebie jako Rzymianina, który uczestniczy w biczowaniu Chrystusa.

Kadr z filmu "Mechaniczna pomarańcza" - chłopcy przy ścanie

Natura zła

Kapelan więzienny odczuwa sympatię do Alexa ze względu na jego zainteresowanie Biblią. Postrzega go jako młodego człowieka, któremu należy pomóc. Niemniej jednak Alex gardzi kapelanem, choć nigdy tego nie ujawnia.

Alex wmawia mu, że słyszał o eksperymentalnym leczeniu zwanym Ludovico, które pomaga szybko wyjść z celi. Mówi, że chciałby zostać uczestnikiem, aby stać się „dobrym człowiekiem”.

Film zachęca nas do zastanowienia się nad prawdziwą naturą zła. Czy główny bohater jest zły z natury czy być może ze względu na okoliczności?

Czy ma coś do tego społeczeństwo? Kiedy lepiej poznajemy Alexa, pojawia się wiele pytań. Lecz powstaje ich jeszcze więcej, gdy odkrywamy, czym jest leczenie Ludovico.

Państwo w swojej chęci wyeliminowania przemocy opracowało eksperymentalne leczenie, które zamienia „złych” ludzi w „dobrych”. W ten sposób nie tylko obniża się poziom przemocy, ale także uzyskuje się więcej produktywnych i pożytecznych ludzi.

Obniżają się również koszty utrzymania więźnia. W rzeczywistości to leczenie to nic innego jak kolejna strategia rządu. Pragnie uczynić tę część ludności kraju, która tylko pociąga za sobą koszty, bardziej pożyteczną. Czy ludzie, którzy próbują zamienić Alexa w dobrego człowieka, są źli?

Mechaniczna Pomarańcza”, a wolność

Rząd uważa, że ​​więzienie nie jest dobrym miejscem na rehabilitację lecz wręcz przeciwnie – czyni ludzi bardziej agresywnymi. Leczenie Ludovico ma na celu zmienić tych młodzieńców oraz ich antyspołeczne zachowanie, aby zaczęły się zachowywać w sposób właściwy i społecznie akceptowany.

Zabieg ten jest oparty na klasycznym warunkowaniu zgodnie z metodą bodziec-reakcja Pawłowa. Alex poddaje się leczeniu i zamienia się w dobrego człowieka.

Ta cała sytuacja skłania nas do zastanowienia się: czy Alex stracił własną wolność czy swoją wolną wolę? To nie był wybór Alexa, by być dobrym. Leczenie warunkuje go do tego stopnia, że ​​staje się niezdolny do obrony samego siebie.

Staje się niezdolny do robienia tego, co naprawdę chce. Nie jest w stanie dotknąć kobiety, zareagować na zniewagę lub uniknąć sytuacji upokorzenia. Nie jest taki ze swej własnej woli, ale ze względu na efekty leczenia.

 

Mechaniczna Pomarańcza - twarz

„Mechaniczna Pomarańcza” to badanie dotyczące przemocy. Istnieje przemoc związana z seksualnym zachowaniem protagonisty, przemoc w imię przemocy i natura przemocy. Ale kto jest bardziej agresywny? Czy działania państwa nie są przemocą?

Pamiętamy, że w filmie pokazano, jak więźniowie zostają pozbawieni całej swojej wolności, własnej tożsamości i narażeni na sytuacje pełne przemocy. Leczenie Ludovico jest w stanie całkowicie zneutralizować Alexa, zamieniając go w marionetkę Państwa.

Służy jedynie interesom Rządu. Dopuszczalny jest tylko pewien rodzaj przemocy, pod płaszczykiem czegoś społecznie akceptowanego.

Państwo i przemoc

Alex może opuścić więzienie – miejsce, które pozbawiło go wolności. Niemniej jednak czuje się teraz jeszcze mniej wolny. „Mechaniczna Pomarańcza” pokazuje rzeczy w bardzo paradoksalnym świetle.

Gdy opuszcza więzienie, nie tylko traci własną wolność, ale także musi stawić czoła swojej przeszłości. Będzie żył udręczonym życiem. Z drugiej strony, jego starzy przyjaciele dalej zachowują się brutalnie. Aczkolwiek teraz mają do tego oficjalne pozwolenie: ​​zostali policjantami.

Państwo ma tak wielką władzę, że wywiera na jednostki przemoc, zamieniając je w marionetki i wykorzystując dla reklamy. Wygląda na to, że Alex już nie jest złym człowiekiem. Stał się ofiarą.

Czy Alex teraz to ten sam człowiek, którym był, skoro nie jest w stanie podejmować własnych decyzji? Jego wcześniejsze zachowanie nie miało granic w postaci moralności, ale czy w kontekście leczenia Ludovico moralność w ogóle istnieje?

Film otwiera drzwi do szeregu refleksji. Tak wielu, że niemożliwe jest wyświetlenie każdej z nich w jednym artykule.

 

Mechaniczna Pomarańcza - bohaterowie

„Mechaniczna Pomarańcza” to bez wątpienia jeden z najlepszych filmów wszech czasów. Świetnie prezentuje się wizualnie, jest agresywny, kontrowersyjny i hipnotyczny.

Zostawił tak mocny ślad w historii, że uformował niektórych z nas tak samo, jak leczenie Ludovico uformowało Alexa. Do tego stopnia, że za każdym razem, gdy słuchamy utworu Beethovena, prawie niemożliwe nie myśleć o scenie z „Mechanicznej Pomarańczy”.

Czy człowiek, który świadomie wybiera zło, może być w jakimś stopniu lepszy od człowieka, który narzuca mu dobro?

-Mechaniczna Pomarańcza-