Koronawirus: spłaszczanie krzywej zachorowań leży w Twoich rękach

24 marca, 2020
Indywidualne zachowanie każdego z nas będzie miało kluczowe znaczenie dla kontrolowania rozprzestrzeniania się COVID-19. Spłaszczanie krzywej zachorowań na chorobę, którą wywołuje koronawirus, jest próbą upewnienia się, że liczba zarażonych osób nigdy nie przekroczy możliwości szpitali, które jako jedyne mogą nam w tym przypadku pomóc.

Jak wygląda sytuacja na świecie, odkąd pojawił się koronawirus? Od czasu, gdy dyrektor generalny WHO Tedros Adhanom Ghebreyesus ogłosił chorobę COVID-19 jako pandemię ogólnoświatowego zasięgu w środę 11 marca, niewiele się w sumie zmieniło.

Wciąż staramy się powstrzymać rozwój choroby, instytucje medyczne próbują znaleźć szczepionkę, a wiele krajów wzywa się do zrobienia czegoś bardzo konkretnego i decydującego: spłaszczenia krzywej zachorowań wywołanych przez koronawirus.

Ale o co tak naprawdę chodzi w tym zadaniu? Mówiąc ogólnie, ten wykres wymaga odpowiedzialności obywatelskiej. Polega na uważaniu na nasze zachowanie i przestrzeganiu środków bezpieczeństwa w celu powstrzymania rozprzestrzeniania się wirusa.

Tu nie chodzi tylko o nas. Oznacza to także opiekę nad innymi, a przede wszystkim nad najbardziej wrażliwymi ludźmi: osobami w starszym wieku.

Ministrowie zdrowia z kilku krajów, a także przedstawiciele Centrum Koordynacji ds. Alarmów i Sytuacji Zdrowotnych (oryg. Coordination Center for Health Alerts and Emergencies), mówią nam, że celem jest zmniejszenie liczby osób zarażonych, aby zapobiec upadkowi służby zdrowia wskutek zalewu gigantyczną liczbą osób chorych.

Włochy stoją obecnie w obliczu takiego nadmiernego nasycenia i znajdują się w bezprecedensowym stanie wyjątkowym. Cel jest jasny i możemy go osiągnąć: wszyscy jesteśmy razem, i wszyscy jesteśmy odpowiedzialni za nasze zachowanie i działania.

Musimy postępować zgodnie z najnowszymi wytycznymi i starać się spłaszczyć krzywą zachorowań wywołanych przez koronawirus, aby ta sytuacja była łatwiejsza do opanowania.

Koronawirus: jak możemy spowodować spłaszczenie krzywej zachorowań?

Indywidualne zachowanie każdego z nas będzie miało kluczowe znaczenie dla kontrolowania rozprzestrzeniania się COVID-19. Spłaszczanie krzywej zachorowań na chorobę, którą wywołuje koronawirus, jest próbą upewnienia się, że liczba zarażonych osób nigdy nie przekroczy możliwości szpitali, które jako jedyne mogą nam w tym przypadku pomóc.

Jedno jest pewne: nadal nie ma szczepionki przeciwko COVID-19. Nie ma sposobu leczenia choroby, a według Światowej Organizacji Zdrowia (oryg. World Health Organization – WHO) wskaźnik infekcji wynosi 1,4 do 2,5. Oznacza to, że każda zarażona osoba może z kolei zarazić od dwóch do trzech osób. Dlatego ważnym celem jest zmniejszenie tej liczby.

Krzywa zachorowań

W sytuacji epidemii lub pandemii, takiej jak obecnie, bardzo ważną kwestią jest zatrzymanie rozprzestrzeniania się wirusa. I wszyscy jesteśmy za to odpowiedzialni!

W żadnym wypadku nie jest to zadanie wyłącznie dla instytucji opieki zdrowotnej. Zakażenie będzie nadal występować, ale jeśli złagodzimy jego postęp i obniżymy liczby dziennych infekcji, wszystko to będzie znacznie łatwiejsze do opanowania.

Zobaczmy więc, jak możemy spłaszczyć krzywą zachorowań wywoływanych przez koronawirus SARS-CoV-2:

Co dokładnie mówi nam ten wykres?

To, na co powinieneś najpierw zwrócić swoją uwagę, to pozioma przerywana linia na wykresie przypadków zachorowań spowodowanych przez koronawirus SARS-CoV-2. Jest to zdolność systemu opieki zdrowotnej do reagowania na stan kryzysowy.

Zatem krzywa infekcji nie może wykraczać poza tę linię, ponieważ mówi nam ona, że poniżej jej nasza służba zdrowia będzie w stanie zapewnić szybką i skuteczną opiekę medyczną dla chorych.

Aby zrozumieć to jeszcze lepiej, wyobraź sobie metro w godzinach szczytu. Czasami wagony są tak pełne, że nie ma już możliwości wejścia do nich nowych pasażerów. Usługa metra nie może zatem odpowiedzieć na pełne zapotrzebowanie, w efekcie czego niektórzy ludzie muszą pozostać na peronie.

Kobieta w metrze

To samo może się zdarzyć w systemie opieki zdrowotnej. Jeśli liczba zarażonych osób przekracza możliwości szpitali, nie będą one w stanie zapewnić im odpowiedniej opieki, nie mówiąc już nawet o leczeniu.

Naszym celem powinno być zawsze utrzymywanie krzywej zachorowań poniżej progu nasycenia. W ten sposób wpływ, jaki ma na nasze społeczeństwo koronawirus, będzie mniej negatywny, a sytuacja znacznie łatwiejsza do opanowania.

Jakie jest pochodzenie tego wykresu zachorowań powodowanych przez koronawirus?

Potrzeba spłaszczenia krzywej zachorowań na koronawirus wynikała z najnowszych badań opublikowanych w czasopiśmie naukowym The Lancet przez dr. Roya Andersona.

Doświadczenie tego, co wydarzyło się w Chinach, daje nam przewagę w stosowaniu podobnych mechanizmów ograniczania, zapobiegania i działania. Oczywiste jest, że to zadziałało, ponieważ chińskim naukowcom i lekarzom udało się powstrzymać postęp koronawirusa. Teraz jest w tym kraju zaledwie 10 dziesięciu przypadków dziennie, co jest niezwykłe, kiedy myślisz o populacji Chin.

Jedno jest jednak jasne: Chiny są rządzone przez autorytarny rząd. W demokratycznych krajach, takich jak na przykład wszystkie w Europie, może nam być nieco trudniej podjąć pewne działania. Jest jednak jedna rzecz, która może i powinna być jasna dla wszystkich. Jest to nasza indywidualna odpowiedzialność, poza wszelkimi wytycznymi ustalonymi przez rząd.

Wszyscy jesteśmy odpowiedzialni: spłaszczanie krzywej zachorowań na COVID-19 jest w naszych rękach

Spłaszczanie krzywej zachorowań spowodowanych przez koronawirus leży zdecydowanie w naszych rękach. Oprócz typowych środków higieny, mycia rąk i utrzymywania odpowiedniej odległości między sobą, istnieją również inne scenariusze, których należy przestrzegać.

Odpowiedzialność obywatelska polega na maksymalizacji opieki nad osobami najbardziej wrażliwymi, najbardziej zagrożonymi. Musimy zwrócić szczególną uwagę na osoby starsze z chorobami współistniejącymi.

Wiele kultur jest z natury oparta na wzajemnej bliskości. W wielu miejscach naturalne jest obejmowanie się, witanie pocałunkami i podawanie ręki. Jesteśmy ludźmi towarzyskimi i uwielbiamy spotykać się z przyjaciółmi i rodziną. Ale teraz nadszedł już czas na podjęcie ekstremalnych środków.

Musimy zapobiegać, aby się zabezpieczyć. A to oznacza, że musimy koniecznie ograniczyć wszelką naszą aktywność i kontakty, aby ta pandemia była możliwa do opanowania i przezwyciężenia. Choroba COVID-19 zainfekowała już ponad 345 000 osób w nieco ponad dwa miesiące, a liczba zgonów w momencie pisania tych słów dobija do prawie 15 000 osób.

Pamiętajmy, że im wolniej rozprzestrzenia się ten wirus, tym lepiej nasz system opieki zdrowotnej sobie z nim poradzi. Zaufajmy naszym wspaniałym pracownikom służby zdrowia, ale przede wszystkim działajmy w odpowiedzialny, dojrzały sposób jako całe społeczeństwo.

To czas niepewności. Pora zatem wydobyć z siebie to, co najlepsze. Możemy to zrobić. Ale pierwszy krok zaczyna się właśnie od Ciebie!