Edward Nożycoręki – opowieść o akceptacji

Kwiecień 18, 2018 w Filmy 344 Udostępnione
Edward Nożycoręki

Edward Nożycoręki, film wyreżyserowany przez Tima Burtona w 1990 roku, z udziałem bardzo młodego Johnny’ego Deppa i Winony Ryder, przez wielu uważany jest za jego największe arcydzieło. Punktem kulminacyjnym jest ścieżka dźwiękowa, skomponowana przez Danny’ego Elfmana, który sam stał się idolem.

Estetyka filmu jest godna uwagi, począwszy od czołówki, poprzez aspekty przypominające inne dzieła reżysera, takie jak The Nightmare Before Christmas (Miasteczko Halloween, 1993). Twoje pierwsze spojrzenie na film – na zakurzoną, ale magiczną starą rezydencję, jest również twoją pierwszą wskazówką, że patrzysz na prawdziwy „wszechświat Burtona”.

W formie opowieści, niemal bajki, mieszającej fantazję z codziennym życiem, Burton ukazuje nam film pełen emocji i uczuć. Tworzy opowieść, w której wyróżniają się dwa przesłania: znaczenie akceptacji naszych różnic i to, jak ważne jest, aby porzucić własne uprzedzenia.

Edward Nożycoręki to bardzo osobista historia z akcentem autobiograficznym, choć przedstawiana jako fantazja. Burton często mówił o problemach jakie napotkał w czasach dzieciństwa. W rzeczywistości zawsze określał siebie jako samotnika, a nawet „dziwaka”. Jego była żona, Helena Bonham Carter, rozpoznała w nim pewne cechy zespołu Aspergera.

Edward Nożycoręki – historia kontrastów

Burton przedstawia film jako historię opowiedzianą przez staruszkę swojej wnuczce. Następnie zagłębiamy się w fantazję. Wszystko zaczyna się w kolorowej dzielnicy pełnej ogrodów i domów jednorodzinnych.

W okolicy nie ma ani jednego czarnego samochodu, drzwi czy ubrań. W całym tym kolorze wyróżnia się stara, chyląca się ku upadkowi rezydencja na szczycie wzgórza. Jest szaro czarna, w stylu niemieckiego kina ekspresjonistycznego.

Pierwszą postacią, którą poznajemy, jest Peg, matka dwojga dzieci, która pracuje dla firmy kosmetycznej Avon. W desperackiej próbie sprzedania swoich produktów Peg postanawia wejść do tajemniczej rezydencji. Kiedy tam dociera, natyka się na dziwne drzewa w kształcie zwierząt i ludzi.

Rezydencja, która wygląda tak ponuro na odległość, posiada zupełnie nieoczekiwany ogród; jest piękny i bardzo kolorowy. Jest niczym wizytówka ukazująca życie wewnętrzne jej mieszkańca. Muzyka odgrywa kluczową rolę, gdy Peg wchodzi do rezydencji.

Z pewnością Peg spodziewała się znaleźć w środku coś przerażającego. Jednak odnajduje wspaniałe, magiczne miejsce. Dwór jest całkowicie zaniedbany, pokryty kurzem i pajęczynami.

Widzimy kilka wycinków z gazet przyklejonych do ściany, z tytułami takimi jak: „dziecko urodzone bez oczu czyta za pomocą dłoni”. Niedługo potem spotykamy Edwarda, dziwnego mieszkańca tajemniczej rezydencji. Zamiast rąk ma nożyczki.

Rezydencja na szczycie góry.

Kontakt ze światem i ludźmi

Od samego początku Edward jest postrzegany jako bardzo prostolinijna postać. Widzimy to, gdy mówi o swoim ojcu, że „się nie obudził” – jest to wyraźny znak jego braku wiedzy o świecie, życiu i śmierci. Peg, zafascynowana bliznami, jakie spowodowały nożyce, postanawia wypróbować na nim produkty kosmetyczne i zaprasza go do swojego domu.

Teraz stajemy się świadkami wszystkich trudności, jakich Edward doświadcza będąc częścią społeczeństwa: uczy się odróżniać dobro od zła, doświadcza bolesnego odrzucenia, które niechcący wyzwala u sąsiadów, a następnie dostrzega ich fascynację, gdy odkrywają, że mogą wykorzystać jego umiejętności jako ogrodnika i fryzjera.

Sąsiedzi reprezentują czystą patologię, kierując się zbiorową świadomością i są wiernym odzwierciedleniem tego, jak te idee zmieniają się w zależności od okoliczności, w taki sposób, że ich opinia o Edwardzie nie jest ich własnym, ale raczej zbiorowym myśleniem.

Burton pokazuje nam, jak trudno jest być akceptowanym, gdy nie jesteś taki jak wszyscy. Edward Nożycoręki w niektórych budzi ciekawość, a u innych strach. Widzimy, jak sąsiedzi plotkują, rozpowszechniają nieprawdziwe informacje i krytykują Peg i jej dziwnego gościa.

Edward Nożycoręki i Kim

Edward dość dobrze wpasowuje się w rodzinę Peg i nawiązuje dobre stosunki z jej synem i mężem. Jednak gdy spotyka Kim, nastoletnią córkę, budzą się w nim pewne uczucia. Jednak nie wie, jak je wyrazić. Związek ten jest trudny od samego początku ze względu na jej uprzedzenia. Z czasem jednak zaczyna widzieć w Edwardzie osobę, którą naprawdę jest i dostrzega, jak wielkie ma serce.

„-Kim: Przytul mnie.

-Edward: Nie mogę. „

Kiedy jego sąsiedzi zaczynają go podziwiać za jego umiejętności fryzjerskie i ogrodnicze, Edward cieszy się popularnością, a nawet zostaje mu złożona propozycja założenia salonu kosmetycznego. Edward i Peg są gośćmi programu telewizyjnego, w którym wyjaśniają sytuację Edwarda a publiczność komentuje oraz zadaje pytania. Interesujące jest to, że kiedy „inność” staje się atrakcją, zaczyna wywoływać fascynację. Edward nie jest już inny; jest wyjątkowy.

„-Publiczność: Ale gdybyś miał normalne ręce, byłbyś jak każdy inny.

-Edward: Tak, wiem.

-Gospodarz programu: Myślę, że by mu się to podobało.

-Publiczność: Wtedy nikt by nie pomyślał, że jesteś wyjątkowy. Nie byłbyś w telewizji ani nigdzie indziej.

-Peg: Bez względu na wszystko, Edward zawsze będzie wyjątkowy”

Ogród z rzeźbami krzewów.

Bycie innym jest przerażające

Konflikt niestety powraca, gdy Edward zgadza się pomóc Kim i jej chłopakowi popełnić przestępstwo. To właśnie wtedy wracamy do momentu wyjścia, gdy wszyscy patrzą na Edwarda z góry tylko dlatego, że jest inny. Społeczeństwo zaczyna postrzegać go jako potwora. Kogoś, kto jest niebezpieczny i dlatego musi zostać wyeliminowany. Sąsiedzi, którzy kiedyś tak podziwiali jego talent, teraz się go boją; snują nieprawdziwe opowieści i chcą, by umarł.

Jest pewien moment, mały gest, który należy podkreślić. To scena, w której Edward jest ścigany przez swoich sąsiadów; jest sam a wszyscy pragną jego śmierci…

Ale obok niego pojawia się pies; Edward przycina mu futro, aby mógł lepiej widzieć, a zwierzę okazuje swoją wdzięczność. Ta krótka chwila jest naprawdę magiczna, ponieważ Burton pokazuje nam, że zwierzęta nie mają uprzedzeń. Czasami są znacznie bardziej wyrozumiałe niż ludzie.

Burton ukazuje nam czystą i niewinną postać, która nie umie odnaleźć się w społeczeństwie z powodu bycia zbyt długo izolowaną ze względu na swój wygląd. Niewielu postrzega Edwarda jako dobrego, niewinnego człowieka. Rezydencja jest odbiciem tej postaci: ogromne, imponujące, ciemne balustrady stanowiące tarczę chroniącą magiczny, wrażliwy ogród.

Wiele mówiło się o Burtonie i syndromie Aspergera na jaki rzekomo cierpiał i trudno jest dokładnie określić, jakie było jego dzieciństwo i życie. Ale pewne cechy Aspergera możemy zobaczyć u Edwarda, takie jak jego niezdarność w poruszaniu rękami, kłopot z dopasowaniem się i bogaty wewnętrzny świat.

Bez wątpienia Edward Nożycoręki uczy nas wspaniałej lekcji o akceptacji. Uczy nas, aby nie bać się różnic i zajrzeć do wnętrza danej osoby, aby zobaczyć, kim jest.

„Czasami wciąż możesz mnie przyłapać na tym jak tańczę pośród padającego śniegu”

-Kim w Edwardzie Nożycorękim-

WIĘCEJ DLA CIEBIE