Teoria lustra: rany, które tworzą i niszczą związki

· Luty 14, 2018

Teoria lustra to coś, czemu zdecydowanie warto się uważnie przyjrzeć, ponieważ umożliwia nam głęboki wgląd w to, jak wyglądają nasze związki i relacje z innymi ludźmi.

Czy zdarzyło Ci się kiedyś wejść w bliski związek z jakąś osobą, a później odkryć, że nie podoba Ci się to, co zobaczyłeś? Teoria lustra, ukuta przez Jacques’a Lancan’a pomaga nam zrozumieć ten proces. Według autora, naszą tożsamość budujemy poprzez dostrzeganie siebie w drugich. W taki sposób związki, jakie utrzymujemy z innymi stanowią odbicie bądź projekcje aspektów naszej osobowości, jakie lubimy bądź nie.

Teoria lustra – czym jest?

Gdy spoglądamy w lustro, oceniamy samych siebie. Pewne części naszego ciała bądź jego obszary nie za bardzo nam się podobają. Podobnie też w naszej osobowości istnieją zakamarki, które trudno jest nam zaakceptować. W zachowaniach innych również dostrzegamy elementy, których nad którymi nie możemy przejść do porządku dziennego. Okazuje się jednak, że jest to często obraz nas samych, stłumiony przez naszą podświadomość.

Na czym to polega? Otóż pewne cechy charakteru innych sprawiają, że dostrzegamy w sobie samych zachowania, których nie chcemy akceptować. Chcąc w skrócie ująć to, co niesie nam teoria lustra, to, czego nie lubimy w innych jest jednocześnie elementem, którego nie lubimy w nas samych. To działa jak zwierciadło.

Stale i niezmiennie dokonujemy bowiem projekcji jakiejś części nas. Teoria lustra skłania nas do zmiany naszej perspektywy. Zamiast bronić się przed innymi, żeby nie wyrządzili nam szkody i nie mieli na nas negatywnego wpływu, warto zatrzymać się na chwilę i zadać sobie pytanie: „Dlaczego właśnie to przydarza mi się z tą osobą i co takiego jest we mnie, czego nie lubię w niej?”.

Tak samo jak nie widzimy własnego cienia, nie jesteśmy też w stanie dostrzec pewnych cech naszej osobowości. Dlatego właśnie życie ofiarowuje nam wspaniały dar: otaczających nas ludzi i związki, w jakie z nimi wchodzimy. Pozwala nam to dostrzec w sposób bezpośredni to, co jest w nas samych. Ludzie stają się dla nas lustrami, odbijając nas w sobie i pozwalając nam na spotkanie z samymi sobą.

Ludzie drzewa łączą się ze sobą

Lustro bezpośrednie lub odwrócone

Teoria lustra może działać w sposób bezpośredni lub odwrócony. Posłużmy się przykładem. Wyobraź sobie, że nie znosisz egoizmu u swojego partnera lub przyjaciela. W sposób bezpośredni być może projektujesz w ten sposób tę część Ciebie, której nie akceptujesz i którą odrzucasz.

Jeżeli z kolei zadziałała tu teoria lustra odwróconego, być może drażni Cię jak mało dbasz o siebie samego i jak bardzo brakuje Ci poczucia własnej wartości. Może zawsze dbasz o otaczające Cię osoby, ale nigdy o siebie, zawsze odpychając na bok to, co czujesz.

Niezależnie od tego, czy zadziałało lustro bezpośrednie, czy odwrócone, w taki czy inny sposób, Twoja więź z drugim człowiekiem ujawnia Ci ważne informacje na Twój własny temat. To element niezwykle cenny jeśli chodzi o rozwój i samopoznanie.

To, czego nie lubię w Tobie, naprawię w sobie.

Może wydaje Ci się, że Twój szef wymaga od Ciebie zbyt wiele. Być może Ty sam również jesteś w stosunku do siebie zbyt wymagający i jesteś perfekcjonistą, a Twój przełożony stanowi jedynie odbicie Twojego wewnętrznego świata i surowości, z jaką traktujesz siebie samego.

Jest jednak możliwe coś jeszcze. Być może jesteś zbyt wyluzowany i tolerancyjny, a to, czego Ci w życiu brakuje to właśnie odrobina rygoru i samodyscypliny. Tak czy inaczej chodzi o odzyskanie równowagi, która została zaburzona.

Rany emocjonalne

Ran fizycznych nie da się ich wyleczyć tylko plastrem. Musimy wyrazić ból, gdy tylko go poczujemy, a następnie – gdy już uda nam się uspokoić – musimy przyjrzeć się bliżej naszej ranie i oczyścić ją sięgając po odpowiednie narzędzia.

Nie można jej po prostu zakryć ani o niej zapomnieć, ponieważ dobrze wiemy, że w taki sposób się nie wyleczy. Co więcej, z biegiem czasu należy nadal poświęcać naszej ranie czas i kontrolować ją, żeby zdrowo się wyleczyła.

Mechanizm jest dokładnie taki sam w przypadku ran emocjonalnych. Wszyscy je mamy. Są to wszystkie te emocje, uczucia, myśli i sposoby zachowania, które powzięliśmy w jakimś trudnym momencie naszego życia i których nigdy nie udało nam się przezwyciężyć ani zaakceptować.

W  taki sposób, nie będąc w stanie wydostać się z tego sposobu myślenia, sami zamknęliśmy się w naszym umysłowo – emocjonalnym więzieniu. Zamykamy się w klatce. Jeżeli chcemy być ludźmi szczęśliwymi, należy nauczyć się zmieniać te bolesne przeżycia i odczucia w naukę i źródło mądrości oraz doświadczenia. W taki sposób możemy się rozwijać i stawać się coraz lepszą wersją samych siebie.

Kobieta i kruki

Rany jako zwierciadło

Gdy zapominamy o naszych emocjonalnych ranach bądź postanawiamy je ignorować, stają się częścią naszej podświadomości i wpływają na nasze myśli, nastrój, emocje oraz zachowania. W naszym wnętrzu pojawiają się braki emocjonalne, które swoimi korzeniami sięgają naszego wczesnego dzieciństwa. Jeżeli nie są wyleczone – pogarszają się i zaogniają.

Dlatego właśnie przy wielu okazjach dostrzegamy w naszym partnerze braki bardzo podobne do naszych własnych. Dzieje się tak nagminnie. Dokładnie to jest czynnikiem łączącym osoby i spajającym związek.

Na przykład, dwie osoby, które dużo wycierpiały z powodu nieszczęśliwej miłości, spotykają się i odkrywają, że miłość wcale nie musi oznaczać cierpienia. Są tym zafascynowane. Co ich połączyło? Identyczna rana emocjonalna. Oboje są dla siebie nawzajem niczym zwierciadło – na tym właśnie polega teoria lustra. Należy jednak pamiętać, że wymaga to ostrożności, ponieważ te same rany łączą, ale też dzielą.

Jeżeli każde z partnerów z osobna nie wyleczy swoich ran emocjonalnych, prędzej czy później zaczną one niszczyć związek i negatywnie na niego wpływać. Niepewność, strach, zazdrość, zaborczość… Nie wyniknie z tego nic pozytywnego.

Teoria lustra przypomina nam, że życie, stawiając na naszej drodze pewne osoby, pomaga nam rozwijać się. Pomaga oczyszczać naszą osobowość. Iść do przodu. Jeżeli się temu bliżej nie przyjrzysz, stracisz cenną możliwość rozwoju i wejrzenia w głąb swojej osobowości. Co więcej, osłabi to Twoje więzi z innymi.

Dlatego właśnie, w świetle tego, co uczy teoria lustra, nasze związki z innymi mogą nam dostarczyć cennych informacji na temat nas samych oraz na temat stanu ran emocjonalnych, których nie mieliśmy odwagi dotknąć, przez co stały się częścią nas i naszej historii…