Kręgosłup – jak wpływają na niego emocje?

· Czerwiec 28, 2018

Platon mówił, że ciało jest więzieniem duszy. Bo czasami, zamiast być naszym sprzymierzeńcem mówi nam o czymś, co boli, o czymś, co nie jest tak, jak powinno. Tak więc jeśli kiedykolwiek zastanawialiście się, jak emocje wpływają na nasz kręgosłup, odpowiedź nie może być wyraźniejsza. Generują przykurcze, napięcia i bóle, na które leki nie zawsze działają.

Ból pleców to, obok bólu głowy, jedna z najczęstszych dolegliwości obecnej populacji. Szacuje się, że 1 na 10 osób cierpi na ból. Kręgosłup to również jedna z głównych przyczyn zwolnień lekarskich. Z drugiej zjawisko to często się lekceważy.

Istnieje wiele przyczyn, dla których nasz kręgosłup cierpi. Może to być być zła ergonomia w miejscu pracy, przepuklina, problemy z nerkami, osteoporoza, zapalenie stawów, wypadanie dysków itp.

 Jakakolwiek psychiczna dolegliwość i emocjonalny dyskomfort mogą prowadzić do pojawienia się fizycznych dolegliwości, gdzie kręgosłup jest najczęściej narażonym na bóle obszarem ciała.

Mowa oczywiście o relacji ciało-umysł. Szczególnie o emocjach i ich wpływie na to jakże złożone, ale niesamowite połączenie kości, więzadeł, ścięgien, mięśni, przestrzeni międzykręgowych, stawów i nerwów. Czynniki takie jak stres czy niepokój powodują niewielkie zmiany w tych strukturach. Zmiany te stopniowo prowadzą do stanów zapalnych, problemów z koordynacją i napadów bólu wpływających na jakość naszego życia.

plecy i klatka

Jak emocje wpływają na kręgosłup?

Sposoby, w jaki emocje wpływają na plecy są róznorakie i w wielu przypadkach zaskakujące. Istnieją eksperci, którzy nie mają problemów ze wskazaniem kręgosłupa jak wsparcia nie tylko fizycznego, ale także emocjonalnego. Plecy są jak filar naszego istnienia i nie mówimy tutaj w kategoriach duchowych lub transcendentalnych. Musimy pamiętać o jego funkcji strukturalnej: chronić i zakrywać delikatny układ nerwowy.

Odczuwanie bólu lędźwiowego, skurczy lub, co gorsza, cierpienie na chroniczny ból pleców paraliżuje naszą funkcjonalność, zmusza nas do zatrzymania się. Ból jest jak ten wierny pies, który stoi przed naszym domem i szczeka, gdy widzi niebezpieczeństwo. Uciszenie go za pomocą środków przeciwbólowych nie pomoże, jeśli nie poznamy przyczyny. Nic nie pomoże jeśli nie ujawnimy, co zagraża „filarowi naszego ciała”, równowadze naszej fizycznej egzystencji.

Smutek, zmartwienie i stres oraz ich związek z kręgosłupem

Choć może wydawać się to zaskakujące, ból pleców jest zwykle jednym z najczęstszych objawów fizycznych u pacjentów z depresją lub napadami lękowymi. Dlatego też często widzimy ludzi chodzących od jednego fizjoterapeuty do drugiego. Ludzi udających się do specjalistów od kręgosłupa nie znajdując ulgi ani lekarstwa na ten nawracający ból pleców. Aż w końcu otrzymują prawidłową diagnozę od psychologa lub innego specjalisty w dziedzinie zdrowia psychicznego.

Nie możemy zapominać, że ból jest przede wszystkim doświadczeniem neurologicznym przenoszonym przez nasz układ nerwowy. Tak więc w stanach charakteryzujących się smutkiem, lękiem, rozczarowaniem lub zniechęceniem to, co tak naprawdę pojawia się w naszym mózgu to chemiczną niestabilność. Brak równowagi między serotoniną i norepinefryną powoduje, na przykład, silniejsze odczuwanie bólu.

mężczyzna i bolący kręgosłup

Z kolei stany charakteryzujące się stresem lub lękiem przekładają się na wyższy oziom kortyzolu we krwi. Hormon ten zwiększa przepływ krwi i napięcie mięśni. Sprzyja też pojawieniu się pewnych procesów autoimmunologicznych, które mogą atakować stawy, doprowadzać do zapalenia nerwów, a nawet zmniejszenie poziomu wapnia w naszych kościach.

Ból emocjonalny i ból pleców

Pływanie, środki przeciwzapalne, środki rozluźniające mięśnie… Żadne z tych rozwiązań nie działa, gdy osoba cierpiąca na ból pleców tak naprawdę cierpi na ból emocjonalny.

Jak wyjaśniono w jednym z artykułów w magazynie Psychology Today, cierpienie emocjonalne wskazuje na to, że jakaś część naszej istoty jest rozbita, podzielona. Ten niewidzialny uraz jest zazwyczaj odzwierciedla się w postaci bólu pleców, głowy, problemów trawiennych…

Na Centrum Medycznym na Universytecie w Duke znajdują się ekcperci w leczeniu tego typu schorzeń. Dr Benson Hoffman wyjaśnia, że prawie 80% z nas cierpi co jakiś czas z powodu bólu pleców. Jest to częsta przypadłość. która może udowodnić, jak emocje wpływają na kręgosłup. A w szczególności, w jaki sposób emocjonalne cierpienie związane ze smutkiem lub rozczarowaniem znajduje swoje odzwierciedlenie w tej części naszego ciała.

Ten temat jest bez wątpienia fascynujący i zaskakujący.

Sposób, w jaki emocje wpływają na nasz kręgosłup zawsze będzie zależał od naszej zdolności radzenia sobie z problemami i codziennymi napięciami, które wolimy ukryć niż pozwolić im ujrzeć światło dzienne.

Jak zapobiegać i leczyć ból pleców związany z naszymi emocjami?

Wyobraźmy sobie taki obraz. Wyobraź sobie siebie z kołczanem na plecach. Kołczanem pełnym strzał przygotowanych, by zniszczyć ból, aby lepiej sobie z nim poradzić. Aby bronić się przed tym, co może do nas przylgnąć, by następnie zamienić się w cierpienie.

  • Jednym ze sposobów uzyskania dobrze wyposażonego kołczanu jest terapia bio-zwrotna. Jest to praktyka, w której pacjent uczy się poprawiania własnego zdrowia. Osiąga to poprzez bycie świadomym takich aspektów, jak ciśnienie krwi, szybkość bicia serca czy napięcie mięśni. Polega ona głównie na wyszkoleniu mózgu tak, aby działał na naszą korzyść, poprzez uświadomienie sobie procesów, o których wcześniej nie my.
  • Z drugiej strony jest też terapia poznawczo-behawioralna. Jest ona kolejnym ważnym sposobem, aby mieć większą kontrolę nad naszymi myślami, zarządzać emocjami i zachęcać do bardziej stosowanych i korzystnych zachowań.
  • Sposób, w jaki emocje wpływają na plecy, jest ewidentny. Dlatego nie powinniśmy rezygnować z próbowania różnych technik, aby znaleźć tę, który najlepiej wpasuje się do naszych potrzeb. Amerykańskie Stowarzyszenie Bólów Przewlekłych zaleca wprowadzenie do diety produktów bogatych w witaminę B. Zalecają również korzystanie z tak zwanych technik dywersyjnych, tj. trenować z obrazami, zapachami lub muzyką, by nauczyć się odwracać uwagę od bólu.kobieta na polu

Już wiemy, jak emocje wpływają na kręgosłup. Wiemy, że umysł ma bezpośrednie połączenie z naszym ciałem. Wiemy, że mózg dyryguje tą, czasami bezwzględną, kontrolą, w której każde zmartwienia, gniew lub nierozwiązany problem sprawią, że nasze plecy staną się naszą osobistą salą tortur.

Nauczmy się zapobiegać, dbajmy o nasze emocje i własną dietę i nie zapominajmy o „ruchu”. Ciało, które się porusza i umysł, który wie jak się od czasu do czasu zrelaksować są kluczem do zdrowia.