Goryle i ich obrzędy pogrzebowe - poznaj bliżej te fascynujące zwierzęta!

19 Grudzień, 2019
 

Obrzędy pogrzebowe goryli, ujawnione dzięki badaniom dr Amy Porter, pokazują, że świat emocjonalny tego gatunku jest bardzo podobny do ludzkiego. Goryle cierpią z powodu śmierci bliskich, oddają im hołd i okazują szacunek.

Grupa naukowców zaskoczyła świat, gdy opublikowali trzy filmy z obrzędami pogrzebowymi spontanicznie wykonywanymi przez goryle. Można zauważyć, że te naczelne rozumieją pojęcia śmierci i odczuwają smutek i żal z powodu utraty bliskich. Przedstawiają różne zachowania, które można zaklasyfikować jako rytuały pożegnalne.

Przypomnijmy, że świat zachodni był antropo- i eurocentryczny. Człowiekowi trudno było zrozumieć, że nasz gatunek jest również częścią świata zwierząt. Podobnie wierzono również, że ludzie o czarnym kolorze skóry „nie mieli duszy”, to znaczy nie należeli do rasy ludzkiej.

Goryle
Wierzyliśmy również, że inne zwierzęta bardzo się od nas różnią. Stąd znaczenie tego zapisu obrzędów pogrzebowych goryli. Ich stosunek do śmierci wyraźnie przypomina ludzki. Pokazuje także, że goryle są bardzo inteligentne i ich świat emocjonalny jest bardzo podobny do naszego.

“Zwierzęta świata istnieją z własnego powodu. Nie zostały stworzone dla ludzi”.

-Alice Walker-

Tytus i jeden z pogrzebowych obrzędów prowadzonych przez goryle

Jedna z historii opublikowanych w badaniu prowadzonym przez Amy Porter, mówi o gorylu, którego naukowcy nazwali „Tytus”. Był starcem i samcem alfa swojej grupy. Zdarzenie to miał miejsce w Parku Narodowym Los Volcanes w Rwandzie.

Wszystko zaczęło się, gdy do grupy dołączył pewien młody goryl o cechach samca alfa. Zaczął kwestionować przywództwo Tytusa. Aby pozbyć się swojego rywala, Tytus zmusił grupę do pokonywania dużych odległości z zamiarem pozostawienia młodego goryla w tyle. Odległości były tak wielkie, że bardzo zmęczyły starego goryla. Ponadto podczas przeprawy doszło do kilku incydentów.

Trzy tygodnie po tym, jak wszystko się zaczęło, Tytus pozostał w swojej dziupli nieruchomo przez trzy dni. Po tych trzech dniach zmarł. Jego najlepszy przyjaciel pozostał przy nim przez cały dzień i całą noc. Wszyscy członkowie stada szli jeden po drugim i zatrzymywali się na kilka minut przed ciałem Tytusa. Był to sposób na oddanie czci swojemu zmarłemu przywódcy.

Cała scena pokazuje jeden z pogrzebowych obrzędów goryli. Również inna kwestia przykuła uwagę badaczy. Dzięki badaniom DNA odkryto, że rywalem Tytusa był jego własny syn. Być może Freud powinien się tym zainteresować.

Śmierć Tuski

Tusk była jedyną dorosłą samicą w grupie Tytusa. Kiedy pojawił się młody goryl, zachowywał się wobec niej agresywnie. Jednak ta samica goryla wraz ze swoimi dziećmi stanowczo odrzuciła zalety tego nowego członka stada.

Rok po śmierci Tytusa stan zdrowia samicy zaczął się pogarszać. W ciągu zaledwie 20 dni od zachorowania zmarła. Miała dwoje dzieci i dwójka ta była przy jej boku w ostatnich godzinach życia. Również dwie inne samice goryli towarzyszyły ciału.

Goryle w lesie
W tym przypadku pojawiły się zachowania, które mogą wydawać się dziwne. Najmłodszy syn zbliżył się do ciała matki i próbował ssać pierś, chociaż już wiele lat temu został odstawiony. Eksperci nazywają to zachowanie „pocieszeniem poprzez karmienie piersią”.

Tymczasem najstarszy syn zaczął wykonywać wyzywające gesty, a nawet kopał zwłoki matki. Pojawił się również nowy przywódca stada i mocno uderzył pięścią w pierś samicy. Naukowcy wyjaśnili, że nie były to zachowania agresywne, ale wyraz frustracji i brak akceptacji zaistniałej sytuacji. To także jeden z obrzędów pogrzebowych goryli.

Goryle i szacunek dla innych

Kolejny pogrzebowy obrzęd goryli odnotowano, gdy śledzono stado w Kongo. W tym przypadku nie chodzi o śmierć członka stada. Podczas spaceru stado znalazło na swojej drodze ciało goryla, którego nie znali.

Członkowie stada usiedli w ciszy wokół zwłok i obserwowali je przez kilka minut. Wąchali je, lizali i dotykali z czułością. W ich działaniach wyraźnie było widać szacunek. Robili wszystko to w ciszy i byli bardzo poważni.

W tym przypadku pojawiły się również postawy wyzywające, ale tylko ze strony samca alfa. Tak, jakby chciał wyrazić brak akceptacji dla tej śmierci, który czuło całe stado. Po tym, jak wszyscy członkowie stada skończyli wąchać i lizać ciało przywódca stada wrzucił zwłoki w zarośla.

 

Estrada, A. (2012). Comportamiento animal. El caso de los primates. Fondo de Cultura Económica.