Grożenie dzieciom nigdy nie jest dobrym pomysłem

Przemoc werbalna jest desperackim zasobem rodzicielskim. W rzeczywistości grożenie dzieciom przynosi naprawdę negatywne konsekwencje.
Grożenie dzieciom nigdy nie jest dobrym pomysłem

Ostatnia aktualizacja: 08 lutego, 2022

Grożenie dziecku stało się niestety coraz częściej spotykaną praktyką. Oczywiście nikt nie powiedziałby, że wychowywanie dziecka jest łatwe. W rzeczywistości jest to często skomplikowany proces, który wydaje się, że nigdy się nie skończy. Trzeba jednak pamiętać, że wychowywanie dziecka oznacza emocjonalną więź z nim. Dlatego musisz starać się nie tracić wobec niego cierpliwości.

Nigdy też nie popełniaj błędu, jakim jest grożenie dziecku. To narzędzie wykorzystywane przez zdesperowanych rodziców, którzy nie mają odpowiednich narzędzi do edukowania swoich dzieci. Ponieważ autorytet i groźby to nie to samo. Zagrożenia to negatywne wzmocnienia dla dziecka, które mogą prowadzić do emocjonalnego wycofania się.

Grożenie dziecku

Nie jest niczym niezwykłym, że niektórzy rodzice lub opiekunowie wykorzystują groźby jako źródło edukacji swoich maluchów. W końcu tak nasi dziadkowie wychowywali naszych rodziców, a jednocześnie ich rodzice ich wychowywali.

Według Maricela Fonseca Analco, psychologpoznawczo-behawioralny z Autonomicznego Uniwersytetu Guerrero, zagrożenie jest zasobem dziedzicznym. „Większość dorosłych robi to z własnego doświadczenia”, mówi. Sugeruje również, że „oni też byli zagrożeni w dzieciństwie lub młodości”.

„Zagrożenie dla dziecka oznacza, że stanie się coś złego i niezwykle poważnego jemu, jego rodzinie lub drogocennemu przedmiotowi”.

-Maricela Fonseca Analco, psycholog poznawczo-behawioralny-

Ojciec z synkiem. Grożenie dziecku

Biorąc pod uwagę, że zagrożenia mają na celu przede wszystkim zastraszenie, jasne jest, że nie należy ich używać jako narzędzi edukacyjnych.

Ponadto groźby najprawdopodobniej będą miały szkodliwy wpływ na edukację dzieci. Rzeczywiście, należy wziąć pod uwagę, że groźby często mogą sprawić, że poczują, że muszą walczyć lub wykroczyć, aby poradzić sobie z tym, co jest zagrożone.

Gdy dzieci są małe, groźby mogą działać. Jednak to nic innego jak fałszywe poczucie autorytetu. W rzeczywistości groźby budzą u dzieci strach i są sprzeczne ze wszystkimi wartościami dobrej edukacji.

Konsekwencje używania gróźb wobec dzieci

Jakie realne konsekwencje mogą mieć groźby na edukację naszych dzieci? Szereg różnych badań sugeruje, że powodują one emocjonalny dystans ze strony rodziców. Niewątpliwie czynnikiem, który utrudni edukację w późniejszych etapach ich rozwoju i wzrostu.

  • Zagrożenia wpływają na samoocenę Twojego dziecka. Na początku mogą mieć wpływ, ale w końcu podważają ich samoocenę. W konsekwencji nie poczują się docenieni. Może to spowodować późniejsze agresywne zachowanie wobec ciebie, rodzica.
  • Powodują stres. Stres, jaki może wywołać zagrożenie, wpłynie na charakter dziecka, a także na jego osobowość.
  • Nie sprzyjają odpowiedzialności. W rzeczywistości jedyne, czego dziecko nauczy się dzięki naganom, to unikanie kary i trzymanie się z dala od wroga, który ją nakłada. Innymi słowy, groźby nie uczą dziecka odpowiedzialności.
  • Normalizują agresywność. Zagrożenie obejmuje przemoc i agresywność. Jeśli są często używane, dziecko znormalizuje szereg zachowań, które utrudnią mu prawidłowe nawiązywanie relacji z otaczającymi go ludźmi.
  • Powodują brak autorytetu. Nie popełnij błędu, strach to nie to samo co autorytet. Możesz wierzyć, że groźby dadzą ci władzę nad dzieckiem, ale nic nie może być dalsze od prawdy. Jedyne, do czego prowadzi strach, to dystansowanie się od swoich dzieci.

Zagrożenie, które nigdy się nie spełniło

Inną wadą wychowania z groźbami jest to, że zapowiadana kara jest rzadko wykonywana. Dlatego dzieci szybko zdają sobie sprawę z tego faktu.

„Kiedy dziecko zdaje sobie sprawę, że ktokolwiek mu grozi, nie stosuje się do jego zastraszania, nie będzie już wierzyć w tę metodę dyscypliny”.

-Maricela Fonseca Analco-

Według Fonseca groźby mogą zadziałać za pierwszym razem, ale nie minie dużo czasu, zanim sytuacja się odwróci. Gdy tylko dziecko uświadamia sobie, że groźby w rzeczywistości nigdy nie są realizowane, przestaje w nie wierzyć i staje się nieskuteczne.

Czasami w tego typu sytuacji dziecko uważa, że powinno jeszcze bardziej walczyć o ochronę tego, co jest zagrożone.

Dziecko patrzące w lustro

Pozytywna dyscyplina

„Pierwszym krokiem jest, aby dorośli zgodzili się zrezygnować z tej formy rodzicielstwa i nauczyć się nowych strategii”, sugeruje Fonseca. W rzeczywistości wielu innych ekspertów zaleca odwoływanie się do pozytywnej dyscypliny, aby skłonić dzieci do wykonania określonego zadania.

  • Cele długoterminowe. Chcesz, aby Twoje dzieci myły zęby codziennie, niezależnie od tego, czy jesteś w pobliżu, czy nie, aby je ukarać, jeśli tego nie zrobią. Z tego powodu od początku powinieneś wyznaczać sobie długoterminowe cele.
  • Ciepło. Całkowicie możliwe jest wydawanie poleceń i kierowanie ich zachowaniem w sposób stanowczy, nie rezygnując z ciepła i przyjaźni. Ponadto gry i rysunki mogą być świetnymi sprzymierzeńcami w wyjaśnianiu im złożonych koncepcji.
  • Okaż empatię swoim dzieciom. Jeśli chcesz wzbudzić w nich empatię, najlepiej zacząć od samodzielnego ćwiczenia. W końcu dorastają i nie mają ani dojrzałości, ani wizji dorosłego. Zrozumienie tego, co myślą i czują, pomoże ci lepiej je zrozumieć i sprawi, że komunikacja między wami będzie bardziej płynna.
  • Rozwiązywanie problemów. Relacja między rodzicem a dzieckiem opiera się na rozwiązywaniu problemów, a nie ich generowaniu. Dlatego musisz zapewnić swojemu maluchowi rozwiązania jego problemów, bez względu na to, jak małe mogą być. Nigdy nie możesz tworzyć konfliktów, skarcić ich ani ich uderzać.

Wielu ekspertów w dziedzinie wczesnej edukacji sugeruje rozmawianie z dziećmi o konsekwencjach, a nie zagrożeniach. „Jeśli nie umyjesz zębów, twoje usta będą brzydko pachnieć”. Jeśli nie odrobisz pracy domowej, nie będziesz miał czasu na zabawę z przyjaciółmi ”. Rodzi to rzeczywiste konsekwencje wykonania lub niewykonania określonego zadania. To lepsza metoda wychowawcza, niż grożenie dziecku utratą czegoś, na czym mu zależy. Z czasem Twoje dziecko nauczy się konsekwencji swoich działań.