Filmy o przekazie feministycznym – 3 przykłady

Maj 7, 2019

Filmy o przekazie feministycznym wykraczają bardzo daleko poza sztywne ramy narzucone przez uprzedzenia i współczesne społeczeństwo. Niezależnie od tego, w jakim jesteśmy wieku, gdzie pracujemy i jakie życie przyszło nam wieść, każda z nas dźwiga na sobie ciężki bagaż oczekiwań, obowiązków i norm społecznych, które niestety się są równe dla kobiet i dla mężczyzn.

Przypomina to niewidzialny acz ciężki plecak, który każda z nas otrzymuje na początku swojej drogi. Z czasem są do niego dokładane dodatkowe elementy. Przemoc, trzymanie pod kloszem, nierówność – przybiera to tak wiele form… Każda z nas żyje pod ciężarem, który przejawia się na różne sposoby. Dlatego też czasem w naszym kobiecym duchi rodzi się bunt przeciw temu zjawisku, rośnie w nas duch pchający ku zmianom i ku poprawie sytuacji.

Prezentowane przez nas w dzisiejszym artykule filmy o przekazie feministycznym przedstawiają historię trzech kobiet, które walczą o to, by rozwijać się i iść przed siebie w świecie mężczyzn. W świecie, w którym kobiety się stygmatyzuje, pomniejszając ich wartość i nie okazując im należnego szacunku.

Filmy o przekazie feministycznym napełniają siłą i motywacją do zmian. Stanowią tylko wierzchołek góry lodowej codziennych, autentycznych historii rozgrywających się w naszym otoczeniu. Z całą pewnością zasługują na naszą uwagę.

Filmy o przekazie feministycznym – „Kobieta pod presją” (1974)

Reżyserem filmu „Kobieta pod presją” jest John Cassavetes, jeden z najbardziej cenionych i osławionych twórców niezależnego kina Ameryki Południowej. Film opowiada o trudnej sytuacji rodzinnej, która powstaje wskutek matki imieniem Mabel. Rola została w sposób mistrzowski zinterpretowana przez Genę Rowlands. Za tę właśnie rolę aktorka otrzymała nagrodę Złoty Glob i została nominowana do Oskara.

W miarę jak rozwija się fabuła filmu, możemy zaobserwować u Mabel dziwne wyrażenia, miny, tiki nerwowe i nietypowe gesty. Nie ma w tym zachowaniu jednak śladu przemocy czy zachowań wzbudzających strach. Jej mąż Nick jest robotnikiem. Rolę odegrał Peter Falk (aktor znany z filmu Columbo). Mężczyzna z niepokojem obserwuje żonę jakby coś wciąż było z nią nie tak.

W środowisku nasączonym testosteronem, Mabel gotuje, dba o gości i stara się by koledzy z pracy Nicka czuli się w jej domu swobodnie. Chce, żeby wszystko zawsze było dobrze i aby nie zabrakło miejsca na rozrywkę. Jej zachowanie jest wprawdzie nieco dziwne, być może nie kontroluje dobrze swojej życzliwości i uprzejmości, ale jej zachowanie można zwyczajnie opisać jako wysiłki, by wszyscy w jej otoczeniu czuli się dobrze.

Kobieta pod presją - filmy o przekazie feministycznym

Postawa męża

Nick jednak nie przestaje przypinać żonie łatek i kategoryzować jej zachowania. Krzyczy na nią i wcale nie ceni tego, co robi ona dla niego i dla jego przyjaciół. Poniża ją przy wszystkich i nie szanuje jej przestrzeni osobistej. Za nic ma również jej sposób wyrażania siebie samej.

Żeby nie zawrzeć w artykule spoilera filmu, wspomnimy tylko, że podczas rozwoju fabuły filmu widać wyraźnie, że ludzie w otoczeniu kobiety nie są przyzwyczajeni do tak nietypowej osobowości, pełnej wrażliwości i ciepła w stosunku do rodziny. Kobieta zachowuje się coraz dziwniej, ale jest to wynikiem niestosownego i pozbawiającego przestrzeni zachowania męża.

Nick nie umie należycie traktować swojej żony, sam sobe zaprzecza. Nie umie należycie na nią spojrzeć i odpowiednio do niej podejść. Na tym poziomie komunikacji Mabel jest zwyczajnie uwięziona. Człowiek, który mówi jej, że kocha ją najbardziej na świecie to ta sama osoba, która ją przed całym światem piętnuje.  Być może Nick i inni ludzie uważają, że Mabel jest zbyt ekspresywna i że świadczy to o jej poważnych zachwianiach.

I tutaj pojawia się silny feministyczny przekaz: dzieci, które jeszcze nie przejęły uprzedzeń i sztywnych schematów myślowych ludzi dorosłych, uwielbiają swoją matkę. Uwielbiają jej nietypowość i intensywność, z jaką wyraża swoją miłość. Skłania nas to do refleksji: czy Mabel rzeczywiście potrzebuje leczenia psychiatrycznego? A może po prostu należy uwolnić ją spod wpływu ignorancji i seksistowskiej postawy jej męża?

Artykuł opisujący filmy o przekazie feministycznym musiał zawierać tytuł „Kobieta por presją”. Dlatego zachęcamy Cię do obejrzenia go.

Filmy o przekazie feministycznym – „Alanis” (2017)

Filmy o przekazie feministycznym prezentują czasem historie trudne. Alanis (Sofía Gala Castiglione) to argentyńska prostytutka. Jest mamą synka i dzieli mieszkanie z koleżanką, Giselą. Pewnego dnia do mieszkania wkracza policja oskarżając Giselę o handel ludźmi. Alanis zostaje wyrzucona i jest zmuszona poszukać miejsca do spania razem z synem.

Kobieta wlaczy o przetrwanie tak jak może. Do domu klientów przychodzi ze swoim synkiem. Sytuacja Alanis jest krytyczna, ale ona nie zwraca na to uwagi. Z niezwykłym stoicyzmem i wytrwałością nie pozwala sobie na rozczulanie się nad sobą. Musi po prostu walczyć o przetrwanie.

Nie zwraca uwagi na poniżające komunikaty czyniące z niej ofiarę. Nie słucha obraźliwych komentarzy ani krzywdzących stwierdzeń, głoszących że jest złą matką. Nikt jej niczego nie dał, ale ona na to nie narzeka.

Podczas oglądania filmu nie ma miejsca na osądzanie jej. Nie ma na to przestrzeni. Alanis sama nie pozostawia na to przestrzeni, ponieważ sama nie ma najmniejszego zamiaru nadania swojemu życiu innego biegu. Prawda jest taka, że nie wie, czego chce. Zamiast jednak wzbudzać litość, krok po kroku pozostawia nas bez słów.

Alanis myśli tylko o chwili obecnej. Chce uczynić ją jak najbardziej znośną. Nie chce się nikomu spowiadać ani od nikogo zależeć. Oto feministyczny przekaz filmu. Kontrowersyjny i bardzo bezpośredni ale nie pozostawiający miejsca na postawę ofiary czy na piętnowanie kogokolwiek. 

Alanis żyje swoim życiem i nie przejmuje się absolutnie tym, że inni mogą patrzeć na nią z pogardą. Jest pewna tego, kim jest i nie gra kogoś innego – nie przyzna Ci racji ale też jej nie zaneguje…

„Paulina” – film o własnych kryteriach

Paulina (Dolores Fonzi) to kobieta, która ma wszystko. Pochodzi z tak zwanej dobrej rodziny w Buenos Aires. Ma przed sobą karierę zawodową i jej życie nie rzuca jej kłód pod nogi. Ma świetne wykształcenie, dobrego chłopaka i kochających, szanujących ją rodziców.

Jako córka uznanego prawnika i otoczona przez burżuazyjne środowisko kobieta, ma dość nietypowe obawy. Marzy jej się zrobić coś praktycznego, zająć się czymś, co przyniesie wyraźnie widoczne efekty. Chce poprawić życie ludzi i stanąć na linii frontowej walki o lepszy los dla innych.

Dlatego właśnie postanawia zostać nauczycielką w jednym z liceów w zniszczonej ubóstwem, przemocą i bezrobociem Argentynie. Wie i czuje, że to właśnie tam potrzeba kogoś kto zadba o ludzi i uczniów. Kogoś, kto będzie się o nich martwił. Kogoś, kto nauczy ich i uświadomi jakie mają prawa i że wynikają one tylko i wyłącznie z faktu, że są istotami ludzkimi.

Wszyscy myślą, że zmiana ta jest w życiu kobiety tymczasowa. Ona jednak jest zupełnie zdecydowana zaangażować się w obrane przez siebie działanie. Nie ma w planie daty końcowej.

Przybywszy do docelowego miejsca czuje się podekscytowana wyzwaniem. Miejsce jest dla niej całkiem obce i nieznane ale odczuwa do niego szacunek. Pewnej nocy po wypiciu kilku kieliszków w domu nowej lokalnej znajomej, Paulina wsiada na swój motor i kieruje się w stronę domu. W drodze pada ofiarą napaści i gwałtu kilku mężczyzn.

Punkt zwrotny

Od tego momentu każdy widz może poczuć dyskomfort i być może nie wczuje się w decyzje bohaterki filmu. Jest ona bowiem przekonana, że jeśli chodzi o biednych ludzi, nie ma sprawiedliwości, są tylko winni.

Dlatego właśnie sama zajmuje się zbadaniem, dlaczego stało się to, co się stało. Bez wahania wraca na swoje miejsce pracy i zaczyna dochodzenie mające na celu odkryć, kto wyrządził jej krzywdę. Gdy odkrywa, że jest w ciąży, Paulina podejmuje kolejną niespodziewaną decyzję, która poważnie nadszarpnie cierpliwość otaczających ją osób.

Taka właśnie jest Paulina. Jest kobietą, która podejmuje swoje własne decyzje i nie udaje bohaterki. Po prostu bez względu na wszystko podąża obraną przez siebie ścieżką. Oto feministyczny przekaz tego filmu. Choć wydaje nam się, że wszystki w podobny sposób reagujemy na pewne formy przemocy, wiele kobiet robi to na swój własny sposób, nie szukając potwierdzenia słuszności swoich czynów u innych.