Długodystansowa uczciwość jest lepsza niż bliska hipokryzja

Listopad 21, 2017 w Psychologia 763 Udostępnione
Marionetki - hipokryzja

W środowisku, w którym jest wielu hipokrytów, szczerzy ludzie są źli a prawda jest naszym wrogiem. Z tego powodu długodystansowa uczciwość będzie zawsze bardziej preferowana, gdy nasze wartości zmagają się z enigmatyczną bliskością noszącą maskę życzliwości i złoconą zbroję, za którą ukrywa fałsz. Długodystansowa uczciwość zawsze będzie lepsza niż bliska hipokryzja.

„Przesąd i hipokryzja mają duże zyski, a prawda chodzi na żebry”.

-Martin Luther King-

Interesujące książki, takie jak „Antropocentologia”, współistnienie w antropocenie, „ napisana przez naukowców Michaela Tobiasa Charles’a oraz Jane Gray Morrison, mówią o bardzo szczególnym wymiarze: ludzkiej hipokryzji. W dalszym ciągu jesteśmy kręgowcami, które mówią jedno a robią co innego. Ponadto bardzo trudno jest nam opowiedzieć się za współistnieniem ze sobą odstawiając różnice kulturowe, społeczne i płciowe na bok.

Wszyscy wiemy, że nie jest łatwo trzymać się z daleka od kogoś, za kim nie przepadamy lub kogoś, kto sprawia że czujemy się niekomfortowo. Czasami jesteśmy zobowiązani do dzielenia naszej przestrzeni z członkiem rodziny, który charakteryzuje się szalonymi pomysłami lub z szefem, który nie podziela naszych zasad moralnych.

Możemy jednak stworzyć odpowiednią przestrzeń dla instynktu samozachowawczego. Tak, abyśmy nigdy nie wpadli w niezdrowe szpony hipokryzji.Drzewo i rudowłosa dziewczynka.

W królestwie hipokryzji przetrwają tylko najsilniejsi

W Iliadzie, Achilles powiedział, że jeśli istnieje dla niego coś, co sprawia, ze czuje się gorzej niż na widok wrót do Hadesu, to ludzie którzy mówią jedno a robią coś zupełnie innego. To, czego być może do końca nie rozumiemy, to, że nie możemy obwiniać wyłącznie hipokrytów za ich zachowanie

Hipokryzja jest czymś więcej niż klasycznym rozdźwiękiem między naszymi słowami a zachowaniami. Czasami otoczenie zmusza nas do działania hipokryzji. Każdego dnia mamy do czynienia z życiową zagadką, kawałki są rozproszone i zmuszeni jesteśmy przetrwać na skomplikowanych arenach społecznych. Niemal nie zauważając tego, czasami robimy rzeczy, które nie harmonizują z naszymi zasadami, pomysłami lub przekonaniami.

Między tym, co myślimy, a co mówimy i robimy, może być ogromna przepaść. Myśląc, że nie chcemy zaprzeczyć naszej wewnętrznej prawdzie, i tak postępujemy w ten sposób ze względu na naciski ze strony otaczającego nas świata.

Właśnie to zachowanie Leo Festinger zdefiniował jako dysonans poznawczy. Czyli doświadczanie dysharmonii lub konfliktu w naszym systemie idei, przekonań i emocji (wyobrażeń) na nasze zachowanie.Kobieta i kwiaty.

Teraz pomimo faktu, że duża część naszego społeczeństwa stwarza żyzny grunt pod to, byśmy zachowywali się jak hipokryci, w rzeczywistości możemy wyraźnie wyróżnić dwa typy. Z jednej strony są tacy, którzy cierpią z powodu dysonansu poznawczego i decydują się na ustalenie granic, aby znaleźć właściwą równowagę między tym, co myślą a tym, co robią.

Z drugiej strony, wiele osób po prostu pojmują życie w ten sposób. Dysonans znika, gdy pozwalamy na silne i oczywiste rozpoznanie, że to co robimy ma znaczenie, a przede wszystkim cel.

Długodystansowa uczciwość? Jak chronić siebie przed pełnymi obłudy zachowaniami

Wprowadzanie w czyn tego, co głosimy, jest nie tylko aktem poważania, ale także szacunku do siebie samego i do zyskania dobrego samopoczucia. Wiemy już, że każdy z nas, w jakiś sposób, ćwiczył tę sztukę w pewnym momencie swego życia. Robił to po to, by dostosować się do jakiejś sytuacji: w pracy, na imprezie lub spotkaniu rodzinnym.

Jeśli istnieje jasny i realistyczny cel dysonansu poznawczego, to polega on na wszczęciu alarmu psychologicznego, który informuje nas, że cienka linia, która wspiera nasze wartości i zachowania, ma zostać przekroczona. Inicjowanie procesu refleksji może bez wątpienia ocalić nas przed zintensyfikowaniem hipokryzji.

„Człowiek jest najmniej sobą, jeśli mówi we własnym imieniu. Daj mu maskę, a powie ci  prawdę.

-Oscar Wilde-

Co możemy zrobić, jeśli w pobliżu nas znajduje się osoba pełna obłudy? Są ludzie na tyle szczerzy, że po prostu wyczuwając coś tak prostego, jak niezgodność w charakterze i wartościach, będą się od takiej osoby trzymać z daleka. Odsunięcie się odbywa się z zachowaniem kultury i szacunku. Nie ulega wątpliwości, że doceniamy takie zachowania. Ale niestety nie każdy zachowuje się według tych samych standardów lub dobrych zasad.Długodystansowa uczciwość. Dwie kobiety na herbatce.

Bez wątpienia słuszną decyzją będzie oddalenie się od takiego człowieka. Jeśli jednak osoba ta jest członkiem rodziny, naszym partnerem lub szefem, może nie być łatwo kupić bilet w jedną stronę.

W tych przypadkach zasada trzech „R” ( z angielskiego) będzie nam bardzo przydatna

  • Nie „wzmacniaj” (Reinforce): obłudnik ma prawo żyć w twoim otoczeniu, ale nigdy nie powinniśmy wzmacniać jego zachowań. Powinniśmy być mu przychylni, nie prowadząc jednak rozmów, podczas których ujawnialibyśmy nasze osobiste sprawy. Nie powinniśmy także przywiązywać zbyt wiele wagi do tego, co mówi.
  • „Szanuj go i szanuj siebie” (Respect): pozwól hipokrycie istnieć i robić to na co ma ochotę. Ale zawsze w jego własnej sferze. Nie pozwól mu wkroczyć w swoją przestrzeń. Szanuj siebie i poświęć mu uwagę, nie pozwalając jednak wpływać na twoją postawę.
  • Nie „wyrzekaj” (Renounce) się swoich wartości: Czasami, gdy spędzamy dużo czasu w środowisku pełnym hipokryzji, powielamy niektóre zachowania. Pamiętaj o wartościach i zasadach i broń ich, choćby nikt inny ich nie rozumiał ani nie akceptował.

Zawsze pamiętaj, że hipokryzja może być zakamuflowana pod postacią życzliwości, jeśli zobaczy w tym dla siebie korzyści. Naucz się wykorzystywać intuicję i być ostrożny. A jeśli pojawi się okazja, nie wahaj się odsunąć na bezpieczną odległość, aby odzyskać emocjonalną i psychologiczną całość. Długodystansowa uczciwość jest lepsza niż bliska hipokryzja.

WIĘCEJ DLA CIEBIE