Syndrom jerozolimski - czy kiedykolwiek o nim słyszałeś?

Syndrom jerozolimski - czy kiedykolwiek o nim słyszałeś?
Roberto Muelas Lobato

Napisane i zweryfikowane przez psycholog Roberto Muelas Lobato.

Ostatnia aktualizacja: 27 grudnia, 2022

Syndrom jerozolimski jest chorobą psychiczną, która dotyka zarówno turystów odwiedzających Jerozolimę, jak i tych, którzy tam mieszkają. Choroba ta jest oparta na urojeniach, jest łączona z psychozą.

Zwykle ludzie, którzy przejawiają syndrom jerozolimski identyfikują się z postaciami z Biblii, naśladując to, co wiedzą o tych postaciach.

Postacie, z którymi utożsamiają się najczęściej to Mojżesz, Król Dawid, Jezus z Nazaretu i Jan Chrzciciel. Mężczyźni naśladują męskie postacie, podczas gdy kobiety naśladują kobiece.

Deklarowana religia również ma tu znaczenie, ponieważ chrześcijanie zazwyczaj identyfikują się z postaciami z Nowego Testamentu. Tymczasem Żydzi, dla których Nowy Testament nie jest częścią ich przekonań, naśladują postacie Starego Testamentu.

Dlaczego Jerozolima?

Syndrom jerozolimski.

Najbardziej znanym turystycznym miejscem w Izraelu jest Ściana Płaczu, znana również jako Ściana Zachodnia. Znajduje się w Jerozolimie.

Każdego dnia setki i tysiące odwiedzających udają się do tej ściany o każdej porze dnia, aby się pomodlić, zrobić zdjęcia, czy też by wziąć udział w ceremonii lub demonstracji. Historyczne i duchowe doświadczenie bywa tak silne, że może wywołać ten syndrom.

Wiele osób, które ją odwiedzają, pociąga poszukiwanie nadprzyrodzonych doświadczeń, które mogą mieć charakter zarówno duchowy jak i religijny. Przyciąga je tworząca się w tym miejscu atmosfera, zwłaszcza po północy.

Poprzez naśladowanie postaci biblijnych ludzie z syndromem jerozolimskim przechodzą przez ulice Jerozolimy, głosząc to publicznie. Zamieniają także swoje ubrania na szaty i prześcieradła.

Syndrom jerozolimski

Dr Yair Bar-El, psychiatra, był pierwszym lekarzem, który rozpoznał syndrom jerozolimski. Po zbadaniu ponad 400 turystów, którzy zostali uznani za obłąkanych, głównie Żydów i chrześcijan, lekarz stwierdził pewne wspólne cechy, w ten sposób identyfikując objawy, które charakteryzują ten zespół.

Syndrom definiowany jest jako histeryczne zaburzenie dysocjacyjne. Pacjenci przyjmują inną osobowość, o czym później nie będą pamiętać.

Atmosfera duchowości starożytnego miasta Jerozolimy, pełna religii, historii, ideologii i mitologii, przybiera na sile jeszcze bardziej biorąc pod uwagę wydarzenia, które miały w niej miejsce: wojny, krucjaty, masakry itp. Działo się tam tak wiele, że ludzie, którzy ją odwiedzają nie potrafią pozostać wobec tego obojętni.

“Dotarłem do tego emocjonalnego punktu, w którym pojawiają się niebiańskie doznania, jakie zwykle zapewniają dzieła sztuki i namiętne uczucia. Opuszczając Święty Krzyż, moje serce biło, życie mnie wyczerpało, bałem się upaść. “

-Marie-Henri Beyle (Stendhal) –

Zespół jerozolimski został porównany do syndromu Stendhala lub inaczej syndromu florenckiego. Został on wykryty wśród turystów, którzy udali się do Florencji i zaczęli się zachowywać w dziwny i irracjonalny sposób. Doświadczali zawroty głowy, dezorientacji, drżenia ciała i depresji. Niektórzy mieli nawet halucynacje po obejrzeniu tylu dzieł sztuki w jednym miejscu.

Jednak syndrom ten jest spowodowany pięknem sztuki i miasta, podczas gdy syndrom jerozolimski jest wywołany przez religię.

Jerozolima - panorama miasta.

Objawy syndromu jerozolimskiego

Turyści z tym zespołem zaczynają odczuwać nerwowość lub lęk bez wyraźnego powodu. Zazwyczaj uciekają od osób, z którymi podróżują i izolują się od wszystkich .

Później zaczynają dokonywać aktów oczyszczania w wannie lub biorąc prysznic. Zmieniają ubrania, aby jak najbardziej upodobnić sie do postaci biblijnych. Najpopularniejszym tekstem jaki pada z ich ust, gdy zostają poproszeni by opowiedzieć o tym co się im przydarzyło, jest “nagle coś się stało”.

Po kilku dniach wracają do “rzeczywistości”, wielu z poczuciem wstydu. Nie potrafią wyjaśnić, co się z nimi stało i żałują, że zachowywali się w ten sposób. Uważa się, że ludzie z syndromem jerozolimskim, którzy przyjechali do Jerozolimy od zawsze mieli predyspozycje do takiego zachowania. Kiedy już tam są, uśpiony syndrom budzi się.

Czy odwiedziłeś Jerozolimę? Jeśli się tam wybierzesz i zobaczysz na ulicy ludzi głoszących chrześcijańskie nauki lub myjących się w fontannie, nie zakładaj, że są szaleni. Być może zapadli na syndrom jerozolimski, a może i Ty go doświadczysz?

To może Cię zainteresować ...
Syndrom Prokrustesa: radź sobie dobrze, ale nie lepiej ode mnie
Piękno umysłu
Przeczytaj na Piękno umysłu
Syndrom Prokrustesa: radź sobie dobrze, ale nie lepiej ode mnie

Syndrom Prokrustesa ma miejsce wtedy, gdy ludzie patrzą z góry na kogoś, kto jest utalentowany lub zręczniejszy od nich. Dyskryminują go.



  • Kalian, M., & Witztum, E. (2000). Comments on Jerusalem syndrome. The British Journal of Psychiatry176(5), 492-492.
  • Villar, J. L. (2015). El síndrome de Jerusalén:¿ los vascos y la religión?. In El peso de la identidad: mitos y ritos de la historia vasca (pp. 81-107).
  • Witztum, E., & Kalian, M. (1999). The” Jerusalem syndrome”–fantasy and reality a survey of accounts from the 19th century to the end ot the second millennium. The Israel journal of psychiatry and related sciences36(4), 260.

Treści zawarte na Piękno Umysłu służą wyłącznie celom informacyjnym i edukacyjnym. Nie zastępują one diagnozy, porady ani leczenia u specjalisty. W przypadku jakichkolwiek wątpliwości najlepiej skonsultować się z zaufanym specjalistą.