Płynna miłość: Miłość na miarę XXI wieku?

· Październik 20, 2017

Wyobraź sobie starszego mężczyznę o łagodnej twarzy, palącego fajkę, mówiącego, że „telefony komórkowe pomagają utrzymać kontakt z ludźmi, którzy są z dala od Ciebie. Telefony pozwalają na pozostawanie w kontakcie… i trzymanie się na dystans”. To słowa zmarłego Zygmunta Baumana, dla którego płynna miłość była określeniem jednego z „płynnych” elementów definiujących naszą rzeczywistość.

Ale co tak naprawdę oznacza określenie „płynna miłość„?

Chcemy zabrać Cię w małą podróż po koncepcji, jaką jest przedstawiona przez Zygmunta Baumana tzw. płynna miłość. Podczas naszej podróży zastanowimy się, czy ta idea trafnie opisuje relacje w XXI wieku.

Kim był Zygmunt Bauman?

Zanim w pełni wyruszymy w naszą podróż poznajmy trochę lepiej pana Baumana. Ten z wyglądu ujmujący starszy mężczyzna był w istocie wybitnym polskim filozofem i socjologiem. Niestety zmarł zaledwie kilka miesięcy temu.

Zygmunt Bauman

Niemniej jednak pozostawił po sobie ogromny spadek w postaci licznych prac na współczesne tematy, takie jak klasa społeczna i postmodernizm. Po latach 50. XX wieku, pośród echa ważnych wydarzeń, takich jak Holokaust czy rozwój socjalizmu, zwrócił swoją uwagę na bardziej współczesne zagadnienia związane z końcem XX wieku i początkiem XXI wieku.

Pod koniec życia Zygmunt Bauman skupił się w swoich pracach na zagadnieniach, takich jak postmodernizm, globalizacja, konsumpcjonizm i nowe ubóstwo. Stąd narodziła się koncepcja płynnej nowoczesności, która opisuje również zagadnienie będące tematem tego artykułu: płynna miłość.

Płynna miłość we współczesnym świecie

Bauman używał słowa „płynny”, aby wytłumaczyć swój sposób postrzegania współczesnego społeczeństwa. Dla niego nasze relacje są złożone z kruchych więzi. Stąd płynność, plastyczność oraz łatwość, z jaką można podzielić elementy w ich stanie ciekłym.

Niestety ten bystry umysł polskiego filozofa postrzegał współczesne społeczeństwo jako tymczasowy świat. Większość ludzi żyjących współcześnie szuka tymczasowej satysfakcji – czegoś natychmiastowego, co daje szczęście na chwilę. W następnej chwil wszystko znika, a po kilku sekundach zostaje niemal zapominanie.

Według pisarza, dzieje się tak ponieważ miłość do siebie, jeden z elementów relacji romantycznych, także jest płynna.

Jak możemy kochać inną osobę, jeżeli nie kochamy samych siebie? Co zaoferujemy komuś innemu, jeżeli nie mamy niczego cennego? Czym odpowiemy, gdy ktoś zaoferuje coś cennego nam? Nasz brak poczucia własnej wartości jest zdolny rozcieńczyć nasze relacje w ciągu kilku sekund.

„Odchodzę, jak woda, która kapie mi przez ręce, odchodzę”.
-Manuel Alejandro-

To właśnie z tego powodu, na swój wyjątkowy poetycki sposób, Bauman przedstawił ideę, którą nazwał „płynna miłość”, widoczną w relacjach na całym świecie. Miłość ucieka z naszych rąk, ponieważ nie potrafimy sprawić, aby stężała i złapać jej wystarczająco mocno, nie potrafiąc wykorzystać miłości własnej.

Żyjemy w efemerycznym, chwilowym świecie jak kolekcjonerzy płynnych wydarzeń. Każdego dnia coraz trudniej jest stworzyć solidną rzeczywistość, która powinna składać się z miłości do siebie i autentycznych związków, trwających przez długi czas z wystarczającą spójnością.

Miłość własna niezbędna dla autentycznych relacji

Dla Baumana współcześni ludzie potrzebują silnych zobowiązań. Pierwsze z nich ma wiele wspólnego z samym sobą. Bez miłości własnej i osobistej odpowiedzialności, bez umiejętności stawiania się ponad innymi ludzmi, trudno być przygotowanym na budowanie solidnych relacji.

Serce ciągnięte na linach

Zygmunt Bauman wierzył, że w dzisiejszym świecie ludzie nawiązują kontakty, a nie relacje. Tak jak w przytoczonym wcześniej cytacie o telefonach komórkowych, technologia pozwala nam pozostać w kontakcie, ale zamiast do pogłębiania relacji, używamy jej do nawiązywania kontaktu.

Co ciekawe i paradoksalne, im mniej ważni jesteśmy, tym większymi indywidualistami się stajemy. Ponadto, dokładnie w tym kontekście, odczuwamy pilne potrzeby, które zaspokajają nas tylko na chwilę. Wydarzenia są ulotne ze swym początkiem i końcem, a nawet przypominają przechodzenie z rzeczywistości do wirtualnego świata.

Czy płynna miłość może smakować jak rzeczywistość?

Płynna miłość staje się coraz bardziej nierealna. Związki, które nawiązujemy są pozbawione znaczenia, sensu i zaangażowania. Nie możemy jednak znieść zniechęcenia i ulotności.

Na szczęście dysponujemy potężnym narzędziem do walki z niematerialnymi fundamentami, z jakich zbudowana jest płynna miłość. Nazywa się to edukacja. Jednak aby móc go używać i uzyskiwać rezultaty, trzeba zacząć stosować je już w dzieciństwie.

W tym celu zapamiętajmy, że wychowując dzieci, musimy zapewnić im bezpieczeństwo, wysokie poczucie własnej wartości, świadomość samych siebie i umiejętność nawiązywania trwałych relacji. Naszym celem jest wychowanie wolnych dzieci, które potrafią myśleć za siebie i czuć się bezpiecznie.

„Miłość oznacza otwarcie się na ten los, który jest najbardziej majestatyczny ze wszystkich stanów człowieka, w którym strach i radość łączą się w jeden stop uniemożliwiający oddzielenie się tych składników”.
-Zygmunt Bauman-

Dziewczyna w czerwonym płaszczu odważnie idzie przed siebie

Jednak wydaje się, że nasze dzieci, podobnie jak nas, czeka płynna miłość w płynnej rzeczywistości w płynnym świecie. A przynajmniej tak myślał Zygmunt Bauman. Co Ty o tym myślisz?