Edgar Allan Poe i jego zaskakujące opowiadanie

· Luty 3, 2019

Edgar Allan Poe jest jednym z najszerzej uznanych geniuszy literatury na świecie. Zasłynął on nie tylko dzięki swoim tekstom, ale również ze względu na swoje burzliwe życie oraz owianą tajemnicą historię śmierci i opowieści o odwiedzinach składanych przez wielbicielkę na jego grobie.

Poe to nie tylko twórca niezapomnianych dzieł, takich jak Kruk, ale również niezwykle tajemnicza postać. Pośród jego dzieł na szczególną uwagę zasługuje opowiadanie pt. William Wilson, które pozwala nam zajrzeć nieco głębiej w podświadomość autora. Historia ta porusza bardzo popularną w literaturze kwestię istnienia sobowtóra.

Edgar Allan Poe urodził się 19 stycznia w Bostonie, w Stanach Zjednoczonych. Uważa się go za ojca powieści detektywistycznych, promotora powieści gotyckiej i bez wątpienia mistrza kryminału, o czym możemy przekonać się czytając opowiadanie William Wilson. Jest to opowiadanie psychologiczne, które analizuje ludzki umysł i prowokuje do myślenia.

Edgar Allan Poe i jego problemy

Być może gdyby Edgar Allan Poe prowadził spokojne życie, nie musiałby się borykać z problemem alkoholowym ani kłopotami w rodzinie. Nie byłby jednak tym geniuszem literatury, jakiego dziś znamy. Życie tego pisarza było pełne wzlotów i upadków, co znalazło odzwierciedlenie w jego twórczości.

William Wilson jest jedną z najciekawszych opowieści autorstwa E. A. Poe. Jest ona opowiadana w pierwszej osobie, przez Williama Wilsona, który przyznaje się czytelnikowi, że nie jest to jego prawdziwe imię i nazwisko. Historia opowiada o życiu tego właśnie bohatera oraz jego nieodłącznego towarzysza. Towarzysz ten ma takie samo imię i nazwisko. Podąża za autorem wszędzie i jest przy nim w każdym momencie życia.

Obydwie postacie mają taki sam wygląd, imię i nazwisko oraz nie mają rodziców. Sobowtór Williama Wilsona jest jedyną postacią, która jest w stanie stawić czoła prawdziwemu Williamowi Wilsonowi. Tylko jemu wolno go naśladować i tylko on może go pokonać.

Edgar Alan Poe i jego odbicie

Podświadomość, sobowtór i literatura

Psychoanaliza, choć brzmi dość poważnie, jest bardzo przydatnym narzędziem podczas interpretowania tekstów literackich. Dotyczy to szczególnie opowieści bogatych w symbole. Psychoanaliza pomaga także w interpretacji snów. Według Freuda sny służą do uwalniania traum ukrytych na wszystkich trzech poziomach: nieświadomym, podświadomym i świadomym. Dzięki snom, nasze głęboko skrywane problemy wypływają na powierzchnię

Literatura i sztuka często pełnią podobną rolę, jak sny. Poprzez metafory i symbole, twórcy pomagają ludziom ujrzeć problemy, które trudno zauważyć gołym okiem. Freud mówi o kilku zjawiskach pojawiających się często w literaturze. Są to m.in. istnienie sobowtóra, poćwiartowane ciało, czy też magiczne myślenie.

Psychoanaliza pomaga bliżej przyjrzeć się całej serii symboli i metafor zawartych w dziełach literackich. Dotyczy to np. szeroko omawianego kompleksu Edypa, elementów fallicznych czy też symbolicznej śmierci ojca (eliminowanie potencjalnego rywala). Przykładami tego typu dzieł są m.in. wiersz Matka autorstwa Damaso Alonso, albo obraz Saturn pożerający własne dzieci, który namalował Francisco Goya. Obraz ten doczekał się licznych interpretacji psychologicznych ze względu na tak wyraźne odzwierciedlenie kanibalizmu, dramatu, zniszczenia czy też problemów natury seksualnej.

Saturn pożerający swe dzieci Goya

Literatura i sztuka

Literatura tworzy kreatywną ścieżkę, która pomaga nam zajrzeć do podświadomości. Jednak Freud wcale nie był pierwszym, który to stwierdził. Mówił o tym już Arystoteles w swojej analizie greckiej tragedii. Twierdził on, że poprzez oglądanie brutalnych scen w sztuce teatralnej możemy dać upust własnym emocjom i oczyścić je. W literaturze i sztuce na każdym kroku pojawiają się wewnętrzne konflikty, z którymi niełatwo sobie poradzić. Kiedy widzimy w nich część siebie, jest nam łatwiej się od tych problemów uwolnić.

Idea sobowtóra jest związana z ideą istnienia duszy. Zakłada ona dwoisty charakter istoty ludzkiej, której alternatywna wersja jest widoczna tylko np. w odbiciu w lustrze lub tafli wody. Analizując jakieś dzieło sztuki warto zwrócić uwagę na te właśnie elementy. Mogą one bowiem stanowić cenne wskazówki na temat prawdziwego znaczenia danego dzieła.

Zły bliźniak

Przypomnijmy sobie mityczną postać Narcyza. Zakochał się on we własnym odbiciu, które zobaczył w wodzie. Był to jeden z pierwszych w historii przypadków motywu sobowtóra, który widzimy potem również w komediach Plauta. Początkowo postać sobowtóra stanowiła element komediowy, np. w sytuacji, kiedy jeden bliźniak jest wzięty za własnego brata i ktoś przekazuje mu informacje, których nie powinien był mu ujawniać.

W epoce romantyzmu pojawił się koncept ‚złego bliźniaka’, którego przedstawiano raczej w kontekście tragicznym niż komediowym. William Wilson idzie jednak o krok dalej. Jest on klasycznym złym bliźniakiem, ale jest jak gdyby ‚nadrzędny’ w stosunku do głównego bohatera. Stanowi on swego rodzaju głos świadomości, ale jednocześnie jest ulepszoną wersją osoby, którą poznajemy w opowieści, dlatego stanowi dla niego zagrożenie.

Dwóch mężczyzn przy stole

Motyw sobowtóra w opowiadaniu William Wilson

Pierwszoosobowa narracja oraz data urodzenia Williama Wilsona (19 stycznia – ten sam dzień, w którym urodził się Edgar Allan Poe) każą nam myśleć, że jest to opowiadanie autobiograficzne. Nie jest to żadnym zaskoczeniem, jeżeli weźmiemy pod uwagę pełne niepokojących wydarzeń życie pisarza.

William Wilson jest odzwierciedleniem stanu świadomości Poe. W związku z tym historia ta pozwala nam zajrzeć do wnętrza psychiki autora i przyjrzeć się jego ówczesnym zmaganiom. Rozdwojenie osobowości jest wyraźne od samego początku, o czym świadczy nie tylko sama postać, ale też jej imię i nazwisko. Litera „W” jest niejako symbolem podwójnej natury. W związku z tym, możemy mieć pewność, że nie została ona wybrana przypadkowo.

William Wilson i jego towarzysz stają się nierozdzielni. Niestety, z więzi tej rodzi się nienawiść, ponieważ sobowtór staje się zagrożeniem dla głównego bohatera. Jednocześnie jednak William podziwia swojego sobowtóra gdyż widzi w nim odzwierciedlenie samego siebie. Podobieństwa z czasem stają się coraz bardziej widoczne, bo sobowtór zaczyna nawet tak samo się ubierać i stawiać kroki. William nie przejmuje się zbytnio normami społecznymi i postępuje zgodnie z własnymi potrzebami, jednak jego sobowtór próbuje sabotować jego plany.

Konfrontacja

Kwestia wewnętrznego sobowtóra jest przedstawiona w tej historii w sposób przerysowany i dogłębny. Kopia Williama Wilsona staje się dla bohatera prawdziwym koszmarem. Widzimy tu wyraźny obraz osobistych, wewnętrznych konfliktów autora. Rozdwojenie osobowości jest dla naszego bohatera tak obciążające, że podejmuje on drastyczne kroki, aby uwolnić się z tej sytuacji.

Edgar Allan Poe zabiera nas w tym opowiadaniu do świata, który zapewne warto odwiedzić i przeanalizować. Dzięki lekturze tej autobiograficznej historii możemy lepiej poznać osobiste problemy autora oraz towarzyszyć mu w momentach przemyśleń na temat jego własnych, nie zawsze najlepszych wyborów.

“Podczas lektury czytelnik zawierza swą duszę pisarzowi.”

-Edgar Allan Poe-

  • Carlson, E. W. (1996). Tales of Psychal Conflict: “William Wilson” and “The Fall of the House of Usher.” In A companion to Poe studies.
  • Labriola, P. (2002). Edgar Allan Poe and E. T. A. Hoffmann: The Double in “William Wilson” and The Devil’s Elixirs. International Fiction Review.
  • Meek, S. L. (2015). Literary shadow in Poe’s selected works: Literature as conduit to psyche integration. ProQuest Dissertations and Theses.